Ratują zamek w Głogówku

Przyśpieszy remont dawnej siedziby Oppersdorffów. Miasto otrzymało z Regionalnego Programu Operacyjnego na renowację ponad 3,7 mln zł, a dodatkowo dołoży milion z własnego budżetu.

Publikacja: 27.11.2017 21:00

Zamek w Głogówku powstał na przełomie XIII i XIV w. Istniejący dziś obiekt został zbudowany na przeł

Zamek w Głogówku powstał na przełomie XIII i XIV w. Istniejący dziś obiekt został zbudowany na przełomie XVI i XVII w.

Foto: materiały prasowe

Jednak to wciąż za mało, by wyremontować cały zabytkowy obiekt. Dlatego samorząd będzie szukać inwestora zainteresowanego współpracą, by stworzyć tam bazę hotelową. Część wyremontowanego obiektu zajmie ponownie Muzeum Regionalne.

Gościł Jana Kazimierza i Beethovena

Zamek Oppersdorffów w Głogówku powstał na przełomie XIII i XIV wieku, w stylu gotyckim. Składa się z dwóch części, tzw. zamku górnego i dolnego. Zlokalizowany jest na usytuowanej w północno-zachodnim narożu historycznej części Głogówka wysokiej skarpie wznoszącej się przy dolinie rzeki Osobłogi.

To dawna rezydencja książęca i rycerska, długoletnia siedziba rodu Oppersdorffów.

Istniejący obecnie obiekt zbudowany został na przełomie XVI i XVII w. Jest w stylu renesansowym i wczesnego baroku. W murach tej rezydencji gościli m.in. król Polski Jan Kazimierz oraz Ludwig van Beethoven.

Ostatnim ordynatem zamku był Wilhelm Karol Jan. W 1945 roku uciekł on przed zbliżającą się Armią Czerwoną do zachodnich Niemiec.

Po II wojnie światowej obiekt został przejęty przez władze polskie i stał się własnością gminy. Do lat 50. nie był objęty opieką konserwatorską. Mieściło się w nim m.in. schronisko młodzieżowe, muzeum regionalne, galeria malarstwa Jana Cybisa i dom kultury. W 2005 roku zamek sprzedano prywatnemu inwestorowi.

– Do 2009 roku w zamku funkcjonowało Muzeum Regionalne, a w dawnej bibliotece zamkowej odbywał się co roku Festiwal im. Ludwika van Beethovena – opowiada Anna Barysz, z Urzędu Miasta w Głogówku.

Od 2010 roku obiekt nie jest użytkowany. Muzeum Regionalne zostało kilka lat temu przeniesione do wyremontowanej baszty.

Zamek jest w złym stanie technicznym. Przyczynił się do tego m.in. wspomniany prywatny inwestor, który nie wykonał zadeklarowanych prac. Po kilkuletnich procesach gmina odzyskała obiekt w 2013 roku, by w następnym rozpocząć remont.

– W latach 2014–2016 wykonano wymianę pokrycia dachowego, montaż instalacji odgromowej oraz odwodnienie obiektu – wylicza Anna Barysz.

Koszt tych prac wyniósł ok. 1,5 mln zł. Środki na renowację samorząd dostał z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Renowacja dzięki pieniądzom z Unii

Remont obiektu trwa. – W tym roku wykonano prace związane ze wzmocnieniem gruntu poprzez palowanie północnej części zamku – opowiada urzędniczka. Roboty pochłonęły ok. 225 tys. zł, z czego większość, bo 190 tys. zł, to dotacje z resortu kultury.

Teraz miasto pozyskało ponad 3,7 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Opolskiego.

– W ramach otrzymanej dotacji zostanie wykonany remont elewacji wraz z wymianą stolarki okiennej oraz dalsze wzmocnienie gruntu poprzez palowanie części południowej i wschodniej zamku dolnego – wylicza Anna Barysz.

Dodaje, że na te prace został już rozstrzygnięty przetarg, a z wykonawcą została podpisana umowa z terminem wykonania prac do końca listopada przyszłego roku. Roboty pochłoną niemal 4,7 mln zł, z czego niemal 80 proc. to dotacja unijna.

– Gmina złożyła też do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek na kwotę ok. 1 mln zł na dalsze palowanie zamku: części północnej oraz zachodniej. Chcielibyśmy, aby te prace też zostały wykonane w przyszłym roku – opowiada urzędniczka.

Miasto zdaje sobie sprawę, że planowane roboty to tylko kropla w morzu potrzeb remontowych, bo oprócz obecnie wykonywanych prac zewnętrznych przebudowy wymaga całe wnętrze zamku.

– Nie mamy nawet szacunkowych kosztów dalszych prac remontowych. Na pewno będą one bardzo wysokie, ponieważ przez lata na zamku nie były wykonywane żadne prace remontowe czy zabezpieczające przed jego degradacją ani przez poprzednie władze miasta, ani przez prywatnego właściciela – tłumaczy Andrzej Kałamarz, burmistrz Głogówka.

Zapowiada, że nadal będzie zabiegał o środki zewnętrzne w celu wykonywania dalszych prac remontowych. Celem jest przywrócenie zamkowi dawnej świetności.

Jednym z pomysłów burmistrza jest znalezienie inwestora, który w części obiektu stworzyłby i prowadził hotel.

– Brakuje u nas bazy noclegowej. Mamy pełnowymiarowe boisko, z którego korzystają różne szkółki piłkarskie. Ćwiczą u nas, ale noclegów muszą szukać poza miastem – tłumaczy burmistrz Kałamarz.

Jeśli plan się powiedzie, już w przyszłym roku będzie można zaprezentować walory zamku na targach turystycznych, by zainteresować przyszłych inwestorów. Wiadomo już, że do części sal po remoncie wróci Muzeum Regionalne.

Jednak to wciąż za mało, by wyremontować cały zabytkowy obiekt. Dlatego samorząd będzie szukać inwestora zainteresowanego współpracą, by stworzyć tam bazę hotelową. Część wyremontowanego obiektu zajmie ponownie Muzeum Regionalne.

Gościł Jana Kazimierza i Beethovena

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Ciechanów idealny na city break
Materiał partnera
Nowa trakcja turystyczna Pomorza Zachodniego
Materiał partnera
Dolny Śląsk mocno stawia na turystykę
Regiony
Samorządy na celowniku hakerów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Materiał partnera
Niezależność Energetyczna Miast i Gmin 2024 - Energia Miasta Szczecin
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał