Budynek znają wszyscy mieszkańcy Krakowa. – Jest usytuowany naprzeciwko głównego gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie – przypomina wicepremier Piotr Gliński.
Jego zdaniem, dzięki temu zakupowi będzie można stworzyć „swoiste centrum kulturalne". – Umożliwi to Muzeum Narodowemu w Krakowie prezentacje głównie zbiorów dotyczących dizajnu i architektury – dodał wicepremier.
Cena za nieruchomość to 29 mln zł plus VAT.
Resort kultury odkupił obiekt od Echo Investment. Deweloper ten nabył hotel Cracovia w 2011 roku. Spółka planowała zastąpienie budynku zespołem biurowców. Trwały uzgodnienia konserwatorskie, w związku z wpisaniem części Cracovii do rejestru zabytków. Równolegle, z ofertą zakupu obiektu zwrócili się do Echo Investment przedstawiciele Muzeum Narodowego.
Perła architektoniczna
Modernistyczny budynek dawnego hotelu Cracovia zlokalizowany jest przy ul. Focha. Znajdują się przy reprezentacyjnej Alei Trzech Wieszczów, w jej centralnym fragmencie, stanowiąc dopełnienie gmachów pełniących funkcje kulturalne i edukacyjne. W pobliżu są m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Rolniczy, Biblioteka Jagiellońska, Muzeum Narodowe w Krakowie.
Budynek położony na osi Stare Miasto – Kopiec Kościuszki znajdującej się pod ochroną konserwatorską. Działka, na której stoi dawny hotel Cracovia, jest częścią placu pomiędzy tymże hotelem a Muzeum Narodowym w Krakowie. Plac powstał w wyniku poszerzenia granic Krakowa w 1910 roku i według ówczesnych planów miał stać się reprezentacyjnym forum miejskim połączonym z sąsiednimi Błoniami, z widokiem na kopiec Kościuszki.
Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie prof. Andrzej Betlej ocenia, że „dzięki temu zakupowi potrzeby muzeum w perspektywie długiego czasu będą zaspokojone". Dodaje, że w gmachu tym znajdą się nowoczesne magazyny muzealne – również udostępniane publiczności.
– Dla polskiej kultury jest to niezwykle ważny rozdział. Polska miała wielkie osiągnięcia w historii dizajnu i paradoksalnie prawie w ogóle ich do tej pory nie pokazywała. To muzeum będzie muzeum nowego typu – pokaże obiekty nie tylko w ich wartości estetycznej i historycznej, ale także to, jak powstają, jak funkcjonują i w jaki sposób kultura materialna może być szeroko rozumiana. To muzeum związane z rozwojem polskiej myśli innowacyjnej – ocenia Andrzej Szczerski, zastępca dyrektora Muzeum.
Dodał, że pierwsza wystawa w nowym gmachu może zostać otwarta już w maju 2017 r.
Modernistyczny budynek dawnego hotelu Cracovia powstawał w latach 1959–1965. Zaprojektował go uznany architekt XX wieku Witold Cęckiewicz, autor m.in. Ambasady Polskiej w New Delhi, Pomnika Bitwy Grunwaldzkiej i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. O znaczeniu budynku świadczy wpisanie jego części do rejestru zabytków przez Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w roku 2016.
Pozostałe części budynku mają znaczenie dla krakowskiej historii architektury jako przykład powojennego modernizmu.
Urzędnicy resortu kultury przypominają, że w ostatnich kilku latach wokół potrzeby zachowania zabytkowej substancji hotelu Cracovia toczyła się publiczna debata, w której podkreślano wartość zabytkową hotelu i konieczność jego zachowania.
Dawny hotel Cracovia stanowi kompleks modernistycznej architektury wraz ze znajdującym się obok kinem Kijów, także projektu Witolda Cęckiewicza, który został wybudowany w latach 1960–1965. Obiekty te połączone są nadziemnym przejściem.
Kolekcja już w muzeum
Jednocześnie za 100 mln euro (równowartość ok. 450 mln zł) rząd kupił dla Muzeum Narodowego w Krakowie kolekcję Czartoryskich. Jest ona warta 8–10 mld zł.
Majątek kupiony przez Skarb Państwa obejmuje około 86 tys. obiektów muzealnych i ok. 250 tys. bibliotecznych, ponadto budynki znajdujące się na Starym Mieście. Najbardziej znane dzieła zbioru to „Dama z gronostajem" Leonarda da Vinci oraz „Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta. W kolekcji są też m.in. Auguste'a Renoira, Albrechta Dürera.
Umowa zawarta pomiędzy przedstawicielami Fundacji XX Czartoryskich (parafowali ją fundator książę Adam Karol Czartoryski oraz członkowie zarządu Jan Lubomirski-Lanckoroński i Maciej Radziwiłł) a wicepremierem Piotrem Glińskim obejmuje też ewentualne roszczenia związane z odzyskanymi w przyszłości, a dzisiaj uznanymi za zaginione, dziełami sztuki. Ich lista obejmuje ok. 840 pozycji, w tym słynny „Portret młodzieńca" Rafaela Santiego.
Uroczystość odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie.
– Wykonując formułowane od wielu lat postulaty środowiska polskich muzealników, historyków sztuki, wypełniona zostaje wola księżnej Czartoryskiej, by zbiory stały się nie tylko duchową, ale rzeczywistą własnością narodu – powiedział wicepremier Gliński.
Obiekty kupione przez państwo zostały przekazane do Muzeum Narodowego w Krakowie.
Od początku lat 90. Fundacja XX Czartoryskich eksponowała część kolekcji muzeum, ale od sześciu lat z powodu remontu obiektu nie była w całości pokazywana. Wicepremier Gliński zapowiedział, że znajdą się pieniądze na zakończenie remontu placówki. Zdaniem przedstawicieli Fundacji XX Czartoryskich na zakończenie prac potrzeba jeszcze ok. 30 mln zł.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl