Tysiące pism i pytań lokatorów, a ustawa budzi kontrowersje

Urzędy miejskie zasypane wnioskami o zaświadczenia potwierdzające przekształcenie. Są problemy z wydawaniem ich w terminie.

Publikacja: 13.02.2019 14:15

Przeszło 2,5 miliona użytkowników Wieczystych skorzystało na uwłaszczeniu gruntów, teraz czekają na

Przeszło 2,5 miliona użytkowników Wieczystych skorzystało na uwłaszczeniu gruntów, teraz czekają na zaświadczenia o przekształceniu.

Foto: materiały prasowe

Drzwi się nie zamykają. Od przeszło miesiąca do wydziałów nieruchomości urzędów miejskich przychodzą codziennie tysiące osób. Powód jest jeden: przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntów pod blokami i domami jednorodzinnymi. Magistraty zalewają tysiące wniosków o wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie. Urzędnicy nie wiedzą, w co ręce włożyć. A będzie jeszcze gorzej, gdy wejdzie w życie nowela ustawy przekształceniowej.

Tysiące zaświadczeń

– W styczniu ubiegłego roku do wydziału nieruchomości wpłynęło 781 pism. W tym roku jest ich ponad 6 tys. – mówi Teresa Rosłoń z warszawskiego Urzędu Dzielnicy Mokotów.

Podobnie jest w pozostałych stołecznych dzielnicach oraz w innych urzędach miast.

– Codziennie wpływa kilkadziesiąt wniosków o wydanie zaświadczeń o przekształceniu – podaje Ronald Dudziuk z Urzędu Miasta w Gdańsku.

W każdym urzędzie jest ten sam problem: brak czasu. A terminy gonią. Na wydanie uproszczonego zaświadczenia potrzebnego do transakcji sprzedaży mieszkania (domu) przepisy przewidują trzy tygodnie. Na wystawienie, na wniosek zainteresowanego, zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie – cztery miesiące.

Urzędnicy twierdzą zgodnie, że dochowanie tych terminów jest nierealne. – Szacujemy, że w Poznaniu trzeba wydać ok. 50 tys. zaświadczeń – mówi Daria Kulczewska z poznańskiego ratusza.

W Warszawie w grę wchodzą już setki tysięcy zaświadczeń. Taki problem ma każde duże miasto. Byłoby może łatwiej, gdyby nie przepisy, które budzą poważne wątpliwości interpretacyjne. – Musimy odpowiadać na liczne pytania. Tymczasem brakuje wytycznych organów państwa, jak interpretować niezrozumiałe i niespójne przepisy ustawy przekształceniowej. Dlatego wystąpiliśmy o ich wyjaśnienie do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju – mówi Krzysztof Dejnarowicz, naczelnik wydziału nieruchomości dzielnicy Żoliborz.

Najwięcej znaków zapytania dotyczy pomocy publicznej. Ustawa przekształceniowa przewiduje dodatkowe, specjalne zasady przekształcenia dla firm i spółdzielni mieszkaniowych posiadających lokale użytkowe. Uwłaszczyły się one na użytkowaniu wieczystym z mocy prawa, ale przy uwzględnieniu przepisów de minimis. Oznacza to, że jeżeli na skutek przekształcenia dojdzie do przekroczenia limitu tej pomocy, to przedsiębiorca (spółdzielnia) będzie dopłacał różnicę między wartością rynkową gruntu podlegającego przekształceniu a sumą rocznych opłat przekształceniowych. Wysokość dopłaty będzie ustalana z urzędu, czyli w większości wypadków będą to robić miejskie urzędy.

– Z dotychczasowych interpretacji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że przed wysłaniem zaświadczenia powinniśmy wyliczyć wysokość udzielonej pomocy i ewentualnie wydać decyzję o dopłacie. Nie jest jasne, czy dla tych celów powinna być wykonana odrębna wycena nieruchomości, czy też możemy bazować na wycenie wykonanej dla celów aktualizacji opłaty rocznej za użytkowanie wieczyste – mówi Teresa Rosłoń.

Wątpliwości dotyczących pomocy publicznej jest jednak znacznie więcej.

Politycy dołożyli obowiązków

Magistratom pracy dołożyli też politycy. Niedawno Sejm uchwalił drugą już nowelizację ustawy przekształceniowej i dlatego z wieloma czynnościami miasta muszą się wstrzymać albo wykonać je raz jeszcze.

– W wielu wypadkach praca urzędników poszła na marne. Muszą zaczynać od nowa, ponieważ wkrótce zmienią się przepisy – tłumaczy Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

I wylicza: nowela wprowadza obowiązkowe bonifikaty w opłacie przekształceniowej gruntów Skarbu Państwa pod garażami podziemnymi. Trzeba będzie je uwzględnić. Nowe przepisy nakazują również przeszacowanie stawek rocznych opłat z tytułu użytkowania wieczystego gruntów pod garażami z 3 na 1 proc. Ale to jeszcze nie koniec zmian – uważa Wójcik.

Jego zdaniem trzeba czekać na zarządzenia wojewodów. Nowela przewiduje bowiem, że w tych gminach, gdzie radni zdecydowali się wprowadzić wysokie bonifikaty w opłatach przekształceniowych, będą podnoszone upusty w opłatach za grunty SP. Robić to będzie wojewoda.

– Dopóki nie wyda zarządzenia, urzędy miast nie mają jak wydawać zaświadczeń potwierdzających przekształcenie gruntów SP – podkreśla Marek Wójcik.

Same gminy też planują podniesienie bonifikat. Tak jest np. w Zabrzu. – Czekamy na kolejną uchwałę rady miasta dotyczącą bonifikat. I dlatego zaświadczeń potwierdzających przekształcenie na razie nie wydajemy – przyznaje Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza. ©?

Drzwi się nie zamykają. Od przeszło miesiąca do wydziałów nieruchomości urzędów miejskich przychodzą codziennie tysiące osób. Powód jest jeden: przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntów pod blokami i domami jednorodzinnymi. Magistraty zalewają tysiące wniosków o wydanie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie. Urzędnicy nie wiedzą, w co ręce włożyć. A będzie jeszcze gorzej, gdy wejdzie w życie nowela ustawy przekształceniowej.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego