Zaczęło się od komunikatora

Wrocławska firma pomaga optymalizować pracę europejskiego transportu drogowego.

Publikacja: 30.03.2017 21:00

Wrocław jest siedzibą jednej z najważniejszych w Europie firm dla przewozów drogowych: giełdy transportowej Trans.eu. – Nie wiem, jak bym sobie dał radę bez Trans.eu, bo przecież nie zawsze starcza własnych kontaktów, żeby znaleźć ładunek powrotny – stwierdza lubelski przedsiębiorca, mający blisko 200 zestawów do przewozu.

Trans.eu ma dziesięć oddziałów zagranicznych, obsługuje największe europejskie koncerny logistyczne i tysiące przewoźników z kilkunastu krajów. Łączna liczba abonentów wynosi 35 tys. firm z całej Europy. Konkurentami zatrudniającej 500 osób wrocławskiej spółki są wyłącznie firmy zagraniczne.

Spółkę Logintrans, operatora platformy Trans.eu, założyli w 2004 roku Ryszard Burdek, Szymon Podgórski i Piotr Hunker. Istotą innowacyjności było oparcie całego modelu biznesowego na komunikacji, która jest kluczowa w tej branży.

– Wprowadziliśmy unikalną wówczas technologię komunikacji w biznesie, czyli komunikator. Pomogło to, że używanie komunikatora już wcześniej spopularyzowało się w Polsce. Z Gadu-Gadu korzystało wielu spedytorów. Różnica polegała między innymi na tym, że rozmowa na platformie Trans.eu jest prowadzona w konkretnym kontekście (np. oferty ładunku). To jest unikatowe rozwiązanie nawet dzisiaj – przekonuje Piotr Hunker.

Wspomina, że decyzja o komunikatorze zapadła już 2002 roku. – Bazowaliśmy na rozwiązaniu, które stworzył nasz partner, firma informatyczna RST (której właścicielem był i jest Szymon Podgórski) dla turystyki, nazwali to Nettur, na tym zrobiliśmy wersję dla transportu, która wystartowała w 2004 jako usługa bezpłatna – wspomina Piotr Hunker.

Pomysł połączenia komunikatora i transportu zaproponował Ryszard Burdek, wówczas prezes zarządu firmy spedycyjnej Polantrans (istnieje do dzisiaj). Szymon Podgórski równolegle planował stworzenie takiej platformy ogłoszeniowej i w pewnym sensie razem wpadli na ten pomysł przy okazji zlecenia software'owego, które RST wykonywało dla Polantrans. – Zaprosili mnie do współpracy, aby zrobić z tego biznes – tłumaczy Hunker.

Na początku nie było nawet tabeli oferty, każdy wysyłał ofertę do wszystkich i pomysł chwycił, spedytorzy zaczęli wymieniać się informacjami. – Musieliśmy nad tym zapanować i powstała tabela ofert oraz inne funkcje. Produkt już działał, ale... byliśmy bez funduszy, wtedy doszedł do nas kolejny udziałowiec Mateusz Gajewski – wyjaśnia Piotr Hunker.

Firma zagrała w 2005 roku, gdy pojawiły się opłaty za dostęp do platformy. Trans.eu zmienił sposób funkcjonowania całej branży transportowej w Polsce, przerzucił spedytorów z telefonów i notatników do komunikatora. Zwiększył efektywność ich pracy, przyspieszył pozyskiwanie kontraktów i cały obieg informacji.

Trans.eu dzisiaj to też dodatkowe usługi dla branży, takie jak skuteczna windykacja, usługi prawne, audytowane ubezpieczenia transportowe, certyfikacja nową normą dla transportu ISO 28000 oraz audyty jakościowe przewoźników, karty paliwowe, a ostatnio nawet pozyskiwanie kandydatów na kierowców i faktoring. – Dla przewoźników brak kapitału obrotowego to jeden z głównych problemów, dostają pieniądze późno, a płacić dostawcom, np. paliwa, muszą szybko. Jednocześnie są postrzegani przez instytucje finansowe jako branża bardzo ryzykowna – stwierdza Hunker.

Firma cały czas rozwija się organicznie, bez zewnętrznych funduszy, co pozwala na dużą elastyczność działania i długoterminowe planowanie. Zarząd przewiduje, że w przyszłości nawet 80 proc. przychodów firmy będzie pochodziło z Europy.

Regiony
Odważne decyzje w trudnych czasach
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Materiał partnera
Kraków – stolica kultury i nowoczesna metropolia
Regiony
Gdynia Sailing Days już po raz 25.
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego