Ryanair otwiera nowe połącznia lotnicze z Poznania

Ten rok może się okazać najlepszy w historii poznańskiego lotniska Ławica. Takiego wysypu połączeń jeszcze nie było.

Publikacja: 07.05.2017 23:00

Lotnisko Ławica otwiera nowe połączenia, m.in. do Kijowa

Lotnisko Ławica otwiera nowe połączenia, m.in. do Kijowa

Foto: materiały prasowe

Ryanair doda zimą siedem nowych tras, na których nie latała stąd jeszcze żadna linia. A wcześniej LOT uruchomi bezpośrednie rejsy do Lwowa.

Będzie to pierwszy ukraiński kierunek z Poznania, lot inauguracyjny został zaplanowany na 26 czerwca. Niespełna dwa miesiące później, 25 sierpnia, wystartuje pierwszy ukraiński kierunek Wizz Aira, który poleci na lotnisko Żuliany, czyli do najwygodniejszego portu w podróżach do Kijowa.

LOT poleci z Poznania do Lwowa dwa razy w tygodniu. Samoloty mają startować z Poznania o godz. 00.35 i lądować w Kijowie o 3 w nocy. Powrót został zaplanowany na 4.15 i przylot do Poznania o 5 rano. Przewoźnikowi taki rejs umożliwia maksymalne wykorzystanie samolotu, który wykona dodatkowy rejs, w przeciwnym razie stałby całą noc na płycie poznańskiego lotniska.

Mariusza Wiatrowskiego, prezesa poznańskiego portu im. Henryka Wieniawskiego, cieszą nowe połączenia, ale w tegorocznym wzroście widzi przede wszystkim udział ruchu czarterowego. – Jeśli nie wydarzy się nic niepokojącego w Egipcie, można się spodziewać nawet dwucyfrowego przyrostu ruchu i kilku ciekawych kierunków, a nawet odbudowy ruchu tureckiego, egipskiego oraz tunezyjskiego. Do niedawna stanowiły one podstawę wolumenu w ruchu czarterowym – mówił Mariusz Wiatrowski.

Na razie jednak poznańskie lotnisko zanotowało jednocyfrowy wzrost – w I kwartale wyniósł on ok. 4 proc. To był z pewnością najtrudniejszy okres dla większości polskich portów. Ale kolejne miesiące, a zwłaszcza okres zimowy, tradycyjny dołek przewozowy dla linii lotniczych na naszej półkuli, zapowiada się na tym lotnisku wyjątkowo dobrze. Przede wszystkim nastąpi długo oczekiwane otwarcie bazy Ryanaira i uruchomienie siedmiu nowych tras – do Aten, Billund, Castellon, Madrytu oraz Oslo Torp, Tel Awiwu i Ejlatu, a także dodatkowe loty na londyńskie lotnisko Stansted. Według Ryanaira zapewnią one Ławicy pół miliona dodatkowych pasażerów.

– Rozmowy i negocjacje trwały już od dawna. Utworzenie bazy to ogromna szansa na szybki rozwój siatki połączeń, tak istotnej dla relacji biznesowo-turystycznych miasta – mówił Mariusz Wiatrowski.

Dla Ryanaira, jak ujawnił Juliusz Kumorek, członek zarządu przewoźnika, to inwestycja w wysokości 100 mln dol. (tyle w przybliżeniu wynosi cena postawionego tam samolotu Boeing 737), ale popyt na bilety z Poznania jest tak wysoki, że umożliwił obniżki cen biletów. Rzeczywiście, w tej chwili znalezienie przelotu za ok. 90 zł w jedną stronę nie jest specjalnie trudne. Zdaniem Kumorka dzięki pojawieniu się na stałe maszyny Ryanaira na poznańskim lotnisku przybędzie 375 nowych miejsc pracy.

Nie tylko nowe połączenia przyczynią się do rozwoju poznańskiej Ławicy. We współpracy z Chopin Airport Development zostanie tam wprowadzona marka Moxy należąca do Marriott International. Moxy jest siecią hoteli trzygwiazdkowych. Inwestycja szacowana jest na 30 mln zł. Otwarcie hotelu ze 120 pokojami jest przewidziane na koniec 2019 r.

Ryanair doda zimą siedem nowych tras, na których nie latała stąd jeszcze żadna linia. A wcześniej LOT uruchomi bezpośrednie rejsy do Lwowa.

Będzie to pierwszy ukraiński kierunek z Poznania, lot inauguracyjny został zaplanowany na 26 czerwca. Niespełna dwa miesiące później, 25 sierpnia, wystartuje pierwszy ukraiński kierunek Wizz Aira, który poleci na lotnisko Żuliany, czyli do najwygodniejszego portu w podróżach do Kijowa.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?