Kapitał ludzki buduje się inwestując w edukację i przyciągając młodych i innowacyjnych

Miasto liczy, że oferta białostockich uczelni przyciągnie młodych do miasta i regionu nie tylko na studia, ale i na stałe. W ten sposób chce budować kapitał ludzki Podlasia.

Aktualizacja: 18.10.2016 10:37 Publikacja: 17.10.2016 21:00

22-letni Piotr Psyllos, białostocczanin z greckimi korzeniami i jeden z najbardziej utytułowanych młodych wynalazców (zdobywca ponad 14 nagród głównych o zasięgu krajowym i międzynarodowym) mimo propozycji płynących z całego świata wybrał informatykę na Politechnice Białostockiej. Psyllosa pasjonuje sztuczna inteligencja – wynalazł m.in. sztuczne oko dla niewidomych, rękawicę dla niemówiących. Od dwóch lat jest stypendystą "Odkrywców Diamentów" – programu politechniki skierowanego do najzdolniejszych młodych i twórczych mieszkańców Podlasia ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, głównie z zakresu technologii, inżynierii, konstrukcji czy wzornictwa przemysłowego. Na granty dla nich corocznie – co podkreśla Agnieszka Mońko, koordynatorka programu – przeznaczane jest ok. 200 tys. zł.

W kołach naukowych białostockiej politechniki powstają doceniane na świecie łaziki marsjańskie (łazik Hyperion 2 jest także laureatem „Podlaskiej Marki" z 2014 r. – to nagroda marszałka województwa podlaskiego dla najlepszych marek z regionu), bolidy czy pojazdy na sprężone powietrze. Do ich promocji w świecie przyczynia się miasto, które w zamian za reklamę wspiera finansowo studentów wydziału mechanicznego projektujących i budujących bolidy wyścigowe m.in. udział w zawodach Formuły Student, czyli konkursu dla studentów uczelni technicznych z całego świata. Politechnika Białostocka, dzięki zawartej umowie na promocję Białegostoku poprzez wynalazki naukowe, w tym roku otrzyma 150 tys. zł z budżetu miasta.

Kuszenie młodych

Od maja ubiegłego roku Białystok we współpracy z trzema publicznymi uczelniami wyższymi – Politechniką Białostocką, Uniwersytetem Medycznym i Uniwersytetem w Białymstoku, zachęca uczniów szkół średnich do studiowania w stolicy województwa podlaskiego. W ramach akcji w kilkudziesięciu miastach Polski pojawiły się billboardy z życzeniem „Powodzenia na maturze!", kolejnym krokiem były reklamy białostockich uczelni w serwisach tematycznych adresowanych do maturzystów i na lokalnych portalach, m.in. w Olsztynie, Trójmieście, Warszawie. Wspólna oferta miasta i uczelni pojawiła się też na targach edukacyjnych w kraju i za granicą. „Białystok jako fajne miejsce do życia i studiowania" – tak kuszą sami studenci na videoblogu prowadzonym przez zwycięzców konkursu „A dlaczego Białystok?" oraz tancerze z Fair Play Crew. Ich spot promocyjny dotarł do blisko 200 tys. użytkowników serwisu youtube.com. – W zamian za kręcenie filmików o życiu studentów w mieście i umieszczanie ich na videoblogu, studenci otrzymali od miasta mieszkanie do dyspozycji na rok – mówi Urszula Mirończuk, rzeczniczka białostockiego urzędu.

Kampania przynosi efekty. – W tym roku akademickim przyjęliśmy ok. 100 osób więcej – przyznaje Katarzyna Dziedzik, rzeczniczka Uniwersytetu w Białymstoku, największej uczelni w regionie, na której uczy się ok. 13 tys. studentów, w tym blisko pół tysiąca w filii w Wilnie.

Także Uniwersytet Medyczny w Białymstoku mimo niżu demograficznego odnotowuje wzrost liczby studentów. Studiuje tu obecnie 4,6 tys. osób, w tym 300 z zagranicy, m.in. ze Skandynawii, Niemiec, USA, a także z Ukrainy, Białorusi i Litwy. - Staramy się o studentów z Chin - mówi Marcin Tomkiel, rzecznik uczelni. Studenci doceniają niskie ceny mieszkań, przyrodę, która jest na wyciągnięcie ręki (30 proc. województwa jest objęte obszarami Natura 2000), nowoczesne wyposażenie laboratoriów i wyjątkowe wsparciem na jakie mogą liczyć najzdolniejsi.

Zbieranie kapitału

Uniwersytet w Białymstoku usamodzielnił się 20 lat temu. Wcześniej, przez blisko 30 lat, był filią Uniwersytetu Warszawskiego. Dobrze wykorzystał ten czas autonomii - ma więcej wydziałów, własną kadrę naukową, podniósł jakość nauczania (aż 4 z 8 białostockich wydziałów ma najwyższą kategorię naukową A) i komfort kształcenia, m.in. dzięki oddanemu do użytku dwa lata temu nowoczesnemu kampusowi przy ul. Ciołkowskiego, do którego dojeżdża specjalna linia autobusowa „C". Kompleks, położony na liczącym 30 hektarów terenie, imponuje rozmachem i nowoczesnością: zbudowany ze stali, szarego betonu architektonicznego, szkła, ale i... zielonej roślinności, którą wprowadzono na ściany i dachy. Wokół budynków wije się strumyk a wewnętrzne dziedzińce zdobią płytkie jeziorka. To największa inwestycja w dziejach uczelni - koszt budowy oraz wyposażenia obiektów w nowoczesny sprzęt (m.in. laboratoryjny i dydaktyczny) to blisko 250 mln złotych, z czego prawie 230 mln - to środki z Unii Europejskiej.

Uniwersytet w Białymstoku co roku proponuje studentom nowe kierunki lub specjalności. - Dostosowujemy je do potrzeb rynku pracy, ale też sytuacji społecznej regionu czy wyzwań globalnych - podkreśla Katarzyna Dziedzik, rzecznik uczelni. Uczelnia proponuje od tego roku m.in. biologię sądową, etnofilologię białoruską a także fizykę gier komputerowych i robotów.

Także Białostocki Uniwersytet Medyczny wyrobił sobie w Polsce i w świecie wysoką renomę. - O wysokim poziomie nauki świadczą chociażby ostatnie wyniki egzaminu lekarskiego. Nasi studenci zajęli pierwsze miejsce podczas wrześniowej sesji - podkreśla Tomkiel. Dwa wydziały uczelni mają najwyższe lokaty A (lekarski z oddziałem stomatologii i nauczania w języku angielskim) i A+ (farmaceutyczny), od czterech lat Centrum Badań Innowacyjnych uczelni ma status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego (KNOW) w obszarze nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Uniwersytet Medyczny patrzy do przodu - planuje otworzyć m.in. ośrodek badań populacyjnych i telemedycyny, laboratorium produkcji radiofarmaceutyków czy też centrum przeciwdziałania zdrowotnym skutkom starzenia. We współpracy finansowej z przedsiębiorcami zamierza uruchomić także centrum nutraceutyczne (związane z żywnością funkjonalną), laboratorium sekwencjonowania genomu oraz biobank onkologiczny.

Z ubiegłorocznego raportu PwC wynika, że najmocniejszą stroną Białegostoku na tle innych metropolii jest wysoka jakość życia, słabą - kapitał ludzi. Władze miasta i regionu chcą zmienić ten trend właśnie poprzez wysoką jakość kształcenia na uczelniach. - Studenci, którzy postanowią kształcić się w stolicy Podlasia, nakręcają konsumpcję w mieście - kupują samochody, a nawet mieszkania – mówi Urszula Mirończuk, rzecznik ratusza. - Liczymy, że pokochają Białystok i zostaną w nim po studiach.

22-letni Piotr Psyllos, białostocczanin z greckimi korzeniami i jeden z najbardziej utytułowanych młodych wynalazców (zdobywca ponad 14 nagród głównych o zasięgu krajowym i międzynarodowym) mimo propozycji płynących z całego świata wybrał informatykę na Politechnice Białostockiej. Psyllosa pasjonuje sztuczna inteligencja – wynalazł m.in. sztuczne oko dla niewidomych, rękawicę dla niemówiących. Od dwóch lat jest stypendystą "Odkrywców Diamentów" – programu politechniki skierowanego do najzdolniejszych młodych i twórczych mieszkańców Podlasia ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, głównie z zakresu technologii, inżynierii, konstrukcji czy wzornictwa przemysłowego. Na granty dla nich corocznie – co podkreśla Agnieszka Mońko, koordynatorka programu – przeznaczane jest ok. 200 tys. zł.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony