W Muzeum Wsi Opolskiej, podczas II Pikniku Ekologicznego Trzmielowisko, rozstrzygnięto XVII edycję konkursu „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów". Zgłosiło się 52 wytwórców produktów tradycyjnych oraz dziewięć drużyn startujących w kategorii na najlepszą potrawę regionalną.

Komisja konkursowa miała trudne zadanie i musiała być dobrze wyposzczona, by należycie ocenić i docenić, który produkt jest nie tylko najbardziej oryginalny, ale i smakuje najlepiej.

Nagrody przyznano w kilku kategoriach. Za najlepszy wśród produktów i przetworów mięsnych jurorzy uznali kiełbasę w krauzie (w słoiku) Anity i Jana Gorzellików i salami z jeleniny spółki Leśniczówka M. Osieka, P. Zygmunt i Wspólnicy.

Amatorzy nabiału już mogą jechać do gospodarstwa państwa Ziajów po ser leśny. Jest produkowany z mleka krowiego z własnego gospodarstwa, tradycyjną metodą według receptury, która w tej rodzinie znana jest od pokoleń.

Miód z Maciejowa Tomasza Palucha (Dolina Stobrawy sp. z o.o.) został uznany za najlepszy. I nie ma w tym nic dziwnego, bo Maciejów to najbardziej „miodowa" wieś w Polsce. Mieszkał w niej i działał na przełomie XIX i XX w. Jan Dzierżon nazywany ojcem współczesnego pszczelarstwa. Postać znana i uznana na świecie.

Na Opolszczyźnie także jarosze nie chodzą głodni. Nagrodę główną w kategorii produktów z warzyw i owoców otrzymała Urszula Surzykiewicz z gospodarstwa agroturystycznego Ekogościniec w Sadzie za konfiturę ze śliwek mirabelek. Spółka Napus Oil s.c. została doceniona za olej głubczycki z ostropestu tłoczony na zimno. Ostropest to znany nam oset, kwitnący na fioletowo i omijany szerokim łukiem ze względu na kolczastą naturę. Roślina jest bardzo pożyteczna, szczególnie dla naszej wątroby.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Pożytecznie natomiast dla wątroby nie są słodycze, ale za to jakie pyszne. Tutaj Opolszczyzna oferuje łasuchom prawdziwe oryginalne bogactwo: roladę makową zapiekaną (Gminna Spółdzielnia „SCh" w Praszce), rabarbar smażony (Elżbieta Rinke Związek Śląskich Kobiet w Walcach), kołacz z masłem i cynamonem (Gertruda Drost Związek Śląskich Kobiet Wiejskich w Żużeli) czy mus paprykowy (Violetta i Jan Michta „Nasza Chata" Ekologiczne Gospodarstwo Rolne). Jerzy Wilk wyrabia smakowity i zdrowy sok z buraków, a chrusty-faworki Teresy Kamienieckiej-Hreczaniuk, choć to nie oryginalna potrawa śląska, warte są spróbowania.

Czym jednak byłoby dobre jedzenie bez napitków? Tu też region ma wyjątkowy wkład. Mleczarnia w Oleśnie z okazji 110. urodzin wyprodukowała śmietanówkę – napój alkoholowy na bazie... śmietany.

Receptura jest stara i ściśle strzeżona. Jej powstanie wiąże się z faktem, że przez lata obok mleczarni istniała gorzelnia i jak głosi wieść gminna, pracownicy obu zakładów musieli połączyć siły, by wymyślić śmietanówkę. W spółdzielni zapadła już decyzja o rozpoczęciu produkcji trunku na większą skalę. Olesno będzie więc pierwszą i jedyną mleczarnią w Polsce produkującą i nabiał, i alkohol.