Wilków już prawie nie ma. Człowiek zabijał je tak długo i tak bezmyślnie, aż doprowadził gatunek na skraj przepaści.
W ostatniej chwili ludzie zaczęli rozumieć, jak ważną rolę w świecie przyrody odgrywają wilki. I jak tragiczna w skutkach będzie ich eksterminacja.
Wilczy Szaniec na szlaku
Teraz wilki są pod ochroną, a ludzie próbują przywrócić je środowisku i zmienić złe zdanie o tych zwierzętach, dominujące w powszechnej świadomości. Temu też służyć ma inicjatywa Lasów Państwowych i powołany do życia Wilczy Szlak.
Prowadzi on przez osiem obiektów na terenie całej Polski. Są one tematycznie związane z wilkiem. Nie przez przypadek otwarcie szlaku odbyło się w byłej wojennej kwaterze Hitlera na Mazurach. Wilczy Szaniec od kwietnia tego roku jest zarządzany przez Lasy Państwowe.
Leśnicy z nadleśnictwa Srokowo (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie) dwa lata walczyli w sądzie z prywatnym dzierżawcą, który zaniedbał to wyjątkowe miejsce. A kiedy już wygrali, włączyli Wilczy Szaniec do Wilczego Szlaku.
Wilka bowiem nie tylko w Polsce otacza bogata symbolika. Niemcy też fascynowali się wilkiem, a naziści wynieśli go na piedestał oficjalnej symboliki.
Przygotowując Wilczy Szlak, polscy leśnicy chcieli odczarować wilka z przesądów i uprzedzeń. Włączyli do szlaku miejsca same w sobie ciekawe i warte odwiedzenia: Wilczy Szaniec w Nadleśnictwie Srokowo, czyli Gierłoż, to leśna kwatera Adolfa Hitlera – kompleks bunkrów głęboko zanurzonych w lasach za Kętrzynem.
Ścieżka „Tropem wilka" w nadleśnictwie Głęboki Bród na Suwalszczyźnie (powiat Sejny) liczy ok. 8 km. Poprowadzą nią wymalowane na całej długości, czerwone tropy wilka.
Poruszając się wilczym tropem, wędrowcy odwiedzają 14 przystanków edukacyjnych, których tematyką są zagadnienia dotyczące gospodarki leśnej, zwierząt (wilków) i roślin. Wycieczkę po ścieżce urozmaicają pomosty widokowe: nad jeziorkiem Chylinki oraz nad Czarną Hańczą.
W nadleśnictwie Krynki na Podlasiu umiejscowiony został trzeci przystanek Wilczego Szlaku – „Przytulisko" i „Sylvarium". Pokazują one w pigułce najważniejsze informacje o leśnym środowisku.
Elementy Silvarium: Ziołowa Tryba, Tropinka, Ptasia Chata, zegary słoneczne, ksyloteka, Park Megalitów, barć pszczela, swoimi nazwami zachęcają do odwiedzenia.
Dzicy pacjenci
Bardzo ciekawie jest też w leśniczówce Napromek w nadleśnictwie Olsztynek. To tu w sierpniu nastąpiło oficjalne otwarcie Wilczego Szlaku.
Napromek znany jest z ratowania życia dzikich zwierząt. Tutaj mieści się Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Drapieżnych. A leśniczy Lech Serwatko zajmuje się rannymi i chorymi zwierzętami od wielu lat.
Nic więc dziwnego, że właśnie w Napromku znajduje się jedyna w północnej Polsce specjalistyczna woliera do leczenia wilków. Wybudowany w ubiegłym roku wybieg spełniania rygorystyczne warunki związane z przetrzymywaniem tego chronionego drapieżnika, m.in. jest monitorowana.
Najsłynniejszym pacjentem Napromka był wilk Kampinos. Jego historia to dowód na to, że wciąż jeszcze wilki są w Polsce poważnie zagrożone.
Dwuletni wilk został w marcu znaleziony na skraju Kampinosu z uszkodzoną miednicą i wątrobą. Był to wynik potrącenia przez samochód. Badania DNA wykazały z pewnością, że jest potomkiem pary wilków, która osiadła w kampinoskich lasach zimą 2014/2015.
W Napromku oprócz leśniczego Serwatko wilkiem opiekował się weterynarz Jacek Kopczyński.
Po dwóch miesiącach złamanie się zrosło i wilk nabrał sił. W czerwcu leśnicy z nadleśnictwa Olsztynek, naukowcy ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk" i pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego wypuścili młodego Kampinosa znów do lasów. Dla ochrony wilk dostał obrożę z systemem GPS/GSM.
Takiej obroży nie miał inny wilk, który w lutym wpadł we wnyki w nadleśnictwie Drygały na Mazurach. Znaleziony przez leśników był w ciężkim stanie. Po podaniu środków nasennych opatrzył go wezwany weterynarz. Wilk wprawdzie o własnych siłach wrócił do lasu, ale czy przeżył, nie wiadomo.
Na Wilczym Szlaku znalazła się też figurka katolickiego patrona zwierząt, św. Franciszka, znajdująca się w nadleśnictwie Marcule w powiecie radomskim.
Stąd szlak wykonuje skok w Bieszczady, gdzie w nadleśnictwie Stuposiany ulokowało się Centrum Promocji Leśnictwa.
Siódmym przystankiem na Wilczym szlaku jest pomnik wilka w nadleśnictwie Trzciel w Zachodniopomorskiem.
Szlak kończy się (lub zaczyna) w pięknym arboretum w Karnieszewicach (15 km na wschód od Koszalina), gdzie rośnie słynna wilcza roślina (trująca dla człowieka) – wawrzynek wilczełyko.