Nowe cele klimatyczne wpisują się w długoterminową strategię UE, jednak państwa członkowskie otrzymały możliwość zrekompensowania do 5 procent emisji poprzez międzynarodowe kredyty węglowe.
To ustępstwo ma ułatwić realizację ambitnych założeń, ale pokazuje też napięcie pomiędzy polityczną determinacją a realiami gospodarczymi – pisze portal branży turystycznej Skift.
Lotnictwo pod presją SAF
Dla sektora lotniczego nowe przepisy oznaczają dalsze zaostrzenie kursu. Linie lotnicze, które według prognoz mają odpowiadać za 45 procent emisji transportowych UE już w 2030 roku, będą musiały intensywnie inwestować w zrównoważone paliwa lotnicze (SAF – sustainable aviation fuel).
Obowiązek stosowania SAF został przyjęty już w 2023 roku, a wszedł w życie w styczniu 2025 roku i stanowi element szerszej strategii klimatycznej do 2040 roku. Zgodnie z regulacjami udział SAF w paliwie lotniczym ma wynosić 2 procent w 2025 roku, 34 procent w 2040 roku i aż 70 procent w 2050 roku.
To jednak nie wszystko. Przewoźnicy będą zobowiązani do korzystania z czystej energii elektrycznej na największych lotniskach oraz do ograniczania emisji gazów innych niż dwutlenek węgla, takich jak smugi kondensacyjne (contrails), które również mają istotny wpływ na klimat.
Czytaj więcej
Potrzeby i wymagania turystów, sposób, w jaki planują oni podróże, a także sama skala ruchu turystycznego na świecie zmienią się w najbliższych lat...
Hotele: nowe standardy budowlane i energetyczne
Nowe, prawnie wiążące cele klimatyczne obejmują także budynki niemieszkalne, w tym hotele. Obiekty noclegowe będą musiały spełniać określone standardy efektywności energetycznej. W praktyce oznacza to kosztowne modernizacje, takie jak poprawa izolacji, wymiana okien, instalacja energooszczędnych systemów ogrzewania i chłodzenia czy zastępowanie kotłów na paliwa kopalne odnawialnymi pompami ciepła.
Od 2030 roku wszystkie nowo powstające budynki mają być obiektami zeroemisyjnymi. Część sieci hotelowych już teraz wyprzedza regulacje. Skift wskazuje między innymi Grupę Radisson, która wdrożyła własne ramy hoteli zeroemisyjnych i projekty obiektów neutralnych klimatycznie.
Rejsy wycieczkowe: obowiązkowe redukcje emisji
Nowe regulacje obejmują również sektor morski. Statki o pojemności powyżej 5 tysięcy GT zawijające do portów UE będą musiały ograniczyć intensywność emisji gazów cieplarnianych o 2 procent już w 2025 roku, a docelowo aż o 80 procent do 2050 roku.
Dodatkowo od 2030 roku statki pasażerskie będą zobowiązane do podłączania się do zasilania z lądu w portach UE lub do korzystania z alternatywnych, zeroemisyjnych rozwiązań podczas postoju.
Walka z marnowaniem żywności
Pakiet klimatyczny UE obejmuje także sektor gastronomiczny. Restauracje i usługi żywieniowe, w tym hotelowe, będą musiały ograniczyć marnowanie żywności o 30 procent w przeliczeniu na osobę do 2030 roku. Oznacza to konieczność wdrażania strategii zapobiegania stratom, takich jak lepsze planowanie dostaw czy cyfrowe systemy zarządzania zapasami.
Nowe przepisy ułatwiają również przekazywanie niesprzedanej, ale wciąż zdatnej do spożycia żywności organizacjom pomocowym.
Czytaj więcej
Rosnące napięcia polityczne, coraz częstsze ataki cybernetyczne i zakłócenia w handlu to – według najnowszego raportu Risk Outlook przygotowanego p...
Odwrót od pełnego zakazu aut spalinowych
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów nowych decyzji UE jest złagodzenie planowanego na 2035 rok zakazu sprzedaży nowych samochodów benzynowych i diesla. Zamiast 100 procent bezemisyjnych aut, producenci będą musieli zapewnić, by 90 procent sprzedawanych pojazdów spełniało ten wymóg. Pozostałe 10 procent mogą stanowić między innymi hybrydy plug-in lub auta spalinowe, pod warunkiem kompensowania emisji poprzez stosowanie bardziej ekologicznych materiałów, takich jak biopaliwa czy „zielona stal” produkowana w Europie.
Zmiana ta jest efektem presji ze strony producentów samochodów i polityków między innymi z Niemiec i Włoch. Rzecznik Komisji Europejskiej podkreślił, że nowe podejście pozostawia przestrzeń dla różnych technologii niskoemisyjnych, w tym hybryd, pojazdów z tzw. range extenderem czy silników spalinowych, obok aut elektrycznych i wodorowych.
Organizacja Transport & Environment ostrzega jednak, że taki krok wysyła mylący sygnał do rynku. Zdaniem think tanku cofnięcie się z pełnego wycofania silników spalinowych może odciągnąć inwestycje od elektromobilności w momencie, gdy europejscy producenci próbują nadrobić dystans do chińskich firm EV.
Hotele stawiają na ładowarki EV
Decyzje UE mają także bezpośredni wpływ na sektor hotelarski, który w ostatnich latach intensywnie inwestował w infrastrukturę ładowania samochodów elektrycznych. Dla wielu obiektów była to długofalowa inwestycja w rosnący popyt ze strony podróżnych.
Radisson informuje, że zainstalował już ponad 1,4 tysiąca ładowarek w około 200 hotelach.
– Posiadanie ładowarek EV staje się oczekiwanym standardem hotelowym, szczególnie w Europie, ale także na przykład w Indiach – mówi dyrektor ds. bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju w Grupie Radisson Inge Huijbrechts, cytowana przez Skift.
– Podczas dłuższej podróży możliwość naładowania auta i jednoczesnego wypicia kawy, zjedzenia lunchu czy noclegu sprawia, że podróżowanie staje się płynniejsze i bardziej komfortowe – dodaje.
Również Hilton, posiadający ponad 500 hoteli w Europie, wskazuje, że dostępność ładowarek EV stała się najważniejszym czynnikiem rezerwacyjnym na Hilton.com, wyprzedzając takie udogodnienia jak baseny czy śniadania.
Czytaj więcej
Planowana przez rząd Niemiec obniżka podatku od transportu lotniczego wywołuje gorącą dyskusję w tym kraju. Unia domaga się niższych cen biletów, Z...
Branża między presją a niepewnością
Unijna polityka klimatyczna wobec turystyki to dziś połączenie daleko idącej ambicji i częściowego wycofania się z wcześniejszych założeń.
Dla branży oznacza to konieczność ogromnych inwestycji, ale też funkcjonowanie w otoczeniu regulacyjnym, które nie zawsze daje jednoznaczne sygnały co do kierunku transformacji.