Na przełomie kwietnia i maja w Koszalinie przestano wierzyć w awans. Drużynę dopadł kryzys. Przez sześć ligowych kolejek Gwardia odniosła tylko jedno zwycięstwo, cztery razy przegrała, straciła pozycję lidera. Kibice podejrzewali, że nikt w klubie nie życzy sobie II ligi, bo Gwardii na nią nie stać, nie spełnia warunków licencyjnych, nie ma pieniędzy, by się w tej klasie utrzymać.
Ale po porażce z KKS 1925 Kalisz koszalinianie odnieśli pięć zwycięstw z rzędu. Wygrana z Chemikiem Bydgoszcz w przedostatniej kolejce przy jednoczesnym remisie rezerw Lecha Poznań z Polonią Środa Wielkopolska przypieczętowała awans. Wynik ostatniego meczu sezonu – z Bałtykiem Gdynia – nie miał już znaczenia. W centralnych rozgrywkach Gwardia ostatni raz zagrała w 1994 roku, na trzecim poziomie rozgrywek w 2004.