Dobra współpraca to więcej inwestycji

Strefy ekonomiczne | Samorządowcom zależy na przedłużeniu działalności stref. Twierdzą, że ich zamknięcie za siedem lat przyniosłoby negatywne skutki społeczne.

Publikacja: 18.07.2013 01:27

Rośnie wartość inwestycji w specjalnych strefach ekonomicznych. Według informacji zebranych przez „Rz" w pierwszym półroczu 2013 r. zadeklarowane przez inwestorów nakłady sięgają 2,84 mld zł. To blisko 370 mln zł więcej niż w tym samym czasie rok temu. Takich wyników nie byłoby bez dobrej współpracy samorządów ze spółkami zarządzającymi strefami.

Widać to na przykład w Małopolsce. W pierwszych sześciu miesiącach 2013 r. Krakowski Park Technologiczny wydał 14 zezwoleń inwestycyjnych, a zadeklarowane nakłady sięgają 300 mln zł.

– Gdyby nie dobre relacje z władzami gmin, nie mielibyśmy pewnie co robić – przyznaje Krystyna Sadowska, dyrektor Działu Promocji i Marketingu Krakowskiego Parku Technologicznego.

Do gmin najlepiej ocenianych przez inwestorów Krakowskiego Parku należą  Niepołomice. Przygotowanie strefy wymagało tu scalenia działek należących do 250 właścicieli. Bez wsparcia lokalnych władz przeprowadzenie tak skomplikowanej operacji nie byłoby możliwe.

Teraz coraz lepiej rozwija się współpraca z gminą Zator, na terenie której bardzo chętnie lokują się polskie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Wielu zaangażowanych

Na drugim końcu Polski dobrym przykładem gminno-strefowej współpracy jest pomorski projekt Invest in Pomerania. Jego zadaniem jest koordynowanie wspólnej obsługi inwestorów w regionie. Prócz tamtejszych stref w realizację projektu zaangażowane są samorządy Gdańska, Gdyni, Sopotu, Słupska. Włączyła się też Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego i Agencja Rozwoju Pomorza.

– W ramach działań partnerskich wymieniamy się informacjami, wspólnie przygotowujemy oferty, razem organizujemy wizyty zagranicznych dziennikarzy – mówi Marcin Piątkowski z Invest in Pomerania.

Usługi biznesowe

Największa ze stref, katowicka, to głównie inwestycje w zakłady produkcyjne, zwłaszcza branży motoryzacyjnej. Ale jest także nowa tendencja.

– Obecnie w Katowicach obserwujemy dynamiczny rozwój sektora nowoczesnych usług biznesowych. Z tego powodu status specjalnej strefy ekonomicznej został  rozszerzony na nieruchomości, na których powstały lub powstaną obiekty biurowe – mówi Mateusz Skowroński, kierownik Biura Obsługi Inwestorów Strategicznych w katowickim urzędzie miasta.

Na terenie strefy w mieście funkcjonują już trzy biurowce: Altus, Chorzowska 50 oraz GPP Business Park. W centrum znajduje się działka także objęta strefą. Mają tam stanąć biurowce Silesia Towers.

Ze strefowej pomocy korzystają od kilku lat dwie międzynarodowe korporacje z branży BPO: Capgemini i Steria. Zatrudniają łącznie ponad 1800 pracowników. Do katowickiej strefy ekonomicznej włączono również inwestycje amerykańskiej firmy Rockwell Automation. Zatrudnia ona ponad 700 pracowników w fabryce, centrum usług wspólnych oraz centrum rozwoju oprogramowania. Podobnie jest z katowicką firmą z branży maszyn górniczych, Famur.

Samorządy ściśle współpracują nie tylko ze strefami, ale także z inwestorami. Widać to zwłaszcza w sektorze nowoczesnych usług biznesowych. To obecnie najszybciej rozwijająca się branża w Polsce.

Według organizacji ABSL skupiającej zagranicznych inwestorów z tego sektora ponad 80 proc. centrów usług biznesowych w Polsce współpracuje z władzami na szczeblu lokalnym.

Bardzo dobrze oceniana jest Łódź. Ważnym kryterium branym pod uwagę przez biznes przy podejmowaniu decyzji o lokalizacji nowych inwestycji jest dostępność infrastruktury biurowej. W Łodzi jest z tym dobrze. 61–76 tys. mkw. jest zajmowane właśnie przez firmy z sektora nowoczesnych usług biznesowych. Rynek regionalny jest nieźle przygotowany na napływ kolejnych projektów biznesowych.

Lepiej nie zamykać

O tym, jakie znaczenie dla samorządów ma działalność stref ekonomicznych, świadczą reakcje samorządowców na niejasne rządowe plany dotyczące przyszłości stref. Wciąż bowiem nie wiadomo, do kiedy będą one funkcjonować. Zgodnie z obecnymi przepisami ich działalność kończy się w 2020 r.

Według prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja zamknięcie stref za siedem lat przyniosłoby negatywne skutki społeczne zwłaszcza dla takich obszarów jak Aglomeracja Wałbrzyska. Dlatego Roman Szełemej wraz z przedstawicielami 10 innych gmin, na terenie których funkcjonuje Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna, wystąpił do prezydenta Bronisława Komorowskiego o wsparcie działań zmierzających do przedłużenia funkcjonowania stref.

O przyszłość stref obawia się także burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta.

– Obecna sytuacja, czyli niepodejmowanie żadnych decyzji, jest bardzo szkodliwa dla gmin. Już teraz nie ma zainteresowania ze strony inwestorów, którzy po prostu czekają na jakieś rozstrzygnięcia – mówi Zbigniew Suchyta.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego