Według lokalnych samorządowców o takiej popularności świadczy choćby idealna równowaga między dynamiczną metropolią a miastem relaksu i możliwości spędzania czasu wolnego. Nie bez znaczenia jest bliskość morza i łatwy dostęp do terenów zielonych.
Trójmiasto ma dużo dobrych cech, które biorą pod uwagę specjaliści i menedżerowie poszukujący pracy, gotowi do przeprowadzki. Jak wynika z badań firmy rekrutacyjnej Antal, 36 proc. szukających zatrudnienia wybrałoby Gdańsk, Gdynię i Sopot, zaraz po Wrocławiu, który zyskał 39-procentowe poparcie wśród specjalistów.
Co decyduje o tym, że kadra menedżerska jest gotowa na przeprowadzkę za pracą do Trójmiasta? Zapytaliśmy o to samorządowców. Zdaniem Macieja Łabudy z Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej w Gdańsku, jednym z wyróżników tego miasta jest idealna równowaga między dynamiczną metropolią a miastem relaksu i czasu wolnego. – To niemalże słownikowa definicja pojęcia „work-life balance". Tempo życia jest tu dużo bardziej zrównoważone niż choćby w Warszawie, a możliwości rozwoju zawodowego i osobistego podobne – tłumaczy Maciej Łabuda.
Uważa on, że Gdańsk jest równie atrakcyjny jako potencjalna siedziba firmy czy oddział międzynarodowej korporacji, jak i miejsce, w którym warto studiować, osiąść na stałe, założyć rodzinę.
– W końcu, gdzie jeszcze można odpocząć po pracy, spacerując brzegiem morza? – pyta Łabuda. Z danych gdańskiego ratusza wynika, że od co najmniej 2013 roku co roku w mieście przybywa z innych regionów ponad 4 tys. dorosłych osób.
Także w Sopocie rośnie liczba zameldowań nowych mieszkańców. W ub. roku zwiększyła się o 1,6 tys. osób, gdy w 2012 przybyło 913 mieszkańców.
Co przyciąga do miasta nowe osoby? – Sopot jest bardzo przyjazny do życia. To najbardziej zielone miasto w Polsce (60 proc. powierzchni miasta to tereny zielone), z doskonałą infrastrukturą, ofertą kulturalną, sportową oraz rekreacyjną – wylicza zalety Magdalena Jachim z sopockiego ratusza.
Podkreśla, że miasto przeznacza znaczne środki na podnoszenie jakości życia różnych grup mieszkańców. Jest wsparcie dla seniorów (m.in. turnusy rehabilitacyjne w sopockim sanatorium opłacane dla mieszkańców z budżetu miasta), rodzin (np. dodatkowe lekcje i zajęcia w szkołach czy powszechny program nauki żeglarstwa i pływania).
Dorota Patzer z gdyńskiego ratusza wśród plusów miasta wylicza z kolei stale rosnącą tam liczbę miejsc w żłobkach i przedszkolach, co skłania młodych rodziców i osoby planujące założenie rodziny do osiedlenia się w Gdyni.
– Posiadamy bogatą i stale poszerzającą się ofertę edukacyjną. Możemy też pochwalić się sprawną komunikacją. Dostęp do morza i otoczenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, czyli urzekająca sceneria, to również ważne argumenty – uważa Dorota Patzer.
Do popularności miasta mogą się też przyczyniać rankingi, w których Gdynia prowadzi w kategorii najszczęśliwszych mieszkańców w kraju.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: j.blikowska@rp.pl