Nowoczesna legenda

W czerwcu hala Okrąglak zostanie oddana do użytku. – To jedna z najważniejszych miejskich inwestycji w ostatnich latach – mówi „Rzeczpospolitej" prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Publikacja: 29.05.2017 23:00

Tak opolski Okrąglak wyglądał przed remontem...

Tak opolski Okrąglak wyglądał przed remontem...

Foto: Wikipedia

Przebudowa obiektu trwała prawie trzy lata. Koszt inwestycji wyniósł 40 mln zł, z czego 7,5 mln zł przekazało Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Remont polegał na przebudowie wnętrza i zewnętrznego otoczenia budynku. Zmieniło się też wejście, zostało znacznie powiększone. Zachowana została charakterystyczna dla hali i miejskiego krajobrazu kopuła.

Pozostawienie obłego kształtu dachu było warunkiem, jaki przed rozpoczęciem prac postawił Konserwator Zabytków. Z wyglądu Okrąglak pozostanie „okrąglakiem".

Cała Opolszczyzna buduje halę

Położona w pobliżu centrum, przy ulicy Oleskiej, hala wybudowana została w 1968 roku. „To najwspanialszy obiekt kulturalno-sportowy w naszym mieście" – pisała przed jej otwarciem „Trybuna Opolska".

Na pomysł postawienia budowli wpadł Józef Buziński, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Narodowej, co na dzisiejsze czasy znaczy tyle co wojewoda. Był zagorzałym kibicem. Później, gdy przeprowadził się do Olsztyna, zlecił postawienie podobnego architektonicznie obiektu – hali Urania. Planował także skopiowanie pomysłu w Bielsku-Białej, ale na to nie starczyło już pieniędzy.

Inspirował się Halą Wystaw w Chorzowie zwaną Kapeluszem. Wspólnym mianownikiem wszystkich budowli była osoba głównego architekta, Jerzego Gottfrieda.

Koszt budowy wyniósł 25 mln zł. Fundatorami byli głównie mieszkańcy Opolszczyzny, którzy zrzucili się na tę inwestycję i często w weekendy pracowali w ramach czynu społecznego.

Okrąglak mógł pomieścić 5 tys. widzów. Stałych miejsc było jednak ok. 3,5 tys., a resztę uzupełniano dostawianymi krzesłami.

Miał 24,5 m wysokości, średnicę 71 m. Stalowa konstrukcja hali ważyła 180 ton, z czego kopuła – 50 ton. Do budowy fundamentów użyto 2,5 tys. ton bloków żelbetonowych.

Budowa trwała zaledwie 19 miesięcy. Wedle słów Włodzimierza Reczka, ówczesnego szefa Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i Turystyki (GKKFiT), odpowiednika dzisiejszego Ministerstwa Sportu, był to pierwszy rekord, jaki padł w nowej hali.

Pałacowe wnętrze

W dniu otwarcia chętnych do obejrzenia architektonicznego cacka było tak wielu, że przed wejściem utworzyła się kilkusetmetrowa kolejka.

Relacjonujący uroczystość reporterzy ówczesnych gazet byli pod wrażeniem nowoczesności obiektu. Pisali o doskonałym oświetleniu hali, które było możliwe dzięki szklanemu dachowi. „Rzędy jasnych krzeseł na trybunach, pąsowe dywany na jasnym parkiecie stwarzają iście pałacowe wrażenie" – czytamy w jednym z reportaży.

Przeznaczona głównie do sportów zespołowych hala dysponowała również tuż po otwarciu urządzeniami do uprawiania lekkiej atletyki. Po wyjęciu segmentów parkietu wyłaniała się skocznia do trójskoku i skoku o tyczce.

Pierwszymi sportowcami, którzy zaprezentowali swoje umiejętności w Okrąglaku, byli gimnastycy. Odbywały się tu także mecze pięściarskie i piłkarzy ręcznych, zawody w podnoszeniu ciężarów.

Najbardziej nobilitujące dla obiektu okazały się spotkania reprezentacji siatkarzy, szczególnie częste w latach 80. Gościły tu wówczas zespoły: Brazylii, Czechosłowacji, Jugosławii, USA, Włoch. Polacy w Opolu częściej wygrywali, niż przegrywali. W Okrąglaku mecze Ligi Mistrzów rozgrywała przed laty drużyna Mostostalu-Azoty Kędzierzyn-Koźle, poprzedniczka ZAKSY.

Zupełnie nowy świat

Okrąglak, kiedyś nowoczesny, w XXI wieku nie spełniał już warunków stawianych przez coraz bardziej wymagającego widza. Wśród mieszkańców Opola krążyła popularna anegdota o akustyce hali – „kiedy w piątek odbywał się koncert, to jeszcze w poniedziałek słychać było jego odgłosy".

Coraz więcej zastrzeżeń miała także straż pożarna. Zaprojektowane w latach 60. wyjścia ewakuacyjne na taras nie spełniały współczesnych norm.

– Mieszkańcy długo czekali na modernizację tego obiektu, ale dostaną teraz nową halę z nowoczesnym wyposażeniem, z której będą dumni. To już będzie zupełnie inny świat. Nie dorównamy Tauron Arenie w Krakowie czy Ergo Arenie, ale mamy budowlę na miarę naszych lokalnych potrzeb – mówi „Rzeczpospolitej" prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Projektantem nowej hali jest Pracownia Architektoniczna GPVT, generalnym wykonawcą Energopol Trade Opole.

Najważniejsza zmiana zaszła wewnątrz. Widownia, licząca łącznie 3,5 tys. miejsc, została zbudowana na planie prostokąta, a nie jak do tej pory okręgu. Wywołało to nieśmiałe głosy sprzeciwu twórcy Okrąglaka, ale współcześni projektanci wzięli pod uwagę wymagania naszych czasów.

Trybuny są ustawione blisko parkietu, dzięki czemu publiczność znajdzie się bliżej widowiska. Duże udogodnienia zapewniają urządzenia multimedialne, przede wszystkim tzw. cube z telebimami podwieszony pod dachem hali. Maty akustyczne poprawią słabe do tej pory nagłośnienie.

Obiekt jest przystosowany do przeprowadzania transmisji telewizyjnych w najwyższej jakości. Słynna kopuła ma być podświetlona.

Nie tylko mecze

– Pozostały nam jeszcze niewielkie prace wykończeniowe na zewnątrz, wygładzenie skarpy, kosmetyka parkingu i sądzimy, że w lipcu w Okrąglaku odbędą się już pierwsze treningi, ale pełną parą hala zacznie działać jesienią – zapowiada „Rzeczpospolitej" dyrektor obiektu Tomasz Wróbel.

Na stałe w hali swoje mecze mają rozgrywać opolskie drużyny: piłkarze ręczni Gwardii, siatkarki i koszykarze AZS Politechnika Opolska, futsaliści Odry.

Najbardziej solidną pozycję w gronie opolskich zespołów wypracowali sobie w ostatnich latach szczypiorniści Gwardii. W tym sezonie dotarli do półfinału Pucharu Polski, w rozgrywkach ligowych przegrali w ćwierćfinale play off z MMTS Kwidzyn.

Z założenia jest to drużyna, w której ogrywają się młodzi zawodnicy, choć występuje w niej doświadczony bramkarz reprezentacji Polski Adam Malcher. Niewykluczone, że wraz z przeprowadzką do nowej hali budżet Gwardii się zwiększy i stać ją będzie na solidniejszą kadrę zawodników. W klubie liczą też na większe zaangażowanie sponsorów.

– Naszym celem jest, by w czasie spotkań ligowych hala wypełniała się nie tylko wtedy, gdy do Opola przyjedzie Vive Kielce albo Wisła Płock. Chcemy uatrakcyjnić widowisko nie tylko przez mecz, ale też zagwarantować inne atrakcje – mówi Tomasz Wróbel, który pełni również funkcję dyrektora sportowego Gwardii.

Naturalnym uzupełnieniem hali ma być położony w pobliżu park sportu. Prezydent Wiśniewski zapowiada, że powstanie tam m.in. sala treningowa dla sportów halowych i obiekt z bieżnią lekkoatletyczną. Będzie także strefa do jazdy na rolkach, siłownie pod chmurką, ścianka wspinaczkowa, sale do squasha. Wszystko to w pomieszczeniach dawnego domu towarowego, tzw. Cieplaka, i tuż obok.

Otoczenie Okrąglaka ma służyć mieszkańcom i przybliżyć wyremontowaną legendarną halę mieszkańcom.

Przebudowa obiektu trwała prawie trzy lata. Koszt inwestycji wyniósł 40 mln zł, z czego 7,5 mln zł przekazało Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Remont polegał na przebudowie wnętrza i zewnętrznego otoczenia budynku. Zmieniło się też wejście, zostało znacznie powiększone. Zachowana została charakterystyczna dla hali i miejskiego krajobrazu kopuła.

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Regiony
Nie tylko infrastruktura, ale też kultura rozwijają regiony