Walka o wielki komunikacyjny przetarg

Nadal nie wiadomo, komu ostatecznie przypadnie ponad 600 mln zł za obsługę komunikacji autobusowej w Kielcach przez dziesięć lat.

Publikacja: 29.10.2017 21:30

Za obsługę linii autobusowych w latach 2018–2027 ZTM Kielce jest gotów zapłacić ponad 600 mln zł

Za obsługę linii autobusowych w latach 2018–2027 ZTM Kielce jest gotów zapłacić ponad 600 mln zł

Foto: shutterstock

Organizator przetargu ZTM Kielce wykluczył z niego firmę Michalczewski z Radomia, a ta odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), zarzucając, że ZTM uniemożliwia jej konkurowanie z MPK. W połowie października KIO przyznała rację firmie z Radomia i nakazała ponowne badanie ofert.

ZTM w Kielcach przetarg na obsługę komunikacyjną miasta i dziewięciu ościennych gmin ogłosił kilka miesięcy temu. To największe takie postępowanie w Polsce, bo za dziesięcioletnią obsługę linii autobusowych (w latach 2018–2027) 148 pojazdami różnych rodzajów spółka jest gotowa zapłacić ponad 600 mln zł. Taki przetarg na całościową obsługę komunikacji w dużym mieście to ewenement, bo podobne usługi samorządy zlecają zwykle miejskim spółkom, a kieleckie MPK jest w większości spółką pracowniczą.

Zarząd Transportu chciałby, by przewoźnik dysponował 123 autobusami oraz zajezdnią, która musi się mieścić na działce o powierzchni co najmniej 2,5 hektara w granicach miasta oraz dopuszczone musi tam zostać zbudowanie warsztatu, myjni oraz stacji benzynowej.

Najtańszą ofertę złożyła radomska firma Michalczewski, która odpowiada za przewozy miejskie m.in. w Radomiu, Warszawie i Wrocławiu. Zaproponowała stawkę 6,07 zł za tzw. wozokilometr. Obecny przewoźnik, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach, zaproponował 6,57 zł, podczas gdy ZTM jest gotowy zapłacić nie więcej niż 6,31 zł.

W połowie września ZTM podjął decyzję o wykluczeniu firmy Michalczewski, uznając, że nie jest ona w stanie w ciągu pięciu miesięcy spełnić warunków dotyczących organizacji zajezdni.

Firma odwołała się do KIO, która w połowie października uznała jej skargę i nakazała ponowne zbadanie i ocenę ofert. Arbiter KIO Dagmara Gałczewska-Romek podkreślała m.in., że niezachowanie pięciomiesięcznego terminu na przygotowanie bazy transportowej nie może być powodem odrzucenia oferty firmy Michalczewski, a jedynie powodować na przykład kary umowne. Od decyzji KIO kieleckiemu ZTM przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Kielcach. – Teraz wszystko zależy od działań ZTM. My czekamy na podpisanie umowy – mówił Marcin Kucharski z zarządu spółki Michalczewski.

Zaraz po decyzji KIO prezes ZTM Elżbieta Śreniawska, zapowiedziała, że spółka odwoła się do sądu. Jednak teraz przedstawiciele firmy są bardziej ostrożni.

– Decyzja co do wniesienia skargi do sądu zostanie podjęta po otrzymaniu wyroku KIO wraz z uzasadnieniem oraz po szczegółowej analizie uzasadnienia, jakimi przesłankami kierował się zespół orzekający, wydając taki wyrok – tłumaczy Grzegorz Dębski, radca prawny kieleckiego ZTM.

Zapewnia, że nie ma zagrożeń co do funkcjonowania komunikacji po 1 stycznia 2018 roku (od tego czasu za komunikację miał odpowiadać przewoźnik wybrany w przetargu), albowiem niezależnie od decyzji dotyczącej skargi na wyrok KIO od stycznia przewozy pasażerów będzie wykonywało Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, z którym zostanie zawarta umowa na okres do rozpoczęcia wykonywania przewozów przez wybranego w postępowaniu przetargowym operatora.

– Jeżeli zostanie złożona przez nas skarga i sąd zmieni wyrok KIO, umowa zostanie zawarta z MPK na dziesięć lat – zapowiada adwokat Dębski.

Organizator przetargu ZTM Kielce wykluczył z niego firmę Michalczewski z Radomia, a ta odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), zarzucając, że ZTM uniemożliwia jej konkurowanie z MPK. W połowie października KIO przyznała rację firmie z Radomia i nakazała ponowne badanie ofert.

ZTM w Kielcach przetarg na obsługę komunikacyjną miasta i dziewięciu ościennych gmin ogłosił kilka miesięcy temu. To największe takie postępowanie w Polsce, bo za dziesięcioletnią obsługę linii autobusowych (w latach 2018–2027) 148 pojazdami różnych rodzajów spółka jest gotowa zapłacić ponad 600 mln zł. Taki przetarg na całościową obsługę komunikacji w dużym mieście to ewenement, bo podobne usługi samorządy zlecają zwykle miejskim spółkom, a kieleckie MPK jest w większości spółką pracowniczą.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży