Do sukcesu przyczyniła się słabość japońskiej waluty – wycieczki do tego kraju stały się dzięki temu dla wielu obcokrajowców tańsze. Turyści chętniej przyjeżdżali i więcej wydawali na miejscu.

W ubiegłym roku wydatki turystów wyniosły 9,5 biliona jenów (równowartość 216 miliardów złotych), o 17 procent więcej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej

Turcja kończy rok bez wzrostu w turystyce. Dopisali Rosjanie i Niemcy, ale zawiedli Arabowie

Chińczycy niezadowoleni z postawy Japończyków

Wynik ten udało się osiągnąć mimo osłabienia najważniejszego rynku źródłowego dla japońskiej turystyki, czyli Chin. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku kraj odwiedziło 7,5 miliona Chińczyków, jedna czwarta wszystkich obcokrajowców. Tylko w trzecim kwartale ubiegłego roku wydali równowartość niemal 600 miliardów jenów (13,3 miliarda złotych). Jak wyliczyła Japońska Narodowa Organizacja Turystyczna, ich wydatki były wtedy średnio o 22 procent większe niż wydatki innych turystów.

Dobrą passę przerwała jednak listopadowa wypowiedź premierki Japonii, Sanae Takaichi, sugerująca, że ewentualny atak Chin na Tajwan, mógłby stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Japonii i zmusić ją do reakcji militarnej. W odpowiedzi władze Chin wezwały swoich obywateli do unikania podróży do Japonii. Apel przyniósł skutek – w grudniu liczba chińskich turystów spadła o 45 procent w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku. Ostatecznie jednak w całym 2025 roku odnotowano o 30 procent więcej gości z sąsiedniego mocarstwa.

Czytaj więcej

„U bram 100 milionów” - chociaż hiszpańska turystyka notuje świetny wynik, to się martwi

Rok 2026 w japońskiej turystyce bez rekordu

Dopisali też odwiedzający z innych rynków źródłowych. Według Ministerstwa Infrastruktury, Transportu i Turystyki największy odsetek odwiedzających tradycyjnie stanowili goście z Azji, a liczba turystów z Europy, Stanów Zjednoczonych i Australii wzrosła o 22 procent rok do roku.

Ponad 40 milionów turystów, którzy pojawili się w Japonii w ubiegłym roku przybliża Japonię do celu, jakim jest pozyskanie 60 milionów odwiedzających rocznie do 2030 roku.

Dziś trudno przewidzieć, czy uda się ten zamiar zrealizować, zwłaszcza że Japońska Narodowa Organizacja Turystyczna na ten rok prognozuje spadek liczby odwiedzających. Przewidywania mówią o 3-procentowym spadku, który jest związany ze znacznym osłabieniem boomu turystycznego jaki pojawił się po zniesieniu ograniczeń wynikających z pandemii.

Czytaj więcej

Polityka Trumpa uderza w światową turystykę. „Podróż jest dziś aktem politycznym”