Według szacunków monitorującej rynek rolniczy agencji Martin & Jacob w ciągu 11 miesięcy 2015 r. producenci ciągników sprzedali w Polsce 11,05 tys. sztuk maszyn. To o prawie 15 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2014 r. Analitycy podkreślają, że 2015 to już kolejny rok, w którym rynek się kurczył. W całym 2014 r. zarejestrowano 14,2 tys. nowych traktorów – było to o ponad 5 proc. mniej niż rok wcześniej.
Kto trzęsie rynkiem
W samym listopadzie ub.r. zarejestrowano 610 nowych traktorów, czyli o 18 proc. mniej niż rok wcześniej. Województwo wielkopolskie zajęło trzecie miejsce pod względem liczby zarejestrowanych nowych maszyn – dwie pierwsze pozycje na pudle przypadły województwom: lubelskiemu oraz mazowieckiemu.
Biorąc pod uwagę okres styczeń–listopad 2015 r. liderem sprzedaży był New Holland, należący do grupy Fiat, który znalazł chętnych na 1,85 tys. traktorów. To jednak aż o 21 proc. mniej niż rok wcześniej.
Lepiej poradził sobie amerykański koncern John Deere, który zwiększył sprzedaż o ponad 6 proc., do 1,83 tys. sztuk.
Trzecie miejsce na pudle przypadło czeskiemu Zetorowi, który sprzedał prawie 1,43 tys. maszyn – ponad 5 proc. mniej niż rok wcześniej.
Jedyny polski producent traktorów – wskrzeszony w połowie 2011 r. Ursus, spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych – znajduje się niestety poza pierwszą dziesiątką największych graczy na naszym rynku.
Agencja Martin & Jacob analizuje również sprzedaż przyczep rolniczych. W tym segmencie sytuacja wygląda nieco lepiej. W ciągu 11 miesięcy 2015 r. zarejestrowano 5,9 tys. maszyn, czyli o ponad 9 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 r. Jednak w samym listopadzie sprzedaż wyniosła 216 sztuk, czyli aż o 19 proc. mniej niż rok wcześniej. Najwięcej przyczep sprzedano w Wielkopolsce.
Poznań stolicą maszyn
Według analityków Martin & Jacob wyniki sprzedaży traktorów w grudniu 2015 r. mogą być lepsze niż w listopadzie. Eksperci podkreślają jednak, że z uwagi na trudny rynek część producentów rozpoczęła walkę o klientów – stąd wyprzedaże i obniżki cen.
Producenci traktorów zawalczą o serca i portfele rolników m.in. pod koniec stycznia, na targach Polagra Premiery, które odbywają się co dwa lata na Międzynarodowych Targach Poznańskich. To największa tego typu impreza w kraju. Po raz pierwszy pojawi się tu wspomniany Ursus. Jednak targi to nie tylko ciągniki, ale też pełny przekrój techniki rolniczej. Wystawom urządzeń i rozwiązań przedsiębiorstw z całego świata będą towarzyszyć liczne wydarzenia oraz panele dyskusyjne, m.in. prezentacja ekspertów Martin & Jacob na temat przyszłości rynku ciągników i przyczep rolniczych w Polsce.
BUDMA startuje w lutym
Międzynarodowe Targi Poznańskie rozpoczynają nowy sezon dwiema ważnymi imprezami. Targi maszyn rolniczych Polagra Premiery odbędą się 21–24 stycznia, a od 2 do 5 lutego potrwają targi budownictwa BUDMA.
Zasadniczą częścią targów jest prezentacja oferty około tysiąca, pochodzących z kilkudziesięciu krajów, producentów i dystrybutorów sprzętu oraz materiałów budowlanych z zakresu budownictwa mieszkaniowego, niemieszkaniowego i infrastrukturalnego.
Jednak równie ważne są imprezy towarzyszące. W przypadku BUDMY to m.in. możliwość przetestowania narzędzi i materiałów budowlanych (Strefa Testów) oraz pokazy i turnieje.
BUDMA to nie tylko impreza czysto biznesowa. Będzie jej towarzyszyć m.in. debata z udziałem autorytetów z branży architektów i projektantów oraz VII Forum Budownictwa Energooszczędnego i Pasywnego.
Ubiegłoroczna edycja BUDMY gościła w sumie około 50 tys. zwiedzających.