Jak czytamy w komunikacie, do Polski wróci w sumie 1270 turystów, którzy przebywali w Omanie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Jordanii w momencie ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych. Ostatnia grupa sprowadzanych przez biuro podróży klientów wyląduje po godzinie 23 na lotnisku w Katowicach. To turyści, którzy wypoczywali wcześniej w Dubaju, ale zostali przewiezieni do Maskatu w Omanie, skąd mogli odlecieć do Polski samolotem wyczarterowanym przez touroperatora. Ten lot zakończy proces ewakuowania turystów przez biuro podróży.
Czytaj więcej
Z Bliskiego Wschodu przyleciało już 7160 Polaków – informuje minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. A minister sportu i turystyki Jakub R...
"Sytuacja na Bliskim Wschodzie od 28 lutego wywołała zmiany w ruchu lotniczym w regionie, co ma wpływ na część realizowanych przez nas wyjazdów. Priorytetem w tym czasie stało się dla nas zapewnienie naszym klientom przebywającym w Omanie, ZEA i Jordanii bezpieczeństwa oraz możliwie jak najszybsze sprowadzenie ich do Polski" – czytamy w informacji Rainbowa.
Rainbow: Nasi klienci mieli noclegi, wyżywienie, ubezpieczenie i opiekę
Ewakuacja odbywała się w zdecydowanej większości drogą lotniczą – we wtorek, 3 marca, biuro podróży sprowadziło do Polski część klientów z Dubaju i Jordanii, a w kolejnych dniach przyleciały grupy turystów z Omanu i z Dubaju, które wsiadały do samolotów w Maskacie.
"Dziś do kraju wróci ostatnia grupa osób z ZEA. Oznacza to, że 100 procent naszych klientów przebywających na Bliskim Wschodzie powróci dziś do swoich domów" – zapewnia organizator.
I dodaje, że działania te nie byłyby możliwe bez ścisłej współpracy z liniami lotniczymi, lokalnymi partnerami i władzami, za którą bardzo dziękuje.
Jak podkreśla touroperator, przez cały czas pobytu na Bliskim Wschodzie turyści byli zakwaterowani w hotelach z wyżywieniem, co zapewniło im ich biuro podróży. Podobnie Rainbow wydłużył ich polisy ubezpieczeniowe na ten czas. "Na miejscu przez cały czas byli obecni nasi przedstawiciele, rezydenci i piloci, którzy sprawowali opiekę nad naszymi klientami" – zapewnia.
Biuro podróży odwołuje wycieczki na Bliski Wschód
Rainbow odwołał do końca marca wyjazdy do Omanu, Jordanii i Dubaju, o czym informuje bezpośrednio klientów, którzy wcześniej wykupili takie wyjazdy. Wskazuje im "kolejne kroki, które powinni podjąć", w tym możliwość wycofania wpłaconych pieniędzy za pośrednictwem Turystycznego Funduszu Pomocowego.
Czytaj więcej
Dziś z Salali w Omanie wyleci do Warszawy, Katowic, Poznania i Wrocławia ponad 900 klientów Itaki. Kolejny rejs (do Warszawy) dla ponad 180 osób ma...
W związku z wystąpieniem nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności w takich państwach jak Arabia Saudyjska, Bahrajn, Iran, Izrael, Jordania, Katar, Kuwejt, Liban, Oman, Palestyna i Zjednoczone Emiraty Arabskie minister sportu i turystyki poinformował bowiem o uruchomieniu wypłat z Turystycznego Funduszu Pomocowego na pokrycie podróżnym zwrotów wpłat należności za imprezę turystyczną, która nie została lub nie zostanie zrealizowana, a miała się odbyć między 28 lutego a 27 marca 2026 roku.
"Chcemy także pokreślić, że robimy wszystko, by sytuacja z Bliskiego Wschodu miała możliwie jak najmniejszy wpływ na loty do innych krajów azjatyckich. Wszelkie konieczności wydłużenia pobytu naszych turystów w innych niż bliskowschodnich krajach – są przez nas organizowane i finansowane. Podróżujący mają zapewnioną opiekę rezydencką, ubezpieczenie, hotele i wyżywienie" – deklaruje biuro podróży.