Bezpański wrak na parkingu bez OC

Powiaty mają szansę pozbyć się kosztów ubezpieczeń wraków, po które miesiącami nie zgłaszają się właściciele. Czekają na to od lat.

Brak opon czy tablic rejestracyjnych, rdza, powybijane szyby – po tym można rozpoznać, że auto, które od dłuższego czasu blokuje na ulicy miejsce, które przydałoby się do parkowania, jest wrakiem. Po zimie widać ich sporo. Dlaczego stoją na ulicach, mimo że z miejsc w pobliżu odholowywane są źle zaparkowane, ale sprawne samochody? Bo ich odwiezienie na specjalny parking i przechowanie jest często droższe niż sam samochód, a poszukiwania właściciela najczęściej kończą się niepowodzeniem.

Złom bez ubezpieczenia

W sprawie wraków szykuje się kolejna nowelizacja prawa o ruchu drogowym i ustaw ubezpieczeniowych. Dzięki zmianie samorządy nie będą musiały płacić OC za usunięte samochody, po które nie zgłasza się właściciel. Zgodnie z art. 130a prawa o ruchu drogowym pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela, m.in. gdy zostanie pozostawiony w miejscu zabronionym, gdy utrudnia ruch, zagraża bezpieczeństwu lub jest kierowany przez osobę nieposiadającą uprawnień.

Na odbiór auta, które zostanie odholowane w tym trybie, jego właściciel ma trzy miesiące. Po tym czasie starosta występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu.

Jak się okazuje, przejęcie pojazdu w trybie wprowadzonym do polskiego prawa w 2010 r. (wcześniej przejęcie następowało z mocy prawa) to dla budżetów powiatów obciążenie. Dlatego do Sejmu trafiła petycja, by problem rozwiązać. „W momencie gdy właścicielem pojazdu staje się samorząd, jest on zmuszony ponosić koszty jego utrzymania i ubezpieczenia. Postępowanie dotyczące przechowania, oszacowania, sprzedaży lub zniszczenia pojazdu leży po stronie samorządów” – zaznaczyła w dezyderacie sejmowa Komisja Petycji. Podkreśla też, że przejęte samochody zazwyczaj nadają się na złom, nie ma więc sensu płacić za nie OC, bo nikt nie będzie nimi podróżował.

Jaki problem dzięki zmianom zostanie rozwiązany? Ma być przewidzianych więcej prawnych możliwości wyrejestrowania pojazdu, co pozwoli samorządom uratować budżety. Celem petycji jest dokonanie zmiany polegającej na zniesieniu obowiązku ubezpieczenia z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych usuniętych na podstawie art. 130a prawa o ruchu drogowym w okresie po orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Autor petycji wskazuje, że pojazdy, które usunięto z ruchu drogowego i orzeczono w trakcie procedury sądowej ich przepadek na rzecz samorządu, generują wysokie koszty po stronie samorządów.

Słone koszty przepadku

Na skutek zmian ustawowych z 2010 r. wprowadzony został obowiązek orzeczenia przez sąd przepadku pojazdu. Wprowadzenie takiego rozwiązania wydłużyło procedurę związaną z przepadkiem pojazdu (w poprzednim stanie prawnym następowało ono z mocy prawa po upływie określonego czasu), jednakże skrócony został okres, po upływie którego mogą zostać podjęte czynności mające na celu przepadek pojazdu (w poprzednim stanie prawnym było to sześć miesięcy, aktualnie trzy lub cztery miesiące, w zależności od zaistniałego stanu faktycznego). W momencie gdy właścicielem pojazdu staje się samorząd, jest on zmuszony ponosić koszty jego utrzymania i ubezpieczenia. Postępowanie dotyczące przechowania, oszacowania, sprzedaży lub zniszczenia pojazdu leży po stronie samorządów.

Jednak problem dotyczy w zdecydowanej większości samochodów nienadających się do użytkowania, które muszą być skierowane do kasacji. Dlatego też Komisja wnosi o wskazanie, czy istnieją racjonalne przesłanki uzasadniające ponoszenie przez samorządy opłat z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej pojazdów, których stan uzasadnia ich skierowanie do kasacji, jakie praktyczne skutki miałoby wprowadzenie zmian, które zwalniałyby samorządy z ponoszonych kosztów ubezpieczenia, szczególnie w przypadku pojazdów, które nie nadają się do użytku. Jakie ewentualnie inne, alternatywne rozwiązanie w stosunku do propozycji zawartej w omawianej petycji mogłoby zostać wdrożone?

Głos w sprawie od lat zajmuje Związek Powiatów Polskich. – Należy znieść obowiązek stosowania wobec pojazdów, które przepadły na rzecz powiatu, ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Trzeba także wprowadzić dla powiatów czas na podjęcie decyzji, co do dalszych losów pojazdu. W tym okresie powiaty muszą być zwolnione z obowiązku rejestracji, obowiązku opłaty podatku od środków transportu oraz obowiązku zawarcia umowy OC posiadaczy pojazdów mechanicznych – napisali samorządowcy do ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Jak pozbyć się wraku?

Po pierwsze, straż miejska usuwa pojazdy bez tablic lub porzucone tylko z parkingów przy drogach publicznych, stref ruchu i zamieszkania.

Po drugie, straż miejska usuwa pojazdy bez tablic lub porzucone tylko z parkingów przy drogach publicznych, stref ruchu i zamieszkania. Jeśli pojazd jest zaparkowany przy drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, należy zgłosić to straży miejskiej, ewentualnie policji. Służby usuną samochód, jeśli jest on pozostawiony bez tablic lub jego stan wskazuje, że nie jest używany.

W przypadku aut porzuconych na drogach wewnętrznych straż miejska i policja mogą interweniować, tylko gdy wrak zagraża bezpieczeństwu. W teorii może usunąć go zarządca terenu, np. wspólnota mieszkaniowa, nie jest to jednak proste.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Technologie zmieniają nasze życie

Ludzkość się zmieniła. Skończył się czas rewolucyjnych skoków co kilka dekad. Dziś zmiany dzieją ...

Przekraczanie granic intymności

Od  13 czerwca w PGS w Sopocie oglądać można wystawę „Body Works”. Jej bohaterem ...

Hindusi za kółkiem w polskim autobusie

Miejskie autobusy i tramwaje coraz częściej prowadzą Ukraińcy. Samorządowi przewoźnicy chcą zatrudniać coraz więcej ...

To nie Warszawa ma decydować

Potrzeby mieszkańców najlepiej znają ich samorządowcy - mówi Domicela Kopaczewska, z-ca prezydenta Włocławka.

Roboty zwielokrotniają wydajność e-commerce

W przygranicznym Kołbaskowie Amazon – amerykański potentat handlu w sieci – uruchomił wielkie centrum ...

Jakie było dawne życie rybaka

Chaty rybackie z XIX wieku kryte strzechą, a przy nich łodzie. W kuchni ryby ...