Krajobraz za żywopłotem

Kraków może być pierwszym miastem w Polsce, które wprowadzi zakaz grodzenia dla nowych osiedli. Rewolucję czeka też rynek reklamowy.

Publikacja: 12.11.2017 22:30

Krajobraz za żywopłotem

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie uchwały krajobrazowej, która ma wejść w życie w styczniu przyszłego roku. Wśród zgłoszonych 92 uwag pojawiły się różnorodne postulaty, m.in. dopuszczenie umieszczania bannerów i billboardów na pustych ścianach mieszkalnych budynków prywatnych i wydłużenia terminu dostosowania do zasad zawartych w projekcie uchwały, ale także zaostrzenia przepisów związanych z możliwością grodzenia działek – wprowadzenia bezwzględnego zakazu grodzeń.

Możliwość składania uwag mieszkańców zakończyła się 13 października.

Porządkowanie przestrzeni

Możliwość wprowadzenia uchwał krajobrazowych w gminach dała samorządom ustawa krajobrazowa i wprowadziło je w życie kilka mniejszych miast, m.in. Nowy Sącz. Żadne nie zdecydowało się na wprowadzenie zakazu grodzenia osiedli. Władze Krakowa przekonują, że jest ona bardzo potrzebna.

– Kraków chce uporządkować przestrzeń publiczną – dla całego miasta został określony jednolity system zasad umożliwiających lokalizowanie obiektów małej architektury, reklam i ogrodzeń. – Przyjęcie projektu tzw. uchwały krajobrazowej przez radę miasta będzie stanowiło narzędzie do walki z nielegalnymi nośnikami reklamowymi – podkreśla wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba.

Aktualnie projekt uchwały nie przewiduje wprowadzenia całkowitego zakazu grodzeń na obszarze miasta. – Jedynie nowe budynki mieszkalne wielorodzinne nie będą mogły być ogradzane, a dopuszczalną formą wydzielenia takich nieruchomości z przestrzeni będzie wykonanie nasadzeń w formie żywopłotu. Natomiast zarówno budynki mieszkalne jednorodzinne, jak i budynki usługowe będzie można ogradzać na zasadach określonych w uchwale – dodaje wiceprezydent Krakowa. W uchwale określono wysokość, dopuszczone materiały, zakazane będą ogrodzenia pełne.

Jak podkreśla Kamil Popiela z biura prasowego miasta Krakowa, istniejące ogrodzenia nie obejmie nakaz dostosowania.

Bezpieczeństwo w cenie

Deweloperzy z Krakowa przyznają, że dla klientów ogrodzenie znaczy większe bezpieczeństwo.

– O konieczności realizacji ogrodzeń niejednokrotnie decyduje lokalizacja budynku, osiedla oraz szeroko rozumiane sąsiedztwo danej nieruchomości – tłumaczy Mateusz Legutko, dyrektor ds. inwestycji i rozwoju w spółce Inter-Bud Developer z Krakowa. Przyznaje, że część ich klientów przy podejmowaniu decyzji o zakupie mieszkania „zwraca uwagę na to, czy budynek, osiedle będzie ogrodzone i/lub monitorowane. Nie jest to natomiast warunek decydujący o zakupie własnego M – podkreśla dyrektor Legutko.

Osiedla Inter-Bud objęte są monitoringiem i ochroną. – Nie dążymy do budowy zamkniętych enklaw – dodaje Legutko.

Adam Stefanowicz, dyrektor sprzedaży spółki Megapolis z Krakowa, przyznaje, że klienci chcą mieszkać na zamkniętych osiedlach ze względu na bezpieczeństwo.

– Jak wiadomo jest to bardzo subiektywny argument, lecz w swej istocie niepodlegający dyskusji-wskazuje Stefanowicz.

– Postawiliśmy sobie wyzwanie polegające na połączeniu oczekiwań klientów w zakresie grodzenia z dbałością o wpisanie inwestycji w istniejącą strukturę zabudowy i zapewnienie swobodnego poruszania się pomiędzy nią – wyjaśnia Stefanowicz.

Jak to wygląda w praktyce?

Dostęp do budynków osiedla (wejścia do klatek schodowych), lokali handlowo-usługowych, chodników, terenów okalających budynki oraz dostęp do naziemnych miejsc postojowych jest wolny od ogrodzeń. Jednocześnie strefa prywatna mieszkańców (m.in. ogródki czy miejsca rekreacji), która została odseparowana od otoczenia zgodnie z oczekiwaniami klientów.

Bez murali i za opłatą

Z dużym niepokojem na zapisy uchwały krajobrazowej patrzy również branża reklamowa. Według projektu w Krakowie będzie pięć stref krajobrazowych dla tablic reklamowych i urządzeń reklamowych, w których będą obowiązywały inne wymogi, m.in. gabaryty tablic reklamowych, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów budowlanych, z jakich mogą zostać wykonane nośniki reklamowe.

Np. w strefie obejmującej główne ulice wlotowe będzie można umieszczać billboardy i pylony reklamowe. Pozostaną także tradycyjne krakowskie „okrąglaki".

Umieszczenia reklam na siatkach zasłaniających rusztowania będzie możliwe, jednak nie dłużej niż na rok i nie częściej niż co siedem lat. Tylko dwie reklamy będzie można umieścić w wiatach przystanków komunikacji miejskiej.

Zakazane będą murale reklamowe. Umieszczanie reklam w przestrzeni publicznej będzie podlegało tzw. opłacie reklamowej (z wyjątkiem jednego szyldu dla każdego podmiotu).

Rozpoczynają się właśnie prace nad uchwałą ustalającą wysokość stawek opłat w Krakowie. Opłata reklamowa składać się będzie z części stałej i części zmiennej. – Część stała będzie mieć zryczałtowaną wysokość niezależną od pola powierzchni tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego służącego ekspozycji reklamy. Część zmienna zależeć będzie od wielkości pola powierzchni tablicy lub urządzenia reklamowego służących ekspozycji reklamy – precyzuje Maciej Grzyb, dyrektor biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.

Zgodnie z obecnie dopuszczonymi przez ministra rozwoju i finansów stawkami część stała opłaty reklamowej nie będzie mogła przekroczyć 2,50 zł dziennie, natomiast stawka części zmiennej opłaty reklamowej nie będzie mogła przekroczyć 0,21 zł od 1 m2 pola powierzchni tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego służących ekspozycji reklamy dziennie.

– Kary administracyjne stanowić będą 40-krotność stawek przyjętych przez Radę Miasta Krakowa – dodaje dyr. Grzyb.

Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej, której członkowie brali udział w konsultacjach społecznych, krytykuje projekt krakowski, bo wejście w życie nowych rozwiązań będzie mieć wpływ na rynek reklamowy za dwa lub trzy lata (Kraków daje dwa lata na wejście w życie zapisów uchwały).

Jego zdaniem krakowski projekt usunie 95 proc. nośników reklamowych z terenu miasta. – Wprowadza bowiem takie parametry odległości, wielkości, usytuowania, że z Krakowa praktycznie znikną reklamy, bo w tak zurbanizowanej przestrzeni, jaką ma miasto Kraków, nie da się ich spełnić – wskazuje Kaczoń. Jako przykład podaje słupy ogłoszeniowe, na których reklamują się lokalne firmy. – Z 1,5 tysiąca zniknie tysiąc – szacuje prezes Izby.

Władze Krakowa chcą przedłożyć projekt uchwały krajobrazowej radnym pod koniec tego roku. Jeśli zostanie uchwalona, wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Małopolskiego. Wcześniej jej zgodność z prawem sprawdzi wojewoda.

Zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie uchwały krajobrazowej, która ma wejść w życie w styczniu przyszłego roku. Wśród zgłoszonych 92 uwag pojawiły się różnorodne postulaty, m.in. dopuszczenie umieszczania bannerów i billboardów na pustych ścianach mieszkalnych budynków prywatnych i wydłużenia terminu dostosowania do zasad zawartych w projekcie uchwały, ale także zaostrzenia przepisów związanych z możliwością grodzenia działek – wprowadzenia bezwzględnego zakazu grodzeń.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony