Jakie skarby skrywa morze

Naukowcy zbadają Bałtyk w okolicach kołobrzeskiego portu. Nie wiadomo, jakie są tam zatopione statki i okręty.

Aktualizacja: 22.04.2016 10:19 Publikacja: 21.04.2016 17:48

Za pomocą specjalistycznych urządzeń sprawdzony ma być akwen przy wejściu do portu

Za pomocą specjalistycznych urządzeń sprawdzony ma być akwen przy wejściu do portu

Foto: Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu

– Okolice portu kołobrzeskiego to biała plama. Teren ten nie był nigdy badany, nie wiemy tak naprawdę, jakie jednostki tutaj się znajdują i w jakim są stanie. Jednocześnie znamy relacje rybaków, którzy opisują miejsca, gdzie zrywane były sieci – mówi nam Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

Placówka ta otrzymała z Ministerstwa Kultury pieniądze na projekt badawczy „Rozpoznanie podwodnych stanowisk archeologicznych w ramach badań AZP obszarów morskich wokół Kołobrzegu".

– Dotychczasowo na obszarach wokół Kołobrzegu podejmowano sporadyczne akcje mające na celu rozpoznanie akwenu pod kątem występowania znalezisk zabytkowych – dodaje Ostasz. Naukowcy mają zewidencjonowanych ok. 100 jednostek, które zatonęły w tym rejonie w ostatnich 200 latach. I, jak podkreślają, coraz częściej w tej części wybrzeża odkrywane są cenne znaleziska o znaczeniu archeologicznym i historycznym. – Znaczna część z nich, znajdujących się wciąż w wodzie, nie doczekała się dotychczas żadnej weryfikacji, opracowania ani odpowiedniego zabezpieczenia – dodaje Ostasz.

Realizowany w tym roku projekt zakłada dokonanie kwerendy materiałów źródłowych, następnie sprawdzenie przez nurków, a także z wykorzystaniem specjalistycznych urządzeń, części kołobrzeskiego akwenu, blisko wejścia do portu.

– Zapraszamy do współpracy instytucje, organizacje, firmy oraz osoby prywatne interesujące się tematyką wrakową. Szczególnie zależy nam na informacjach dotyczących potencjalnych stanowisk wrakowych wokół portu w Kołobrzegu, np. od historyków, a także rybaków – dodaje Ostasz. Chętni mogą pisać na adres e-mail: muzeum@muzeum.kolobrzeg.pl, tel. 94 35 252 53.

Kołobrzeg może być rajem nie tylko dla archeologów-nurków, ale także innych miłośników historii. W poprzednim roku w Parku im. Aleksandra Fredry naukowcy i poszukiwacze militariów znaleźli ślady walk prowadzonych w tym mieście w 1945 roku, a także bitwy z czasów napoleońskich. Poszukiwacze znaleźli kilkanaście monet, złotą obrączkę z grawerunkiem z 1920 roku, guziki wojskowe, kule muszkietowe, armatnie i ich fragmenty. Badania zostały przeprowadzone przez Muzeum Oręża Polskiego pod nadzorem Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Ich celem było potwierdzenie i weryfikacja informacji historycznych dotyczących zasięgu pola bitwy oraz odnalezienie artefaktów związanych z walkami.

Jak przypominają organizatorzy poszukiwań, kołobrzeski park jest miejscem wyjątkowym, gdyż rozegrały się tutaj dwie bitwy z udziałem polskich żołnierzy: pierwsza w 1807 roku podczas wojny francusko-pruskiej, a druga w 1945 roku podczas zdobywania Kołobrzegu. Przypomnijmy. Po krwawych walkach w 1945 roku w Kołobrzegu do dzisiaj zaginionych jest kilkuset żołnierzy Wojska Polskiego i Armii Czerwonej oraz około tysiąca żołnierzy niemieckich.

Poszukiwaczom zależało szczególnie na znalezieniu artefaktów związanych z polskim pułkiem księcia Antoniego Sułkowskiego, który walczył w 1807 roku pod Kołobrzegiem. Historycy znaleźli bardzo wiele pozostałości potwierdzających relacje o walkach, które tutaj się toczyły, m.in. duże ilości kul muszkietowych oraz kilka kul armatnich różnej wielkości z okresu napoleońskiego.

Podczas badań znaleźli również szczątki żołnierza niemieckiego poległego w marcu 1945 roku. Szczątki zostały pochowane na cmentarzu wojennym w Starym Czarnowie. Ekshumację przeprowadził zespół dr. Andrzeja Ossowskiego z Katedry Medycyny Sądowej PUM w Szczecinie. Ten sam zespół prowadzi prace poszukiwawcze ofiar zbrodni komunistycznych m.in. w Warszawie oraz w Białymstoku.

– Kołobrzeg, jako jedno wielkie pole bitwy, zasługuje na takie badanie i uporządkowanie pewnych spraw po tylu latach – tłumaczy Aleksander Ostasz.

O tym, że okolice Kołobrzegu mogą skrywać wiele tajemnic historycznych, świadczy fakt przekazania do muzeum anteny z okresu II wojny światowej, którą przedsiębiorca z Niechorza znalazł podczas spaceru na plaży w Pogorzelicy na wysokości dawnego niemieckiego poligonu. Był on wykorzystywany przez niemieckich przeciwlotników do wykonywania strzelań z armat przeciwlotniczych Flak.

Przekazana do kołobrzeskiego muzeum antena została wyprodukowana w 1941 roku z miedzi i mierzy 199 cm długości. Historycy próbują ustalić, czy była ona wykorzystywana w pojazdach pancernych czy przez okręty Kriegsmarine.

– Okolice portu kołobrzeskiego to biała plama. Teren ten nie był nigdy badany, nie wiemy tak naprawdę, jakie jednostki tutaj się znajdują i w jakim są stanie. Jednocześnie znamy relacje rybaków, którzy opisują miejsca, gdzie zrywane były sieci – mówi nam Aleksander Ostasz, dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.

Placówka ta otrzymała z Ministerstwa Kultury pieniądze na projekt badawczy „Rozpoznanie podwodnych stanowisk archeologicznych w ramach badań AZP obszarów morskich wokół Kołobrzegu".

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał