Miejsca dla analityków i menedżerów

Niektóre śląskie uczelnie są gotowe jeszcze przyjąć kandydatów na studia.

Publikacja: 13.09.2016 23:00

Wśród kandydatów na studia na Politechnice Śląskiej największym powodzeniem cieszyła się w tym roku

Wśród kandydatów na studia na Politechnice Śląskiej największym powodzeniem cieszyła się w tym roku informatyka i budownictwo.

Foto: materiały prasowe

Na chętnych wciąż czeka (ale tylko do 15 września) Uniwersyt Ekonomiczny w Katowicach. Studia stacjonarne pierwszego stopnia rozpocznie w tym roku blisko 2,5 tys. osób. Ten limit został już prawie wyczerpany. - Zgłosiło się do nas w tym roku, podobnie jak w poprzednim, ponad 3,5 tys. kandydatów, jednak wyniki nie wszystkich osób były wystarczające. W drugim naborze, czyli tzw. uzupełniającym na studia prowadzone w Katowicach i Rybniku przyjmiemy łącznie jeszcze około 150 osób – informuje nas Marek Kiczka, rzecznik uczelni.

W Katowicach uzupełniający nabór prowadzony jest m.in. na kierunkach analityka gospodarcza, finanse menedżerskie, finanse i zarządzanie w ochronie zdrowia. Z kolei w Rybniku na zamiejscowym Wydziale Biznesu, Finansów i Administracji chętni mogą aplikować na kierunek o profilu praktycznym finanse i rachunkowość.

Łącznie w roku akademickim 2016/2017 na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach studiować będzie ok. 11 tys. osób.

W tegorocznej rekrutacji na Uniwersytet Ekonomiczny starało się dostać statystycznie prawie 1,5 kandydata na jedno miejsce i jest to zbliżony wynik do roku ubiegłego. Od lat najbardziej oblegany jest kierunek finanse i rachunkowość (ponad 1000 kandydatów), gdzie na jedno miejsce przypadało 2,54 kandydata. Najtrudniej jednak było dostać się na logistykę inżynierską, gdzie o jeden indeks starało się 3,37 kandydata.

- Obserwujemy wzrost zainteresowania studiami prowadzonymi w języku angielskim. Dla przykładu o 43 proc. wzrosła liczba chętnych na kierunek International Business. Wzrasta też liczba chętnych na studia informatyczne: na informatykę zgłosiło się o 18 proc. więcej kandydatów niż w roku ubiegłym, a na informatykę i ekonometrię o 9 proc. – opisuje Marek Kiczka.

Do 20 września trwa rekrutacja w Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. - Rekrutujemy na wszystkie kierunki na pierwszy rok studiów pierwszego stopnia – informuje uczelnia. Największą popularnością cieszyły w tym roku: informatyka, filologia angielska, pedagogika, budownictwo, pielęgniarstwo oraz zarządzanie.

Do 13 września trwała rekrutacja na Politechnice Śląskiej w Katowicach. W pierwszym etapie rekrutacji największe zainteresowanie wśród kandydatów było na informatykę (774 kandydatów), budownictwo (391), architekturę (362) , automatykę i robotykę (299) oraz transport (275).

Większym zainteresowaniem niż rok wcześniej – w przeciwieństwie do wielu innych uczelni – cieszył się w tym roku Śląski Uniwersytet Medyczny. - Największy wzrost liczby chętnych odnotowano na kierunku lekarskim – o niemal 700 osób. W sumie o przyjęcie na ten kierunek starało się ponad 6450 maturzystów, czyli 10 osób na miejsce – opisuje Agata Kalafarska-Winkler z SUM.

Na kierunek lekarsko-dentystyczny zgłosiło się ponad 3 tys. kandydatów, czyli o 550 więcej niż rok temu (24 osoby na jedno miejsce).

Na chętnych wciąż czeka (ale tylko do 15 września) Uniwersyt Ekonomiczny w Katowicach. Studia stacjonarne pierwszego stopnia rozpocznie w tym roku blisko 2,5 tys. osób. Ten limit został już prawie wyczerpany. - Zgłosiło się do nas w tym roku, podobnie jak w poprzednim, ponad 3,5 tys. kandydatów, jednak wyniki nie wszystkich osób były wystarczające. W drugim naborze, czyli tzw. uzupełniającym na studia prowadzone w Katowicach i Rybniku przyjmiemy łącznie jeszcze około 150 osób – informuje nas Marek Kiczka, rzecznik uczelni.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony