Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki utrudniają przekazanie wsparcia finansowego Unii Europejskiej Ukrainie?
  • Które państwa członkowskie blokują istotne decyzje pomocowe i z jakich przyczyn?
  • Jakie konkretne inicjatywy dotyczące wsparcia finansowego i sankcji są obecnie blokowane?
  • Dlaczego podejmowane próby kompromisu w sprawie kluczowych decyzji nie powiodły się?

Dokument zawiera tradycyjne pochwały dla Ukrainy i deklarację „zdecydowanego i niezachwianego” wsparcia dla Kijowa, a także poparcie przywódców UE dla potencjalnych rozmów pokojowych, które respektowałyby granice Ukrainy i zapewniałyby „solidne i wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa”.

UE potwierdza poparcie dla Ukrainy, konkretnych decyzji brak

Wkraczając w piąty rok rosyjskiej agresji na Ukrainę, Rada Europejska potwierdza swoje niezmienne, zdecydowane i niezachwiane poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej uznanych przez społeczność międzynarodową granicach. Unia Europejska będzie nadal, we współpracy z podobnie myślącymi partnerami i sojusznikami, udzielać Ukrainie i jej mieszkańcom wszechstronnego wsparcia politycznego, finansowego, gospodarczego, humanitarnego, wojskowego i dyplomatycznego” – czytamy w oświadczeniu.

Czytaj więcej

Bez przyjaźni w sprawie „Przyjaźni". Robert Fico: Mamy prawo do tej ropy

Jednak drażliwa kwestia 90 mld euro pożyczki UE dla Ukrainy w oświadczeniu ujęta jest jako zamiar 25 państw członkowskich rozpoczęcia wypłaty środków w kwietniu.  W związku z decyzją z grudnia 2025 r. o udzieleniu Ukrainie pożyczki wsparcia w wysokości 90 mld euro na lata 2026 i 2027, Rada Europejska z zadowoleniem przyjmuje przyjęcie pożyczki przez współprawodawców i oczekuje pierwszej wypłaty na rzecz Ukrainy do początku kwietnia” – deklaruje Rada Europejska..

Podobnie jest  w przypadku 20. pakietu sankcji wobec Rosji – oświadczenie skupia się jedynie na zamiarach i nadziejach na „szybkie przyjęcie”, ale nie podjęto w tej sprawie żadnych konstruktywnych decyzji. W oświadczeniu czytamy o stanowczym potępieniu  rosyjskich celowych ataków na infrastrukturę cywilną i energetyczną Ukrainy i wezwaniu do  dalszych zintensyfikowanych działań UE, skoordynowanych z działaniami partnerów międzynarodowych, w celu wsparcia Ukrainy w pilnej naprawie, odbudowie i wzmocnieniu odporności jej systemu energetycznego”.

Czytaj więcej

Wołodymyr Zełenski upomniany przez Komisję Europejską za słowa o Viktorze Orbánie

Najpierw ropa, potem pieniądze. Nie ma zgody Węgier i Słowacji

W styczniu tego roku doszło do rosyjskiego ataku na infrastrukturę energetyczną, w tym odcinek rurociągu „Przyjaźń”. W efekcie doszło do napięć między Ukrainą a Węgrami i Słowacją, które są silnie uzależnione od dostaw ropy tym szlakiem. Budapeszt i Bratysława zarzucały Kijowowi zbyt wolne tempo napraw, argumentując, że opóźnienia uderzają w ich bezpieczeństwo energetyczne i gospodarkę.

Sytuacja wydawała się zmierzać do kompromisu, gdy Ukraina zgodziła się przyjąć wsparcie Unii Europejskiej przy odbudowie uszkodzonej infrastruktury, oceniając, że zajmie to ok. 6 tygodni. Liczono, że w zamian Węgry i Słowacja poprą pakiet finansowy dla Ukrainy (ok. 90 mld euro).

Czytaj więcej

Viktor Orbán wetuje wszystko. Budapeszt widzi zmowę Kijowa z UE i węgierską opozycją

Grupa ekspertów z Unii Europejskiej odwiedziła 18 marca miejsce uszkodzenia rurociągu na Ukrainie, aby ocenić skutki zniszczeń oraz zakres prac niezbędnych do przywrócenia jego funkcjonowania. W  składzie delegacji nie było przedstawicieli Węgier ani Słowacji.

Węgry jednak, wspierane przez Słowację, zawetowały uwolnienie pożyczki do czasu, aż Ukraina przywróci dostawy rosyjskiej ropy przez rurociąg Przyjaźń.