Kubki jednorazowe w urzędach nie są trendy

Shutterstock

Wałbrzych, Kraków, Trzcianka. Co je łączy? Ekologia. W tych miastach jednorazowe naczynia plastikowe mają z czasem zniknąć z urzędów, miejskich instytucji oraz plenerowych imprez.

Najbardziej zaangażowany jest Wałbrzych. – Od kilku już lat nie używamy w urzędzie plastikowych kubków, talerzyków czy słomek. Nie ma również na stołach w salach konferencyjnych wody mineralnej w plastikowych butelkach. Zawsze stoją dzbanki z kranówką – mówi Edward Szewczak z Urzędu Miasta w Wałbrzychu.

I dodaje: – Tak jest nie tylko w siedzibie urzędu. Staramy się, by i podległe nam urzędy i instytucje ograniczały stosowanie jednorazowych kubków oraz innych naczyń plastikowych oraz nie kupowały wody w butelkach typu PET. Obecnie w wałbrzyskich szkołach stoją poidełka, z których bezpośrednio można się napić wody. Można je również znaleźć przy ścieżkach rowerowych oraz w miejscach popularnych wśród biegaczy – podkreśla Edward Szewczyk.

Wałbrzych stara się również, by i na plenerowych imprezach jak najmniej było plastiku szkodzącego środowisku. – Ostatnio na zamku Książ odbywał się Festiwal Kwiatów.Umowy zawierane z firmami, które miały swoje stoiska na gruntach miejskich, zawierały warunek, by nie podawać napojów w plastikowych kubkach – mówi Szewczyk.

Przyznaje jednak, że biodegradowalne naczynia jednorazowe są o jedną trzecią droższe od tych plastikowych. – Ale dzięki stosowaniu ich na masową skalę stają się tańsze. Nasze zafiksowanie na punkcie ekologii udziela się coraz bardziej wałbrzyszanom. Przybywa miejsc i firm, gdzie plastiku nie uświadczysz – dodaje Edward Szewczyk.

Natomiast w Krakowie radni podjęli 10 kwietnia uchwałę w sprawie ograniczenie stosowania plastikowych naczyń.

Nie wprowadza ona zakazów, tylko wyznacza kierunki działania dla prezydenta miasta. Z czasem mają one doprowadzić do wyeliminowania z użycia m.in. pojemników, naczyń i kubków plastikowych w urzędzie miasta, jednostkach miejskich, oświatowych etc. i zastąpienia ich w miarę możliwości opakowaniami wielokrotnego użytku ze szkła lub metalu – tłumaczy Małgorzata Tabiszewska z krakowskiego magistratu. – Ale już dziś wszędzie, gdzie jest to możliwe, staramy się rezygnować z plastiku – z jednorazowych talerzy, sztućców, kubeczków czy słomek. Na przykład, jeżeli urząd korzysta z cateringu, to dania są podawane na naczyniach wielokrotnego użytku. Zachęcamy też do picia wody z kranu, bo wiemy, że jej jakość jest bardzo dobra i że z powodzeniem można w ten sposób zastąpić wodę butelkowaną – wyjaśnia Małgorzata Tabiszewska.

W Trzciance władze miasta również postanowiły wycofywać ze urzędu jednorazowe plastikowe naczynia.

Co prawda na razie na każdym piętrze w tym urzędzie stoi zbiornik z wodą, a obok plastikowe kubeczki, to jednak ma się wkrótce zmienić. W Trzciance również podjęto decyzję o zrezygnowaniu z naczyń jednorazowych. To kwestia czasu, aż pojawią się kolejne miasta.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Jaka przyszłość Pomeranii

Spotkanie przedstawicieli obu regionów było jednym z wielu, które mają pomóc w wypracowaniu przyszłej ...

Konieczność wizji lokalnej ogranicza konkurencję

Gmina nie może uzależniać udziału w przetargu od sprawdzenia przez wykonawców zamówienia przyszłego miejsca ...

Samorządowe inwestycje pod znakiem zapytania

Ubytki w dochodach z PIT zubożą lokalne budżety – podkreślali uczestnicy debaty towarzyszącej gali ...

Pionierskie operacje ratują dzieci

Dwie skomplikowane i nowatorskie operacje wykonali lekarze ze szpitala w Szczecinie Zdrojach, który specjalizuje ...

Niespełna 30 proc. radnych w Polsce to kobiety

W polityce – również tej lokalnej – płeć piękna jest nadal w defensywie. Tylko ...

Dla żaka: stół, łóżko i internet

Miasta otwierają się na nowoczesne domy studenckie. Na razie jednak większość uczących się jest ...