Lubuskie gminy już planują inwestycje na przyszły rok

Lubuskie gminy planują przyspieszenie inwestycyjne, bo chcą dobrze wykorzystać fundusze UE.

Publikacja: 01.07.2016 12:39

Gmina Szprotawa po zakończeniu ogromnego projektu wodno-kanalizacyjnego w tym roku zmniejszy zakres

Gmina Szprotawa po zakończeniu ogromnego projektu wodno-kanalizacyjnego w tym roku zmniejszy zakres inwestycji

Foto: szprotawa.pl

Około 490 mln zł wydały lubuskie gminy i miasta na inwestycje w 2015 r., co oznacza 16-proc. spadek w porównaniu z 2014 r. Na szczęście w tym roku sytuacja ma się odwrócić i planowane wydatki na przedsięwzięcia rozwojowe sięgają już prawie 600 mln zł, a na 2017 r. nawet 640 mln zł – wynika z informacji, jakie samorządy przedstawiają w Wieloletnich Planach Finansowych.

Oszczędzają, by móc wydawać więcej

Wydatki inwestycyjne lubuskich gmin w przeliczeniu na jednego mieszkańcy wyniosły średnio 478 zł w 2015 r., a w tym roku ma to być 579 zł. Ale są gminy, która przeznaczają na te cele znacznie więcej. Na 84 gmin, w 7 siedmiu wydatki inwestycje per capita mają w tym roku przekroczyć 1000 zł – wynika z analizy "Rzeczpospolitą". Najambitniejsze zamiary ma niewielka gmina Lubrza – 1,8 tys. zł wydatków w przeliczeniu na mieszkańca, czyli prawie cztery razy więcej niż w zeszłym roku.

– Tak wysoki wzrost to efekt po pierwsze przygotowań do nowego rozdania funduszy unijnych, ale po części faktu, że nie udało się nam zrealizować wszystkich planów z zeszłego roku – mówi Helena Domagała, skarbnik gminy Lubrza. Podkreśla, że gmina jest jednym z niewielu samorządów, które nie mają długu. Choć to wymagało ostrego zaciskania pasa, m.in. poważnych zmian w systemie oświaty, teraz może sobie pozwolić na większe wydatki.

W 2016 r. takim przedsięwzięciem ma być budowa nowego domu kultury z częścią administracyjną, która pomieści się urząd gminy (ok. 23 pracowników), za ok. 6 mln zł. – Obecnie zajmujemy poniemieckie budynki, które nie spełniają żadnych norm. Taka inwestycje jest wręcz koniecznością – podkreśla Katarzyna Przewłocka, sekretarz gminy. Poza tym Lubrza chce m.in. zbudować wielofunkcyjne boisko czy rozbudować sieć ścieżek rowerowych.

Potrzeby nie maleją

Pozostałe samorządy, które chcą w tym roku zainwestować ponad 1 tys. zł per capita to: Zabór (1,38 tys. zł), gmina wiejska Nowa Sól (1,24 tys. zł), Pszczew (1,16 tys. zł), Skąpe (1,15 tys. zł), Lipinki Łużyckie (1,11 tys. zł) oraz miasto Zielona Góra (1,11 tys. zł).

– Zawsze staramy się dużo inwestować – podkreśla Krystian Grabowski, z-ca wójta gminy Pszczew, gdzie wydatki inwestycyjne w 2015 r. także były relatywnie bardzo wysokie. W zeszłym roku najważniejszymi projektami była adaptacja poddaszy na 12 mieszkań komunalnych czy zakończenie wielkiego projektu gminnej sieci teleinformatycznej (40 km światłowodów).

W tym roku priorytetem ma być ukończenie hali sportowej, przebudowa dróg lokalnych i rozbudowa kanalizacji. – Choć dzięki funduszom unijnym udało się nam zrobić już sporo, nasze potrzeby wcale nie maleją. Zawsze jest coś do zrobienia – podkreśla wójt Grabowski.

– Oczekiwania mieszkańców, co do samorządowych inwestycji wciąż rosną – uważa Krzysztof Kaliszuk, wiceprezydent Zielonej Góry. Miasto w tym roku chce podwoić swoje inwestycje z 72 mln zł w zeszłym rok do ponad 150 mln zł. O rozdysponowaniu 34 mln zł z tej puli zdecydują mieszkańcy dzielnicy Nowe Miasto, czyli gminy która niedawno połączyła się z Zieloną Górą (w zeszłym roku było to 7 mln zł).

– W tym roku dostępne też już będą fundusze unijne z nowego rozdania – wyjaśnia przyspieszenie prezydent Kaliszuk. Najważniejsze planowane projekty to wymiana taboru komunikacji miejskiej wraz z budową centrum przesiadkowego (co potrwa dłużej niż rok), termodernizacja obiektów użyteczności publicznej, rozbudowa infrastruktury rowerowej i drogowej, itp.

Chwila oddechu

Co ciekawe, cześć gmin w woj. lubuskim zamierza wydać mniej niż w zeszłym roku. Przykładowo Szprotawa na inwestycje chce przeznaczyć 9 mln zł wobec 39 mln zł w 2015 r. Jak wyjaśnia Paweł Chylak, zastępca burmistrza, gmina właśnie zakończyła wielki projekt z zakresu gospodarki wodno-kanalizacyjnej (ok. 100 mln zł w ciągu trzech lat) i teraz musi trochę odsapnąć.

Inwestycje per capita w Szprotawie mają wynieść w tym roku ok. 430 zł per capita. Ale to i tak sporo w porównaniu z gminami, które wydają na ten cel mniej niż 10 zł na mieszkańca. W zeszłym roku takich gmin było w woj. lubuskim sześć, a tym roku - cztery.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.cieslak@rp.pl

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego