Lublin wygrywa na sporcie

Organizacja Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro U21 okazała się dla Lublina sukcesem nie tylko marketingowym.

Publikacja: 13.07.2017 22:00

Tor wrotkarski w Tomaszowie był pierwszym tego typu obiektem w kraju.

Tor wrotkarski w Tomaszowie był pierwszym tego typu obiektem w kraju.

Foto: materiały prasowe

To na stadionie Arena Lublin zainaugurowano mistrzostwa. Tu grały reprezentacje Polski, Słowacji i Szwecji. Jak podsumował przedstawiciel UEFA, lubelski obiekt miał największą frekwencję ze wszystkich meczów fazy grupowej (obejrzało je łącznie 40 765 kibiców). Ponad 10 mln widzów tylko w Polsce oglądało transmisje telewizyjne. Ceremonia otwarcia oglądana była w dziesiątkach krajów na świecie.

– Według Instytutu Monitorowania Mediów wartość ekwiwalentu reklamowego wyniosła ok. 58 mln zł. Lublin zaprezentował się jako miasto bezpieczne, bo nie zanotowano żadnego incydentu, zaimponowaliśmy organizacją transportu, bo w ciągu pół godziny po zakończeniu meczu rozwieźliśmy 10 tys. kibiców. To wszystko zrobiło wrażenie – mówi Paweł Gil, koordynator turnieju w Lublinie.

Do Lublina przyjechało ponad 4 tys. Szwedów i 1,5 tys. Słowaków. To oni przez kilka dni okupowali staromiejskie puby, restauracje i hotele. Przedstawiciele branży gastronomicznej przyznają, że w czasie Euro obroty zwiększyli trzykrotnie. Hotele miały 100-proc. obłożenie. Ręce zacierali taksówkarze. – Zdarzały się napiwki w wysokości 50 zł – mówi jeden z nich.

W punkcie Informacji Turystycznej na Starym Mieście są przekonani, że Szwedzi wrócą do Lublina jeszcze w te wakacje. Specjalnie dla nich przygotowano ofertę z wydarzeniami kulturalnymi. Cześć Szwedów zapowiedziała, że przyleci na Carnaval Sztukmistrzów w ostatni weekend lipca. Tym bardziej że Lublin ma bezpośrednie połączenie lotnicze ze Szwecją.

Na co dzień na Arenie Lublin mecze ligowe rozgrywają trzecioligowy Motor Lublin oraz czwartoligowa Lublinianka. Tu jako gospodarz grał Górnik Łęczna. Czy zespół z Łęcznej będzie grać nadal w nowej rundzie, nie wiadomo. Klub spadł z Ekstraklasy. Na Arenie organizowane są koncerty, konferencje, wydarzenia biznesowe. W tym roku odbył się koncert gwiazd disco polo, na który sprzedano 7 tys. biletów. We wrześniu odbędzie jedyny w Polsce koncert Festa Italiana – Al Bano & Romina Power. – Dwa koncerty to dużo, bo trzeba mieć na uwadze, że Arena to przede wszystkim stadion piłkarski – zaznacza Miłosz Bednarczyk, rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Ubiegły rok Arena Lublin zamknęła z 1,3 mln zł zysku, na co wpływ miało także znalezienie partnera strategicznego obiektu, którym została Perła Browary Lubelskie (została też operatorem gastronomicznym). A także 80-procentowe skomercjalizowanie powierzchni, długotrwałe umowy na sprzedaż lóż oraz pozyskanie innych partnerów, np. Coca-Coli.

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, uważa, że inwestycje w infrastrukturę sportową mają sens. Jako przykład podaje Aqua Lublin, która stała się jednym z ważniejszych ośrodków pływackich w kraju.

– Podczas mistrzostw Polski tylko w jednej kategorii startuje 600–700 zawodników, którzy gdzieś muszą spać, coś jeść przez kilka dni. To korzyść dla miasta – podkreśla Grzegorz Mazurek, wiceprezes ds. sportowych Polskiego Związku Pływackiego.

Dodaje, że basen stał się kołem zamachowym dla lokalnego środowiska pływackiego. Efektem jest m.in. powstanie Szkoły Mistrzostwa Sportowego przyciągającej młodych zawodników spoza województwa.

Korzyści z inwestycji w sport widzą też władze Tomaszowa Lubelskiego, gdzie w 2016 r. uruchomiono pierwszy w Polsce nowoczesny tor wrotkarski. Arena Roztocze była organizatorem Mistrzostw Polski w tej dyscyplinie. Do miasta przyjeżdża coraz więcej grup na obozy przygotowawcze. Ośrodek gościł już dwie grupy z Ukrainy. – Mieliśmy już na zgrupowaniu kilka grup wrotkarskich, łyżwiarskich, narciarskich. Teraz trenuje u nas 40-osobowa grupa łyżwiarzy z Sanoka. Oni by się u nas nie pojawili, gdyby nie ten tor – mówi Stanisław Pryciuk, dyrektor OSiR Tomasovia w Tomaszowie Lubelskim.

Szansę w sporcie widzą też włodarze Puław, które kosztem 45 mln zł do 2019 r. chcą wybudować nową halę sportowo-widowiskową. Ma służyć szczypiornistom, zawodnikom taekwondo, ciężarowcom, lekkoatletom.

– Taki obiekt z dużą halą widowiskową pozwoli nam poszukać innej, szerszej formuły dla imprez i wydarzeń, których jesteśmy organizatorem – mówi Magdalena Woźniakowska z Urzędu Miasta Puławy.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego