Jeśli Wody Polskie odrzucą wniosek w sprawie cen, bywa że spółki komunalne walczą dalej o proponowaną taryfę za wodę i ścieki. Tak jest choćby w Warszawie czy w Łodzi.
Dłuższe rozpatrzenie wniosków
Do Wód Polskich trafiło w sumie 2548 wniosków taryfowych. Z czego aż 2403 przedsiębiorstwa zawnioskowały o wyższe opłaty za wodę i ścieki, w 81 chcą one utrzymania cen, a w 64 przypadkach proponują obniżenie taryfy.
Prezes Daca powiedział, że proces zatwierdzania taryf jest obecnie dłuższy i trudniejszy „ze względu na to, że większość gmin dążyła i dąży do podwyżek cen za wodę i ścieki”.
Na razie Wody Polskie są na półmetku zatwierdzenia propozycji taryf, jakie złożyły przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.
CZYTAJ TAKŻE: Mimo pandemii, wody zużywamy mniej
W przypadku 960 wniosków regulator wydał wnioski pozytywne, tzn. zatwierdził taryfy, jakie zaproponowały przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne.
Regulator odmówił zatwierdzenia taryf z 798 wniosków, a w 177 przypadkach odmówiono wszczęcia postępowania z przyczyn formalnych. Oznacza to, że 613 wniosków jest jeszcze procedowanych.
Warszawa walczy o obecną cenę…
1 lutego 2021 r. stołeczny MPWiK złożył wniosek o utrzymanie ceny za wodę i ścieki na dotychczasowym poziomie. Obecna stawka 9,85 zł za 1 m3 ma obowiązywać przez kolejne trzy lata.
– W rzeczywistości, mając na uwadze rosnące koszty działalności, tj. stopę inflacji na poziomie 4,8 proc. (w maju 2021 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku), w szczególności rosnące ceny usług budowlanych, energii elektrycznej i paliw, a także materiałów niezbędnych do produkcji, oraz wzrastającej płacy minimalnej – spółka tak naprawdę złożyła wniosek o realnie niższą taryfę, biorąc pod uwagę w szczególności powyższe zmiany cen na rynku i inflację – uważa Marek Smółka, rzecznik stołecznego MPWiK.
Jednak w kwietniu Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej odrzucił wniosek Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji o utrzymanie dotychczasowych cen za wodę i ścieki.
Swoją decyzję Zarząd tłumaczył między innymi dwiema awariami kolektora Czajki, w wyniku których do Wisły trafiały nieoczyszczone ścieki. W maju MPWiK złożyło odwołanie w tej sprawie. – Spółka oczekuje na rozstrzygnięcie wniosków – informuje Marek Smółka.
…a Łódź o podwyżkę
Z kolei Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi złożył wniosek o zmianę opłat w ciągu trzech lat od 23 do 27 procent za ścieki i o 40 procent za wodę. W maju regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu negatywnie zaopiniował ten wniosek.
– Naszym zdaniem wnioskodawca zapewnił sobie zbyt wysoką marżę zysku, ponad 4 miliony zł w ciągu trzech lat, która nie pełni roli buforu w przypadku niedoszacowania kosztów, a stanowi ewidentnie dywidendę dla akcjonariusza – tłumaczył Jarosław Władczyk z Wód Polskich.
CZYTAJ TAKŻE: Apogeum upałów. Miasta stawiają kurtyny dla ochłody
Podkreślił, że przedstawicielom ZWiK-u zwrócono uwagę na brak działań zmierzających do obniżenia kosztów funkcjonowania przedsiębiorstwa i zalecono oszczędności.
Łódzki ZWiK od razu zapowiedział, że firma zamierza skorzystać ze wszystkich zagwarantowanych prawem rozwiązań, które umożliwią obronę wniosku taryfowego. I tak zrobiła. Sprawa jest w toku.
Jak poinformował ZWIK termin rozpatrzenia jego odwołania wyznaczono na 27 lipca.