Jak Englert i Gajos spotkają się scenie

Teatr Narodowy w Warszawie, po znakomitym sezonie jubileuszowym na 250-lecie założenia sceny przez Wojciecha Bogusławskiego ma mocny finał roku: premiery „Matki Courage i jej dzieci" Brechta z Danutą Stenką oraz „Garderobianego" Harwooda z Janem Englertem i Januszem Gajosem w rolach głównych.

Publikacja: 29.11.2016 21:00

O mocnej pozycji Narodowego świadczy m.in. przyznana miesiąc temu nagroda specjalna miesięcznika „Teatr" dla dyrektora Jana Englerta za przygotowanie sezonu jubileuszowego. Złożyły się nań klasyczne tytuły: „Kordian" Juliusza Słowackiego w reżyserii Jana Englerta, „Dziady" Mickiewicza Eimuntasa Nekrosiusa (nagrodzone przez „Teatr" Nagrodą im. Swinarskiego za najlepszą reżyserię sezonu), a także „Pan Tadeusz. Wszystkie słowa" Adama Mickiewicza w inscenizacji Piotra Cieplaka. A także „owocilpoS" również reżyserii Cieplaka -przewrotna pantomima na kanwie mickiewiczowskiego arcypoematu.

Klasyka pokazana w wersji Narodowego trzyma standardy klasycznej komunikatywności i porozumienia z widzem, a jednocześnie zaskakuje inwencją inscenizacyjną, dając ostatecznie niezwykle krytyczne spojrzenia na stan naszej narodowej kondycji. Ponieważ brakuje nam konsekwencji, nasi wrogowie są silni naszą słabością, bo mitologizujemy naszą historię, stroimy się w szatki martyrologii, gdy największym wrogiem Polaków są sami Polacy i ich wielka pycha.

Tak da się podsumować „Kordiana" i „Dziady", a także „owocilpoS", które mocno skomentowały obecną sytuację rozdarcia, pokazując dwa szczekającego na siebie obozy społeczne, uwięzione w getcie własnych porachunków, wystawiające się na pośmiewisko świata.

Niesamowitym projektem był „Pana Tadeusz. Wszystkie słowa", ponieważ w luźnej formie aktorskiej gry, na pograniczu czytań z widownią i improwizacji, uruchomił drzemiący w poemacie Mickiewicza żywioł polskości.

Czas po jubileuszu jest zawsze swego rodzaju powrotem do normalności – normą Narodowego jest wszakże wysoki poziom propozycji. Gwiazdorskim popisem, a więc tym na co widzowie czekają najbardziej, będzie „Garderobiony" Ronalda Harwooda w reżyserii Adama Sajnuka, który stanie się okazją do spotkania na scenie Jana Englerta i Janusza Gajosa.

Panowie pracowali ze sobą przy okazji „Udręki życia" Hanocha Levina, jednak nie w bezpośrednim kontakcie scenicznym, dyrektor Englert reżyserował bowiem spektakl. Tym razem Jan Englert wystąpi w roli Sira starzejącej się gwiazdy szekspirowskiego teatru, co zbiega się z przygotowaniem do premiery „Króla Leara", tragedii o starości i odchodzeniu ze sceny świata. Janusz Gajos zagra Normana, czyli tytułowego garderobianego. Obaj wprowadzą nas w kulisy teatru, do garderoby. Wcześniej w podobnym duecie występowali Gustaw Holoubek i Marian Opania oraz Zbigniew Zapasiewicz i Wojciech Pszoniak. Teatromani już ostrzą sobie apetyt na teatralną ucztę!

O mocnej pozycji Narodowego świadczy m.in. przyznana miesiąc temu nagroda specjalna miesięcznika „Teatr" dla dyrektora Jana Englerta za przygotowanie sezonu jubileuszowego. Złożyły się nań klasyczne tytuły: „Kordian" Juliusza Słowackiego w reżyserii Jana Englerta, „Dziady" Mickiewicza Eimuntasa Nekrosiusa (nagrodzone przez „Teatr" Nagrodą im. Swinarskiego za najlepszą reżyserię sezonu), a także „Pan Tadeusz. Wszystkie słowa" Adama Mickiewicza w inscenizacji Piotra Cieplaka. A także „owocilpoS" również reżyserii Cieplaka -przewrotna pantomima na kanwie mickiewiczowskiego arcypoematu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony