Krajobrazy i skanseny kuszą filmowców

W Rzeszowie działa już Podkarpacka Komisja Filmowa, w przyszłym roku ma wystartować Podkarpacki Fundusz Filmowy. To ma być magnes, który do regionu przyciągnie producentów z branży.

Publikacja: 16.10.2016 21:00

Podkarpacia coraz więcej na ekranie. Skanseny w Kolbuszowej i Sanoku stały się scenerią filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. W Rzeszowie, Przemyślu i Kańczudze gościła ekipa filmowa Doroty Kędzierzawskiej, która realizuje film „Żużel". W Bieszczadach trwają zdjęcia do drugiej serii serialu "Wataha". Coraz realniejsze stają się plany nakręcenia filmu fabularnego o bohaterskiej rodzinie Ulmów , którzy zostali zamordowani przez Niemców za to, że ukrywali Żydów. Film chcą dofinansować Amerykanie. Budżet produkcji ma wynieść oko. 20 mln dolarów. Właśnie powstaje scenariusz. Niewykluczone, że samorząd Podkarpacia dołoży się do tej produkcji i zostanie koproducentem.

Na razie, w czerwcu z inicjatywy samorządu województwa powstała Podkarpacką Komisja Filmowa. To siódma tego typu inicjatywa w Polsce. Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego wyjaśnia, że komisja ma być nowym narzędziem promocji regionu. Jej zadaniem jest zachęcie twórców filmowych do podejmowania wątków związanych z historią i współczesnością regionu, promowanie Podkarpacia jako atrakcyjnej przestrzeni filmowej oraz pomoc techniczna i logistyczna w produkcji filmów.

- Nasze zadanie to pośredniczenie pomiędzy ekipą filmową, producentem a urzędami, tak aby umożliwić twórcom odpowiednie warunki pracy. To zdobywanie pozwoleń, ułatwianie pewnych procedur, które są związane z powstaniem filmu – wylicza Marta Żurek kierownik Podkarpackiej Komisji Filmowej.

Komisja współpracuje także z instytucjami filmowymi promującymi Polskę jako dobrą lokalizację.

- Przygotowujemy właśnie oferty na dwa zapytania od Amerykanów, którzy są zainteresowani naszymi Bieszczadami- mówi Marta Żurek.

Choć na Podkarpaciu nie ma szkoły filmowej ani studia filmowego, zdaniem Marty Żurek region ma duży potencjał, aby zaistnieć na mapie filmowej. Są choćby doskonałe plenery. To nie tylko Bieszczady, ale także miasta jak np. urokliwie położony Przemyśl z doskonale zachowywanymi umocnieniami z czasów pierwszej wojny światowej. Komisja przygotowuje bazę takich miejsc przydatnych branży filmowej. Stawia sobie za cel także integracje i wsparcie lokalnego środowiska audiowizualnego.

- To jest środowisko bardzo rozproszone, ale z dużym potencjałem. Jest sporo firm zajmujących się produkcją reklamową, jest nurt kina niezależnego, które produkuje filmy bez kosztowe i nisko kosztowe. To osoby i firmy, które mają duży potencjał. Chcemy być taką platformą, która umożliwi im zdobywanie umiejętności – mówi Marta Żurek.

Efektem kilkumiesięcznego działania Podkarpackiej Komisji Filmowej jest już organizacja konkursu „Podkarpacka Kronika Filmowa" na dofinansowanie produkcji dotyczących wydarzeń, miejsc i osób związanych z regionem. Dotacje w ramach wkładów koprodukcyjnych, od 12 do 18 tys. zł brutto (łącznie 80 tys. zł) otrzymało pięć projektów: „Świat według Łuksza", „A kapela gra do końca", „Człowiek historii", „Rzeszowskie Janusze" i „Draża- Czetnik, Legenda Kresów".

- Bez naszego wsparcia większość tych produkcji nie powstałaby – mówi Marta Żurek.

Więcej ma się dziać w przyszłym roku, kiedy powstanie Podkarpacki Fundusz Filmowy, który umożliwi wsparcie produkcji o dużym potencjalne dystrybucyjnym, a co za tym idzie udział w potencjalnych zyskach. Samorząd województwa, że do współfinansowania tego przedsięwzięcia zachęci miasto Rzeszów.

Pojawienie się dużych ekip filmowych to bowiem zyski dla hoteli, restauracji, firm cateringowych czy transportowych. To także wymierna promocja w mediach, co ma bezpośrednie przełożenie na ruch turystyczny, o czymś świadczą doświadczenia choćby Sandomierza czy Wrocławia.

- Taki fundusz przyciąga producentów filmowych do regionu – przekonuje Marta Żurek.

Podkarpacia coraz więcej na ekranie. Skanseny w Kolbuszowej i Sanoku stały się scenerią filmu "Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego. W Rzeszowie, Przemyślu i Kańczudze gościła ekipa filmowa Doroty Kędzierzawskiej, która realizuje film „Żużel". W Bieszczadach trwają zdjęcia do drugiej serii serialu "Wataha". Coraz realniejsze stają się plany nakręcenia filmu fabularnego o bohaterskiej rodzinie Ulmów , którzy zostali zamordowani przez Niemców za to, że ukrywali Żydów. Film chcą dofinansować Amerykanie. Budżet produkcji ma wynieść oko. 20 mln dolarów. Właśnie powstaje scenariusz. Niewykluczone, że samorząd Podkarpacia dołoży się do tej produkcji i zostanie koproducentem.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży