Lewe płuco Zamościa

W przyszłym roku rozpocznie się przebudowa i rewitalizacja barokowego gmachu Akademii Zamojskiej.

Publikacja: 11.05.2017 22:30

Akademia Zamojska była pierwszą prywatną uczelnią w Rzeczypospolitej

Akademia Zamojska była pierwszą prywatną uczelnią w Rzeczypospolitej

Foto: shutterstock

Niewiele szkół w Polsce może się pochwalić równie szacowną siedzibą co I Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Zamościu. Poprzednicy dzisiejszych licealistów, studenci Akademii Zamojskiej – w tym wielu słuchaczy ze znamienitych rodów ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej, takich jak Wiśniowieccy czy Kisielowie – po raz pierwszy zasiedli w audytoriach wielkiego czworobocznego gmachu uczelni w 1648 r.

W przyszłym roku, z chwilą rozpoczęcia jego generalnego remontu i przebudowy, uczniowie liceum będą musieli się przenieść do tymczasowych pomieszczeń w budynku zespołu szkół elektrycznych lub w Pałacu Zamoyskich zajmowanym przez sądy. Po powrocie, w 2021 r., będą mieli za to nowych, atrakcyjnych sąsiadów – Zamojską Akademię Kultury.

Miasto idealne

Akademia Zamojska, trzecia w Rzeczypospolitej uczelnia wyższa i pierwsza prywatna, powstała pół wieku wcześniej niż jej reprezentacyjna siedziba. W akcie fundacyjnym wydanym w 1600 r. przez jej założyciela i dobroczyńcę, wielkiego hetmana koronnego, kanclerza Jana Zamoyskiego, znalazły się wiekopomne słowa, które stały się na pokolenia drogowskazem dla twórców i reformatorów polskiej szkoły: „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie". Kanclerz, jeden z najwybitniejszych i najświatlejszych ludzi swych czasów – polityk, wódz, uczony, mecenas – był także jednym z najbogatszych i najbardziej przedsiębiorczych magnatów w całej naszej historii. Swój majątek, kilka odziedziczonych wiosek, powiększył – nie zawsze chwalebnymi sposobami, w tym podobno płatną protekcją – do ogromnego latyfundium liczącego ponad 20 miast i przeszło 800 wsi.

Na części owych dóbr powstała ordynacja zamoyska, która przetrwała 355 lat. Jej stolicą kanclerz uczynił zaprojektowane i zbudowane „na surowym korzeniu" przez pochodzącego z Padwy Bernarda Moranda renesansowe „miasto idealne" – Zamość. Miało ono być nie tylko świadectwem świetności rodu oraz, jako ośrodek handlu i rzemiosł, źródłem dochodów, ale także krynicą wiary, życia duchowego, nauk i sztuki. Ten program odzwierciedlają budowle Zamościa i jego układ urbanistyczny przypominający ciało leżącego człowieka – w czasach renesansu miarę wszelkiej doskonałości. Głową owego idealnego organizmu jest Pałac Zamoyskich, sercem ratusz miejski, trzewiami rynki Wodny i Solny, prawym płucem kolegiata, obecna katedra, a płucem lewym – Akademia.

Rozkład życia akademickiego

W pierwszych latach istnienia nowa uczelnia, z kadrą profesorską dobraną starannie przez poetę Szymona Szymonowica, stała się najprężniejszym ośrodkiem naukowym w kraju. Wkrótce jednak po śmierci fundatora (1605 r.) „lewe płuco" Zamościa zaczęło, z biegiem lat coraz poważniej, szwankować. Biskupi chełmscy, wizytujący Akademię jako jej kanclerze, już w II połowie XVII w. stwierdzali całkowity rozkład życia akademickiego. Profesorowie „szkoły obywatelskiej", która w planach kanclerza Zamoyskiego miała kształcić młodzież do służby publicznej, oddawali się głównie zyskownemu pisaniu panegiryków na cześć kolejnych ordynatów i innych próżnych a majętnych magnatów. Opinię o uczelni poprawiła reforma przeprowadzona w 1746 r. Na krótko jednak, bo w 1784 r. władze austriackie zamknęły Akademię i ulokowały w jej siedzibie liceum. Potem mieściła się w niej znakomita Szkoła Wojewódzka, w której wykładał m.in. Staszic, a od 1811 r., przez przeszło pół wieku, koszary.

Dzisiejszy surowy w formie gmach Akademii mało przypomina wczesnobarokową budowlę zaprojektowaną przez Jana Jaroszewicza i Jana Wolffa. Podczas przebudowy w XVIII w. nadano jej cechy późnobarokowe i rokokowe, burząc m.in attyki, które zastąpił łamany dach mansardowy. Najwięcej szkód spowodowała adaptacja gmachu na potrzeby wojska – zamurowano wtedy arkady na dziedzińcu, zlikwidowano stromy dach, skuto dekoracyjne fryzy, gzymsy, portale i obramienia okienne. Obecna przebudowa i rewitalizacja – jej koszty wyniosą 41,5 mln zł, z czego 24 mln stanowić będzie dotacja z funduszy PO Infrastruktura i Środowisko – ma według koncepcji pracowni architektonicznej Pas Projekt z Nadarzyna przywrócić bryłę budowli z drugiej połowy XVIII w. Na parterze gmachu powstanie muzeum Akademii i drukarni akademickiej. Poddasze, z kinem i salą teatralną, przeznaczone jest dla Zamojskiej Akademii Kultury, czyli m.in. Zamojskiego Centrum Ilustracji, mediateki z materiałami dotyczącymi Zamościa, oraz Akademickiej Pracowni Wielokulturowej.

Niewiele szkół w Polsce może się pochwalić równie szacowną siedzibą co I Liceum Ogólnokształcące im. Hetmana Jana Zamoyskiego w Zamościu. Poprzednicy dzisiejszych licealistów, studenci Akademii Zamojskiej – w tym wielu słuchaczy ze znamienitych rodów ze wschodnich ziem Rzeczypospolitej, takich jak Wiśniowieccy czy Kisielowie – po raz pierwszy zasiedli w audytoriach wielkiego czworobocznego gmachu uczelni w 1648 r.

W przyszłym roku, z chwilą rozpoczęcia jego generalnego remontu i przebudowy, uczniowie liceum będą musieli się przenieść do tymczasowych pomieszczeń w budynku zespołu szkół elektrycznych lub w Pałacu Zamoyskich zajmowanym przez sądy. Po powrocie, w 2021 r., będą mieli za to nowych, atrakcyjnych sąsiadów – Zamojską Akademię Kultury.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony