Wynalazek dla ciężarnych zaprowadził ich na giełdę

Nestmedic, start-up, który stworzył innowacyjne domowe urządzenie do badania tętna płodu, wchodzi na NewConnect.

Aktualizacja: 27.01.2017 12:05 Publikacja: 26.01.2017 22:00

Pregnabit to aparat do kardiotokografii o rozmiarach telefonu komórkowego.

Pregnabit to aparat do kardiotokografii o rozmiarach telefonu komórkowego.

Foto: materiały prasowe

Pregnabit – urządzenie o rozmiarach telefonu komórkowego i możliwościach profesjonalnego aparatu do kardiotokografii (KTG), czyli monitorowania akcji serca płodu, do sprzedaży trafiło w grudniu zeszłego roku. Zamówienia na przenośny aparat, podłączany do brzucha ciężarnej dwiema sondami – mierzącą akcję serca FHR i odpowiedzialną za pomiar skurczu macicy TOCO, spływają już od grudnia. Pierwsi nabywcy – lekarze i położne – testują już produkt na stałe połączony z otwartym w styczniu Medycznym Centrum Telemonitoringu (MCT). Abonament w wysokości 730 zł miesięcznie zapewnia stały monitoring tętna płodu i skurczów macicy. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku spółka planuje wejście na New Connect.

Zapisy na akcje w ofercie prywatnej ruszyły już w połowie grudnia. Firma chce w ten sposób pozyskać 4 mln zł, które przeznaczy na rozwój sprzedaży i inwestycję w infrastrukturę IT.

O Pregabit świat usłyszał latem zeszłego roku, kiedy jego twórcy zostali wyróżnieni przez prestiżowy „MIT Technology Review", magazyn należący do Massachusetts Institute of Technology, tytułem „Innovators Under 35 in Poland" (Innowator poniżej 35. roku życia w Polsce) oraz wyróżnieniem specjalnym "Innovator of The Year 2016" (Innowator Roku 2016). Wrocławscy startupowcy dołączyli do ścisłej czołówki technologicznych geniuszy – wcześniej tytuł innowatora roku otrzymali m.in. twórca Facebooka Mark Zuckerberg.

Pregnabit powstał z chęci pomocy. Pomysłodawczynię urządzenia i prezeskę Nestmedic, dr n. med. Patrycję Wizińską-Sochę, poruszyła historia znajomej, która straciła dziecko na tydzień przed rozwiązaniem. Pomyślała, że takich przypadków można by uniknąć, gdyby w razie komplikacji przyszła matka odpowiednio szybko trafiła do szpitala. Co prawda na światowych rynkach pojawiały się już przenośne kardiotokografy, ale żaden nie miał połączenia z centrum, w którym całodobowo dyżurują profesjonaliści mogący na bieżąco ocenić wynik pomiaru. Ideą Pregnabit jest możliwość szybkiego reagowania na ewentualne nieprawidłowości. W razie komplikacji dyżurujący w centrum lekarz mógłby wezwać karetkę lub skierować przyszłą matkę na konsultację. Nad Pregnabit przez sześć lat pracował zespół młodych naukowców związanych z medycyną, biotechnologią, elektroniką i informatyką. Patrycja Wizińska-Socha, absolwentka biotechnologii farmaceutycznej na Politechnice Wrocławskiej, doktorat zrobiła na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, podobnie jak dyrektor operacyjny Nestmedic dr n. med. Anna Skotny. Z kolei dyrektor ds. technologii Jan Tarka jest doktorantem Politechniki Wrocławskiej w dziedzinie elektroniki. W zespole pracuje też ginekolog dr n. med. Robert Woytoń.

Nestmedic urządzenie testuje w Polsce, ale przyszłość wiąże również z rynkami zagranicznymi, gdzie telemedycyna cieszy się większą popularnością. Dlatego m.in. spółka stara się o rejestrację urządzenia w Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (Food and Drug Administration, FDA). W przyszłości Netsmedic chce produkować urządzenia do diagnostyki kobiet w ciąży.

Wrocław wyrasta na stolicę technologicznych start-upów medycznych. Większość rozwiązań telemedycznych powstaje tu we współpracy z Wrocławskim Centrum Badań EIT+, które na początku stycznia podpisało list intencyjny ze start-upami z Ambasadą Kanady. Powstałe w 2007 r. EIT+ ma wspomagać na Dolnym Śląsku rozwój gospodarki opartej na wiedzy, przez działanie w obszarze nauki, innowacji i edukacji. Udziałowcami jest pięć wrocławskich uczelni – Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich, Uniwersytet Przyrodniczy, Uniwersytet Wrocławski i Uniwersytet Ekonomiczny oraz miasto Wrocław.

Pregnabit – urządzenie o rozmiarach telefonu komórkowego i możliwościach profesjonalnego aparatu do kardiotokografii (KTG), czyli monitorowania akcji serca płodu, do sprzedaży trafiło w grudniu zeszłego roku. Zamówienia na przenośny aparat, podłączany do brzucha ciężarnej dwiema sondami – mierzącą akcję serca FHR i odpowiedzialną za pomiar skurczu macicy TOCO, spływają już od grudnia. Pierwsi nabywcy – lekarze i położne – testują już produkt na stałe połączony z otwartym w styczniu Medycznym Centrum Telemonitoringu (MCT). Abonament w wysokości 730 zł miesięcznie zapewnia stały monitoring tętna płodu i skurczów macicy. Jeszcze w pierwszym kwartale tego roku spółka planuje wejście na New Connect.

Pozostało 80% artykułu
Regiony
Odważne decyzje w trudnych czasach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Materiał partnera
Kraków – stolica kultury i nowoczesna metropolia
Regiony
Gdynia Sailing Days już po raz 25.
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego