Cegielski wraca nad morze

W 1846 roku Hipolit Cegielski otworzył w Bazarze przy ul. Nowej sklep o nazwie Handel Żelaza. W 1850 r. w podwórzu przy ul. Butelskiej powstał warsztat naprawczy narzędzi rolniczych, a w 1855 przy ul. Koziej otwarto fabrykę machin i narzędzi rolniczych.

Publikacja: 02.10.2016 22:00

W 1859 roku zakład przeniósł się na ul. Strzelecką. W 1860 rozpoczęto produkcję lokomobili. Umierając, Hipolit Cegielski pozostawił spadkobiercom zakład zatrudniający 300 pracowników.

W dalszej historii poznańskiej fabryki więcej jest wzlotów niż upadków, wyjeżdżały z niej tramwaje, armaty, ale zasłynęła z silników okrętowych.

O kagańcu nałożonym Cegielskiemu w czasach PRL-u, o nieopłacalnej produkcji na rzecz floty ZSRR nie warto już dziś wspominać – było, minęło.

Warto natomiast zapoznać się z nową informacją: Polska Żegluga Morska oraz H. Cegielski Poznań podpisały list intencyjny w sprawie serwisowania silników MAN na statkach PŻM. Polska Żegluga Morska to największy polski armator i jeden z największych przewoźników ładunków masowych w Europie. Posiada obecnie 59 statków, na których zatrudnia 2500 polskich marynarzy.

Współpraca PŻM z H. Cegielski trwa od dziesięcioleci, a do niedawna urządzenia z Poznania pracowały na wszystkich statkach PŻM. Ostatnie silniki Cegielskiego, na życzenie armatora sprowadzono w częściach z Polski i zamontowano na trzech "jeziorowcach" (Juno, Lubie i Solina), zbudowanych w chińskiej stoczni Mingde w 2011 i 2012 roku. Na więcej, pomimo usilnych starań PŻM, nie zgodził się licencjodawca.

- Wybierając Cegielskiego do serwisowania, a jest to bardzo ważny element w eksploatacji statków, liczymy na to, że z roku na rok zakres naszej wzajemnej kooperacji będzie się poszerzał. Jako armator będziemy chcieli skorzystać z technicznych rad specjalistów z Cegielskiego, tak aby poprawić pracę silników, by były one jak najbardziej ekonomiczne i przyjazne środowisku. Trzymamy kciuki, aby powrócić do tych czasów, gdy Cegielski był absolutnie numerem jeden jeśli chodzi o dostawę silników i części zamiennych na statki PŻM - powiedział Paweł Szynkaruk, dyrektor naczelny PŻM.

Firma H. Cegielski Poznań jest jedną z największych spółek z sektora mechanicznego w Polsce, produkuje części zamienne do silników na licencji Wartsila i MAN, posiada dział serwisu obsługujący silniki czterosuwowe i dwusuwowe w zastosowaniach morskich i lądowych.

- Zakłady Cegielskiego są spółką Skarbu Państwa, więc tacy klienci jak PŻM należą dla nas do priorytetowych. Zarząd H. Cegielski przyjął nową strategię, w której chce proponować polskie produkty polskim firmom, w tym kontekście współpraca z największym krajowym armatorem, jest niezwykle istotna. Firma przechodzi proces restrukturyzacji i mocno inwestuje w nowe technologie - powiedział Wojciech Więcławek, dyrektor generalny H. Cegielski Poznań.

Dlatego ciąg dalszy nastąpi.

W 1859 roku zakład przeniósł się na ul. Strzelecką. W 1860 rozpoczęto produkcję lokomobili. Umierając, Hipolit Cegielski pozostawił spadkobiercom zakład zatrudniający 300 pracowników.

W dalszej historii poznańskiej fabryki więcej jest wzlotów niż upadków, wyjeżdżały z niej tramwaje, armaty, ale zasłynęła z silników okrętowych.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony