Reklama

Wstępniak sentymentalny

Z miłego obowiązku pisania o Nowej Hucie wyzwolił mnie już w tym numerze Jerzy Surdykowski, więc muszę sobie znaleźć inny temat.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa

A tych szczęśliwie w Małopolsce jest pod dostatkiem. Felietonista zwykle narzeka. Wytyka paluchem. Piętnuje. Ja mam z tym kłopot, bo przecież Małopolska jest moją ojczyzną. Właśnie tu się urodziłem, tu wychowałem, tu wykształciłem, tu wchodziłem w dorosłość. I pewnie, gdyby nie to, że życie rzuciło mnie brutalnie na Mazowsze, mieszkałbym i cieszył się Małopolską bez przerwy. Dziś, choć wiem, że to trochę nie pasuje do z gruntu ironicznych póz współczesności, za duchową ojczyzną mogę głównie tęsknić i wyrwać się do niej w wolnych chwilach. Gdzie się wyrywam? Otóż mam prócz Krakowa kilka takich miejsc, które skutecznie leczą mnie z monotonii mazowieckich krajobrazów i dają choć przez chwilę odpocząć od stolicy.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama