Jaka jest przyszłość rewitalizacji i odnowy wsi w Polsce

Materiał partnera: Wieś w ostatnich latach dynamicznie się zmienia, m.in. dzięki funduszom z Brukseli.

Publikacja: 03.10.2018 10:00

Do wielu zmian można mieć ambiwalentny stosunek. Zwłaszcza w zakresie wyglądu miejscowości przekształcenia wynikają z mód i często są kształtowane przez gusta indywidualnych osób. W ostatnim czasie ważnym bodźcem przemian stały się fundusze przeznaczone na cele związane z odnową i rewitalizacją wsi.

Od połowy lat 90. XX wieku procesy te przebiegały oddzielnie, a ich skala była niewielka. Działania z zakresu odnowy realizowane były głównie ze środków wojewódzkich w kilku regionach kraju, wśród których prym wiodła odnowa opolska. To tu powstały pierwsze lokalne grupy inicjatorów konkretnych działań. Dzisiaj takie gminy jak Gogolin i Popielów odwiedzane są przez turystów i przedstawicieli władz samorządowych, ekspertów, naukowców, pragnących zobaczyć przykłady modelowych rozwiązań.

W tym czasie procesy rewitalizacji zarezerwowane były dla miast, a ich skala do 2004 r., czyli do wejścia Polski do Unii Europejskiej, była niewielka. Członkostwo Polski w UE znacząco przyspieszyło oba procesy. Dostępność funduszy stanowiła w wielu przypadkach bodziec uświadamiania potrzeb w lokalnych społecznościach, a często także ich formułowania. W dalszym ciągu procesy te przebiegały równolegle – rewitalizacja jako działania przypisane w głównej mierze do miast, odnowa – sposób przekształceń terenów wiejskich.

Diametralna zmiana nastąpiła w 2015 r. wraz z wejściem w życie ustawy o rewitalizacji, która na znacznie szerszą skalę niż dotychczas wprowadziła rewitalizację na tereny wiejskie, stwarzając możliwość tworzenia gminnych programów rewitalizacji i w konsekwencji realizowania projektów rewitalizacyjnych z funduszy unijnych. Zabieg ten spowodował olbrzymie zamieszanie na terenach wiejskich w zakresie tego, co powinno być realizowane pod hasłem odnowy, a co – rewitalizacji.

Pomiędzy tymi procesami istnieją zasadnicze różnice w zakresie filozofii, jaka leży u ich podstawy, mimo że realizacja konkretnych projektów wyglądać może identycznie. Rewitalizacja koncentruje się na obszarach zdegradowanych i wyciąganiu ich ze stanu kryzysowego. W odnowie nie ma mowy o obszarach kryzysowych, a akcent położony jest na stymulowanie rozwoju opartego na wewnętrznych zasobach, bardzo dużą rolę przypisuje się lokalnej tożsamości mieszkańców.

Dostępność funduszy sprawiła, że na terenach wiejskich zaczęto na wyrost wyznaczać obszary zdegradowane w celu objęcia ich programami rewitalizacji, a skala tego zjawiska jest bardzo duża. Dla przykładu – w województwie małopolskim trzy czwarte gmin wiejskich i miejsko-wiejskich złożyło wniosek w konkursie na opracowanie programów rewitalizacji (125 gmin), z czego aż 110 uzyskało dofinansowanie. O skali zainteresowania rewitalizacją na terenach wiejskich w Małopolsce świadczy również fakt, że wartość złożonych wniosków na dofinansowanie projektów rewitalizacji wyniosła 509 proc. dostępnych na ten cel środków. Finansowanie uzyskały 52 gminy na łączną kwotę 331 mln zł.

W tym samym czasie na tych samych terenach realizowane były programy odnowy, finansowane m.in. ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, regionalnych programów operacyjnych, wojewódzkich programów odnowy wsi. Projekty niczym nie różniły się od tych realizowanych w ramach gminnych programów rewitalizacji.

Dlatego mamy obecnie do czynienia z trzema paradoksami.

Po pierwsze – paradoks stosowania terminu „rewitalizacja", w swej istocie właściwego dla polityki miejskiej, w odniesieniu do obszarów wiejskich.

Po drugie – paradoks niemalże identycznej metodologii prowadzenia obu procesów, pomimo iż w swej istocie różnią się one od siebie.

Po trzecie – problem realizacji takich samych przedsięwzięć w ramach rewitalizacji i odnowy.

W konsekwencji sprowadza się to do sytuacji, że te same działania na terenach wiejskich nazywane są raz odnową, raz rewitalizacją, a przyjęcie takiego lub innego nazewnictwa warunkowane jest przede wszystkim źródłem finansowania. Stanowi to odzwierciedlenie powszechnego obecnie wśród władz różnego szczebla syndromu myślenia w kategoriach funduszy, a nie potrzeb, źródeł finansowania, a nie celów rozwojowych.

Zamieszanie to dotyka także środowiska naukowego i eksperckiego, które analizując procesy zachodzące na wsi, ma problem z jednoznacznym zaklasyfikowaniem ich jako rewitalizacji bądź jako odnowy.

Obecnie większość gmin w Polsce, w tym na terenach wiejskich, ma na swoim koncie jakieś działania rewitalizacyjne bądź z zakresu odnowy, które przynajmniej w swej nazwie do tych procesów nawiązują. Taka powszechność i unifikacja działań z jednej strony, a z drugiej brak wyraźnego rozróżnienia między procesami rewitalizacji i odnowy skłania do sformułowania wielu pytań.

Chcemy je postawić w trakcie V Kongresu Rewitalizacji. Czy uprawnione jest zamienne stosowanie pojęć „rewitalizacja" i „odnowa" wsi? Czy modernizacja i unifikacja, jaka dokonuje się na wsi wskutek dostępności funduszy na rewitalizację, jest zgodna z ideą odnowy wsi? W jakim stopniu potrzeby rewitalizacyjne/z zakresu odnowy na terenach wiejskich kształtowane są przez dostępność funduszy na ten cel? Jaka jest przyszłość rewitalizacji i odnowy wsi w Polsce?

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego