Uczniowie bezpłatnie tylko w Lublinie

Na razie tylko Lublin zdecydował się na bezpłatną komunikację dla uczniów. Za darmo uczniowie pojadą od stycznia, ale nie wszyscy.

Publikacja: 14.12.2017 21:00

Darmowa komunikacja dla dzieci ruszy od 1 stycznia

Darmowa komunikacja dla dzieci ruszy od 1 stycznia

Foto: shutterstock

Pomysł z darmową komunikacją dla uczniów podzielił prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka z radnymi opozycji z Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent i współpracujący z nim radni Wspólnego Lublina chcieliby, aby za darmo z miejskich autobusów mogły korzystać przedszkolaki, uczniowie lubelskich szkół podstawowych i wygaszanych gimnazjów do 16. roku życia, bez względu na miejsce zamieszkania.

Radni opozycji proponowali bezpłatnymi przejazdami objąć uczniów podstawówek, gimnazjów, szkół średnich i branżowych do ukończenia 21 lat, ale wyłącznie tych mieszkających w Lublinie. Na takie rozwiązanie nie chciał zgodzić się prezydent Żuk, ripostując, że miasta na takie rozwiązanie nie stać, bo kosztowałoby to ok. 7–8 mln zł rocznie (ulga objęłaby około 60 tys. osób). Ostatecznie wszyscy radni zagłosowali za projektem prezydenckim.

Ulgi wejdą w życie od 1 stycznia 2018 roku. Będą dotyczyły przejazdów po całym mieście i przez cały dzień. Łącznie ulga obejmie ok. 35,5 tys. dzieci (6815 przedszkolaków, 27 242 uczniów szkół podstawowych i 1531 uczniów gimnazjów). Darmowe przejazdy dla uczniów, jak wyliczył Zarząd Transportu Miejskiego, będą kosztować budżet miasta ok. 2,8 mln zł rocznie.

Dziś 30-dniowy bilet na jedną linię kosztuje dla ucznia 35 zł (wszystkie linie – 46 zł). Bilet 90-dniowy na jedną linię to wydatek 80 zł, a na wszystkie – 120 zł.

Niewykluczone, że do grona miast z bezpłatnymi przejazdami dla uczniów dołączy też Świdnik. Zadania z zakresu transportu miejskiego świadczy tu ten sam przewoźnik, co w Lublinie (na zasadzie zadania zleconego). – Czekamy na wyliczenia od przedstawicieli ZTM w Lublinie, dotyczące dodatkowych kosztów, które będziemy ponosić z tytułu tych ulg. Dziś dopłacamy około 1 mln rocznie – mówi Magdalena Kurowska, naczelnik wydziału mienia komunalnego Urzędu Miasta w Świdniku.

W Zamościu zaś od dwóch miesięcy trwa spór między radnymi o obniżenie ceny biletów i poszerzenia kręgu osób, które mają uprawnienia do bezpłatnych przejazdów autobusami Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zamościu. Radni PiS chcą, aby za darmo z miejskiej komunikacji mogły korzystać osoby, które ukończyły 60 lat. Wnioskują także o wprowadzenie obniżki cen biletów jednorazowych, normalnych o 50 gr (dziś bilet kosztuje 2,70 zł w strefie miejskiej i 3 zł poza miastem) i o 25 gr biletów ulgowych (dziś w mieście – 1,35 zł i 1,50 poza miastem). Projekt uchwały został zdjęty z porządku obrad rady miasta w listopadzie. Ma być znowu rozpoznawany w grudniu.

Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa uważa, że miasta na zmiany proponowane przez część radnych nie stać. – W 2015 r. obniżyliśmy ceny biletów dla uczniów szkół podstawowych o 40 proc., a dla uczniów szkół gimnazjalnych o 20 proc. W obecnej sytuacji ekonomicznej, w jakiej znajduje się MZK, dalsza obniżka nie jest możliwa – mówi Andrzej Wnuk.

Uzasadnia, że MZK ma ponad 5,5 mln złotych skumulowanej straty za lata poprzednie. Przewozy są działalnością deficytową, do której miasto dopłaca ponad 5 mln zł rocznie.

Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony
Regiony
Tychy: Rządy w mieście przejmuje komisarz wybrany przez Mateusza Morawieckiego