Jaki porządek w przestrzeni miejskiej

Gdzie w centrum Kielc powinny znajdować się reklamy zewnętrzne? Jak powinny one wyglądać? Ratusz prowadzi konsultacje społeczne w sprawie uchwały krajobrazowej.

Publikacja: 29.10.2017 21:30

Stolica regionu chce uporządkować sprawę reklam w mieście

Stolica regionu chce uporządkować sprawę reklam w mieście

Foto: shutterstock

– Chcemy zlikwidować patologie i uporządkować przestrzeń miejską. Nie chcemy zmniejszać liczby nośników – podkreśla Artur Hajdorowicz, dyrektor wydział rozwoju i rewitalizacji miasta w Kielcach. Na razie jednak odzew mieszkańców czy przedsiębiorców jest mały.

600 billboardów

W stolicy regionu, jak szacuje ratusz, są setki tysięcy tablic reklamowych, w tym szyldów i obiektów małej architektury w Kielcach.

– Samych tzw. billboardów, czyli tablic o powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych, jest w Kielcach ok. 600 – wylicza Anna Ciulęba, rzeczniczka prezydenta miasta. Urzędnicy szacują, że liczba nośników „nieformalnych" sięga aż 80 proc.

– W obecnej chwili przepisy regulujące kwestie reklam, małej architektury itd. znajdują się w uchwalonych miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, ale te są określone dla ok. 20 proc. terytorium miasta w granicach administracyjnych – przyznaje Anna Ciulęba.

Dlatego ratusz przygotował projekt uchwały krajobrazowej, która ma regulować wygląd elementów małej architektury, reklamy i ogrodzenia w centrum.

– Jego założeniem jest eliminacja jaskrawych patologii w krajobrazie miasta – czyli chaotycznego nagromadzenia nośników w jednym miejscu, przesłaniania architektury i elewacji – tłumaczy rzeczniczka prezydenta miasta.

Również podkreśla, że celem nie jest redukcja liczby nośników, a ich uporządkowanie, standaryzacja, a także – uczytelnienie treści przekazu reklamowego.

Konsultacje z mieszkańcami

– Niektóre inne miasta uregulowały już te kwestie. Chcemy zrobić to i my, ale jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego projektu proponujemy mieszkańcom i firmom nasze rozwiązania, bo chcemy je przedyskutować z zainteresowanymi – mówi dyr. Hajdorowicz.

Miasto przygotowało w sumie kilkanaście rozwiązań dotyczących reklamy w centrum. – W projekcie przedstawiamy naszym zdaniem najlepsze, ale mamy na wszelki wypadek przygotowane inne warianty – mówi Anna Ciulęba.

W mieście rozpoczęły się konsultacje społeczne w sprawie projektu. – W kwestiach zagospodarowania przestrzeni i krajobrazu jest to współcześnie zachowanie standardowe. Prowadzone są w celu uzyskania możliwie szerokiej zgody społecznej na planowane przepisy – tłumaczy Anna Ciulęba.

Uwagi do propozycji kieleckiego ratusza mieszkańcy mogą zgłaszać poprzez stronę internetową, a także na oficjalnych spotkaniach. Pierwsze z nich odbyło się pod koniec października. Ale zainteresowanie jest niewielkie.

Do 27 października przez internet zgłoszono zaledwie... dwie uwagi. Zaś na zorganizowanych przez miasto spotkaniu było kilkanaście osób. – Byli to aktywiści miejscy, przedsiębiorcy, przedstawiciele jednej z firm outdoorowych – wylicza dyr. Hajdorowicz. Dodaje, że złożyli oni jedynie drobne uwagi do projektu, a urzędnicy zapowiedzieli, że je uwzględnią.

– To może świadczyć o tym, że nasz projekt uchwały, który nie jest rewolucyjny, został dobrze napisany, albo o tym, że informacja o konsultacjach nie dociera do mieszkańców, mimo że podają ją lokalne gazety czy telewizje – przyznaje dyr. Hajdorowicz.

I dziwi się, że nie ma zainteresowania społecznego w sprawie reklamy. – Przecież temat dotyczy dużej grupy osób: przedsiębiorców, którzy mają własne reklamy, osób, które udostępniają miejsce pod nie – zauważa urzędnik.

Dodaje, że do tej pory nie wypowiedziała się o projekcie Izba Reklamy Zewnętrznej czy instytucje zajmujące się reklamą. – Może być tak jak w innych miastach, gdzie przepisy już wprowadzono, a dopiero wtedy obudziły się osoby zainteresowane, bo dowiedziały się, że muszą uiszczać opłatę reklamową. My, prowadząc podwójne konsultacje, chcemy tego uniknąć – tłumaczy dyr. Hajdorowicz.

Opłata reklamowa zostanie wprowadzona także w Kielcach. – Musi być, gdy miasto ustali warunki i zasady wieszania reklam. Ktoś powinien to sprawdzić, wydać decyzję czy postanowienia – tłumaczy urzędnik. Podkreśla, że opłata będzie po to, aby te działania sfinansować. – Na pewno nie po to, by stanowiła znaczący wpływ do budżetu miasta. Nie traktujemy jej jako atrakcyjnego źródło dochodu – zapewnia dyr. Hajdorowicz.

Wstępne konsultacje w Kielcach w sprawie uchwały krajobrazowej potrwają do połowy listopada. Później urzędnicy skorygują projekt i będzie on poddany standardowym konsultacjom m.in. z konserwatorem zabytków, architektami, mieszkańcami.

– Roboczy harmonogram prac, w tym dwuetapowych konsultacji i wykonania procedury ustawowej, przewiduje gotowość do uchwalenia dokumentu z początkiem kwietnia 2018 roku – zapowiada Anna Ciulęba.

– Chcemy zlikwidować patologie i uporządkować przestrzeń miejską. Nie chcemy zmniejszać liczby nośników – podkreśla Artur Hajdorowicz, dyrektor wydział rozwoju i rewitalizacji miasta w Kielcach. Na razie jednak odzew mieszkańców czy przedsiębiorców jest mały.

600 billboardów

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży