Już z ośmiu polskich miast polecimy do Izraela. Loty są tanie, bo tamtejsze Ministerstwo Turystyki dopłaca do biletu nawet 150 euro.
Polscy turyści z Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Poznania, Warszawy i Wrocławia mogą lecieć do Izraela. W połowie marca taką możliwość zyskali pasażerowie ze stolicy Podkarpacia. Z Jasionki LOT uruchomił regularne połączenia z Tel Awiwem. Rejsy są realizowane w każdy poniedziałek boeingami 737-800NG i boeingami 737 MAX 8.
– Połączenie między Rzeszowem a Tel Awiwem to brakujące ogniwo w naszej siatce połączeń regionów z Izraelem. Liczymy, że dzięki temu wielu mieszkańców Podkarpacia wybierze izraelskie wybrzeże Morza Śródziemnego jako cel wiosennego czy letniego wypoczynku. Mieszkańcy Izraela będą zaś mogli bezpośrednio odwiedzić jeden z najważniejszych dla historii i kultury narodu żydowskiego regionów Polski – mówi Rafał Milczarski, prezes LOT.
Pierwszym lotem z Jasionki do Tel Awiwu podróżowało ok. 200 chasydów, wracających z pielgrzymki do grobu cadyka Elimelecha Weissbluma w Leżajsku.
Od uruchomienia połączenia z Rzeszowa LOT oferuje 21 rejsów tygodniowo między Polską a Izraelem. Do Izraela można też polecieć m.in. tanimi liniami Wizzair czy Ryanair. – Oferujemy osiem tras z Polski do Izraela. Realizujemy przez cały rok loty do Tel Awiwu z Krakowa, Wrocławia, Poznania oraz Gdańska – mówi Olga Pawlonka z Ryanaira.
Wizzair lata do Tel Awiwu z Katowic, Lublina, Warszawy.
– W 2017 r. do Izraela przyleciało ok. 100 tys. turystów z Polski, a tylko przez dwa miesiące tego roku zanotowaliśmy 160-proc. wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym – mówi Anna Zohar Żak, dyrektor Izraelskiego Rządowego Centrum Turystyki – IGTO Polska.
Ministerstwo Turystyki Izraela ma program dotacji dla przewoźników, z którego korzystają m.in. LOT, Wizzair i Ryanair. Resort dopłaca do biletu do 150 euro. Dzięki temu Polacy mogą płacić nawet poniżej 150 zł w jedną stronę. Dopłaty mają obowiązywać do maja br. ©?