Tomasz Lazarowicz: Należąca do Nestle fabryka Winiary to jeden z największych pracodawców w regionie

Jesteśmy jednym z największych pracodawców w regionie – mówi Tomasz Lazarowicz, dyrektor fabryki Winiary.

Publikacja: 05.06.2016 23:00

Rz: Od jesieni 2015 r. kieruje pan należącą do Nestlé fabryką Winiary. Czuje się pan kaliszaninem?

Tomasz Lazarowicz: Kalisz jest mi bardzo bliski, jest moim miastem rodzinnym. Co prawda urodziłem się w Anglii, ale gdy miałem 12 lat przeprowadziliśmy się z tutaj z rodzicami. W Kaliszu mieszka wielu moich krewnych i to właśnie tu, 20 lat temu, rozpocząłem karierę zawodową w Winiary. Następnie pracowałem dla Nestlé w Niemczech i Rosji, a ostatnio w Namysłowie między Opolem a Wrocławiem, gdzie znajduje się fabryka lodów Nestlé Schöeller. Obecnie w Kaliszu spędzam pięć dni w tygodniu, a na weekendy jeżdżę do Wrocławia, gdzie mieszkają moja żona i dwaj synowie.

Jak pan ocenia to, jak zmienił się Kalisz?

W zasadzie obserwowałem te zmiany na bieżąco. Po moim wyjeździe z Kalisza w 2003 roku, nawet, gdy mieszkałem za granicą, bywałem tutaj dwa, trzy razy do roku. Poza tym w Kaliszu spędzałem większość swoich urlopów. Z radością przyglądałem się, jak miasto się rozwija. Najbardziej widoczna jest poprawa infrastruktury. Dzięki remontom wypiękniało także centrum, powstało wiele obiektów edukacyjno-rekreacyjnych, m.in. nowoczesny aquapark.

Co jest wizytówką miasta?

Zawsze lubiłem rynek miejski i jego okolice – to miejsce, które do późnych godzin wieczornych tętni życiem. Z kolei w okolicy ciekawą atrakcją jest zamek w Gołuchowie. W grudniu 2015 roku zaprosiliśmy tu nawet dyrektorów innych fabryk kulinarnych Nestlé w Europie, którzy uczestniczyli w odbywających się w fabryce warsztatach. Wybór naszej fabryki Winiary w Kaliszu jako lokalizacji tych prestiżowych warsztatów świadczy o ważnej pozycji zakładu w strukturach Nestlé w Europie.

Atutem miast są nie tylko atrakcje turystyczne, ale także możliwość zatrudnienia. Jesteście dużym pracodawcą?

Nestlé zatrudnia w Kaliszu około 900 osób, a w sezonie nawet blisko 1 tys. To gwarantuje nam pozycję nie tylko jednego z największych pracodawców w mieście, ale także w całym regionie.

W tym roku zakład Winiary kończy 75 lat. Jakie są najdłuższe staże jego pracowników?

Niemal 300 osób pracuje w naszym kaliskim zakładzie ponad 30 lat, czyli praktycznie od początku swojego życia zawodowego. Mamy więc bardzo zgrany i stały zespół, a także możemy czerpać z doświadczenia różnych pokoleń. Blisko połowa załogi ma nie więcej niż 45 lat.

Jakie jeszcze są wasze związki z miastem?

Jednym z filarów, na których opiera się działalność Nestlé, jest ochrona środowiska. Dlatego m.in. raz do roku nasi pracownicy biorą udział w akcji sprzątania świata i oczyszczają las w pobliżu zakładu. W 2015 r. zebraliśmy niemal 1 tonę odpadów. Promujemy także, jako grupa Nestlé, zdrowy tryb życia. Od wielu lat sponsorujemy Międzynarodowy Bieg Ptolemeusza w Kaliszu .

W tę filozofię wpisuje się najnowsza akcja Nestlé Porusza Polskę zorganizowana z okazji 150-lecia działalności firmy Nestlé na świecie. W lokalizacjach, które zdobędą najwięcej głosów, firma Nestlé ufunduje ogólnodostępne siłownie na świeżym powietrzu.

Jak ważnym dla Nestlé Polska jest zakład Winiary w Kaliszu?

Kaliska fabryka Winiary to część biznesu kulinarnego, który generuje prawie połowę sprzedaży Nestlé w Polsce. Tylko od 2006 roku firma zainwestowała tutaj ponad 200 mln zł. Środki zostały przeznaczone nie tylko na zwiększenie produkcji, ale także na innowacje produktowe, poprawę bezpieczeństwa, czy kwestie środowiskowe, w tym zmniejszenie zużycia energii.

Jak rozwija się eksport?

Eksport stanowi 10 proc. produkcji w kaliskim zakładzie Nestlé Winiary. Naszym największym zagranicznym rynkiem zbytu jest Ukraina, gdzie sprzedajemy m.in. przyprawę Ziarenka Smaku, Kaszkę dla dzieci Nestlé oraz płatki owsiane Nesvita.

Dużo eksportujemy także do krajów Unii Europejskiej, głównie do Wielkiej Brytanii. Naszym flagowym produktem eksportowym jest Majonez Dekoracyjny Winiary, jedna z wizytówek kaliskiego zakładu. Coraz większą popularnością, również poza Polską, cieszy się jeden z naszych innowacyjnych produktów z gamy „Pomysł na... soczystego kurczaka", a także zupy i przyprawy w płynie.

Jaką pozycję ma dzięki temu zakład w europejskim biznesie Nestlé?

Fabryka Nestlé Winiary w Kaliszu stanowi bardzo istotny punkt na mapie Nestlé. Jesteśmy największą kulinarną fabryką grupy w Europie, obok zakładu w Niemczech. Pod względem wartości sprzedaży naszych produktów, głównie pod marką Winiary, zajmujemy drugie miejsce w Nestlé w Europie.

Jakie inwestycje planujecie?

Ruszyliśmy z inwestycją zwiększającą możliwości produkcyjne Kaszek Nestlé dla dzieci. Dzięki temu staniemy się centrum produkcji kaszek bezglutenowych w Europie dla Nestlé. Nowe linie produkcyjne, warte kilkanaście milionów złotych, powinny pracować w pełni już pod koniec tego roku. Dzięki nim będziemy mogli zwiększyć zatrudnienie o blisko 40 osób. Rekrutacja na nowe miejsca pracy już się rozpoczęła.

Rz: Od jesieni 2015 r. kieruje pan należącą do Nestlé fabryką Winiary. Czuje się pan kaliszaninem?

Tomasz Lazarowicz: Kalisz jest mi bardzo bliski, jest moim miastem rodzinnym. Co prawda urodziłem się w Anglii, ale gdy miałem 12 lat przeprowadziliśmy się z tutaj z rodzicami. W Kaliszu mieszka wielu moich krewnych i to właśnie tu, 20 lat temu, rozpocząłem karierę zawodową w Winiary. Następnie pracowałem dla Nestlé w Niemczech i Rosji, a ostatnio w Namysłowie między Opolem a Wrocławiem, gdzie znajduje się fabryka lodów Nestlé Schöeller. Obecnie w Kaliszu spędzam pięć dni w tygodniu, a na weekendy jeżdżę do Wrocławia, gdzie mieszkają moja żona i dwaj synowie.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Regiony
Odważne decyzje w trudnych czasach
Materiał partnera
Kraków – stolica kultury i nowoczesna metropolia
Regiony
Gdynia Sailing Days już po raz 25.
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą