Materiał powstał we współpracy z Urzędem Miejskim w Grodzisku Mazowieckim

W tym roku, dokładnie 22 lipca, Grodzisk Mazowiecki będzie świętował 500-lecie nadania praw miejskich. Świętowanie rozpoczęło się jednak wcześniej…

Tak, ponieważ takie były oczekiwania mieszkańców. Jesteśmy po dwóch latach bez świętowania – z powodu pandemii koronawirusa, więc mieszkańcy chcą, byśmy jako miasto stwarzali im okazje do spotkania, do cieszenia się i wspólnej zabawy. A jest się z czego cieszyć, bo w swojej historii Grodzisk Mazowiecki miał różne momenty i bez wątpienia obecny czas jest czasem dobrym dla miasta. I koniunkturalnie, i rozwojowo.

Z okazji tak zacnych urodzin w mieście powstaje wiele rzeczy związanych z liczbą 500. Jak chociażby mural złożony z 500 odcisków dłoni mieszkańców.

To był fajny pomysł Mgr. Morsa, który ten mural wykonuje. Do tej akcji zgłosiło się bardzo dużo mieszkańców – bo ok. 700, a to pokazuje, że ludzie chcą się angażować w sprawy związane z miastem. Także w mniejsze inicjatywy, choć czekają nas wydarzenia o większej skali.

Z okazji jubileuszu miasta uruchomiona zostanie w końcu obwodnica Grodziska. Czekaliśmy na to może nie 500, ale na pewno z 50 lat. Bez wątpienia ważnym wydarzeniem będzie otwarcie hali widowiskowo-sportowej, która jest najdroższą, obecnie realizowaną inwestycją w mieście. Hala ma ok. 8 tys. mkw., co pozwoli na stworzenie boisk do siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej oraz nożnej. Będzie profesjonalnym zapleczem dla grodziskich klubów. W hali powstanie również obserwatorium astronomiczne.

Podejmujemy też wiele innych działań np. rozdaliśmy 500 roślin na 500-lecie miasta. Jest wiele akcji oddolnych, w ramach których społecznicy z organizacji pozarządowych realizują różne pomysły. Miasto już zaczęło żyć tym jubileuszem. Cykl imprez rozpoczął się od majówki. Pierwszy tydzień maja upływał pod znakiem służb mundurowych także w kontekście historycznym. Odbył się szereg imprez organizowanych przez poszczególne służby. Bardzo okazałą była ta zorganizowana przez policję. W przygotowania włączyła się Komenda Stołeczna.

Odbył się też Festiwal Mundurowych Orkiestr Dętych. Zaproszenia przyjęły orkiestry mundurowe z całego kraju, a w finale imprezy wystąpił Reprezentacyjny Zespół Artystyczny Wojska Polskiego. To była wielka atrakcja dla mieszkańców.

Miasto wyjątkowo dużo inwestycji realizuje i kończy w tym roku. O hali widowiskowej czy obwodnicy już pan wspomniał. Ale jest też rewitalizacja centrum miasta, które ma być jeszcze atrakcyjniejsze, ma być miejscem spotkań mieszkańców.

Mam nadzieję, że zmieni się ono w przytulne miejsca spotkań, zwłaszcza pl. Wolności. Idziemy z duchem czasu i zamieniamy beton na zieleń. To dla nas bardzo ważne, bo w tym miejscu mieliśmy sporo powierzchni bez zieleni. Na pl. Wolności stanie fontanna. Będzie ekskluzywnie, bo zmieniamy tam też nawierzchnię na dużo ładniejszą.

Zawsze powtarzam współpracownikom: pamiętajcie, jak na nas patrzą mieszkańcy Grodziska Mazowieckiego, żeby nie wstydzili się za nas. I myślę, że nie będą.

Miasto przeprowadza też dużo inwestycji związanych ze sportem i rekreacją. Dlaczego to dla władz miasta jest ważne?

Zaobserwowaliśmy bardzo dużą zależność, że tam gdzie aktywnie działają liczne kluby sportowe, jest wiele zajęć dla dzieci i młodzieży, jest niska przestępczość. Głęboko wierzę, że to właśnie działalność miejscowych klubów, ale też władz miasta, choćby poprzez świetlice, których na terenie miasta i gminy mamy aż 17, Centrum Kultury czy Mediatekę, powoduje, że problem z uzależnieniami wśród młodych osób w naszym mieście jest niewielki. A to dla nas duża sprawa, bo 20 lat temu, będąc już burmistrzem Grodziska, przeżyłem tragedię kilku rodzin dzieci z takimi problemami. To były dramatyczne chwile. Wtedy zacząłem promować sport, rekreację czy kulturę, by dać zajęcie dzieciakom, aby nie musiały sięgać po narkotyki.

W mieście trwa też przebudowa napowietrznych linii oświetlenia ulicznego na linie kablowe oraz budowa kablowych linii monitoringu w centrum miasta. Dlaczego taka wymiana jest konieczna?

Jest kilka powodów, poza tym estetycznym. Podczas ostatnich wichur, które przeszły nad miastem, było bardzo dużo wyłączeń prądu.

To jest jeden z tych powodów, a kolejny jest taki, że w nieodległej perspektywie musimy mocno ograniczyć ruch samochodowy w centrum. Jednak by umożliwić mieszkańcom dojazd, musimy wybudować bezpieczne ścieżki rowerowe czy ciągi pieszo-jezdne. Aby je stworzyć, musimy zlikwidować słupy, które często stoją na środku chodnika, przeszkadzają i są niebezpieczne.

Te wszystkie elementy sprawiają, że dokonujemy dużej przebudowy. Pozwoli ona na lokalizowanie nowych ścieżek rowerowych i stworzenie systemu komunikacyjnego miasta opartego w dużej mierze na rowerach.

Nie tylko ten rok jest rokiem licznych inwestycji miejskich, ale taką politykę Grodzisk realizuje już od lat. W ub. roku oddano do użytku nowy ratusz – jeden z najładniejszych takich budynków w Polsce. Przestrzeń miejska jest ważna dla władz Grodziska?

Nowy ratusz ma podnosić jakość obsługi mieszkańców. I to już widać. Dzisiaj jakość tych usług, jakie świadczymy mieszkańcom, jak choćby wydawanie dowodów osobistych, zezwoleń czy innych dokumentów, odbywa się w godnych warunkach. Poza tym urzędnicy pracują w eleganckim urzędzie, a dzięki temu ich wydajność znacznie wzrosła. Jest spokojniej. Nie ma tej nerwowości. Myślę, że znacznie to wpływa na jakość życia w mieście.

Zawszę mówię, że człowiek, który wychodzi z urzędu i ma wokół siebie czysto, kolorowo, bo są kwiaty, a wokół jest zadbany plac, jest bardziej podatny na przyjazne gesty wobec innych. A to jest ważne, bo do Grodziska ludzie wciąż się sprowadzają, a nie wyjeżdżają, w poszukiwaniu dobrego miejsca do życia.

Wspomniał pan, że Grodzisk przyciąga nowych mieszkańców. W ciągu ostatnich 20 lat ich liczba wzrosła o jedną czwartą. Co pana zdaniem sprowadza ludzi do miasta? To, że jest czysto i ładnie, czy też inne walory sprawiają, że młodzi ludzie chcą tu mieszkać?

W Grodzisku zaczęliśmy promować rodziny wprowadzając Kartę Dużej Rodziny. Były też specjalne programy wspierające rodziny. Utworzyliśmy dużo miejsc opieki nad dziećmi, choćby te świetlice, o których już wspominałem. Stworzyliśmy też bazę kulturalno-sportową, czyli wszystko to, co daje szansę na aktywne życie w mieście. A to nie są drogie usługi, wręcz przeciwnie, często są bezpłatne.

Poza tym jako miasto jesteśmy niemal samowystarczalni. Mamy dużo firm, wiele nowych miejsc pracy. Dysponujemy ok. 17 tys. miejsc pracy, więc to bardzo dużo jak na takie środowisko.

Mamy nowoczesne Centrum Kultury, Mediatekę, możemy iść obejrzeć sztukę teatralną, wybrać się do kina, czy pójść na koncert. W mieście są liczne parki. Myślę, że właśnie one dały silną pozycję miastu, bo mieszkańcy podkreślają, że jest gdzie wyjść, pospacerować, że są fajne place zabaw.

Mamy także autostradę i trasę szybkiego ruchu i dwie koleje, a to powoduje, że dojazd do stolicy jest sprawny i bezpieczny. Z drugiej strony wystarczy wyjechać z Warszawy i w ciągu 30 minut jesteśmy w bardzo sympatycznym miejscu, czyli w Grodzisku Mazowieckim.

Ten trend migracyjny, jaki był 10–15 lat temu, dalej się utrzymuje?

Tak i jest bardzo silny. Ostatnio podjęliśmy decyzję, by nie zagęszczać zabudowy, by nie była zbyt wysoka, żeby nie stracić charakteru miasta. A ten trend migracyjny powoduje chęć u deweloperów, by budować wysokie budynki na niewielkich działkach.

Chcą jak najwięcej zarabiać na nieruchomościach.

To zrozumiałe, że ludzie chcą zarobić na sprzedaży nieruchomości, ale my musimy przeciwdziałać zbyt zagęszczonej zabudowie, żeby nie przesadzić, bo każda przesada spowoduje, że ludzie będą się wyprowadzać z Grodziska. Zawsze trzeba myśleć, co będzie 10 lat do przodu.

Zmiany podatkowe wprowadzane przez rząd nie dotykają budżetu miasta i nie sprawiają, że inwestycji miejskich będzie w Grodzisku mniej?

Największa pozycja wpływów budżetowych to podatek od osób fizycznych, ale mamy to szczęście, że w Grodzisku Mazowieckim co roku pojawiają się nowe firmy. To one rekompensują straty podatkowe. Co roku sprowadzają się też nowi mieszkańcy, których podatki także wpływają na wzrost naszych dochodów.

Więc choć wpływy z podatków nie spadają, to nie wzrastają tak, jak kiedyś. To jest demotywacyjne, bo nam zależało na tym, by pojawiali się nowi mieszkańcy, bo mieliśmy co roku większe wpływy o 5–6 mln zł. Teraz tego już nie mamy, gdyż jest inny system naliczania.

Sporo mówiliśmy o budowlanych inwestycjach miasta, ale samorząd Grodziska dba też o edukację mieszkańców, nie tylko tych najmłodszych, ale tych całkiem dorosłych, organizując dla nich warsztaty czy działania edukacyjne. Dlaczego takie inwestycje też są ważne?

Zawsze twierdzę, że mieszkańcy samorządowców wybierają po to, by dawali im radość i możliwości. Te zajęcia edukacyjne dla osób starszych to przedłużenie ich aktywności i danie szansy, by mogli fajnie spędzać czas. Duża grupa emerytów to osoby samotne, więc takie spotkania organizowane przez miasto dają im szansę, by nie byli sami.

W oświatę inwestujemy cały czas. Zakończyliśmy budowę pierwszego etapu nowej szkoły we wsi Szczęsne, za chwilę będzie drugi etap dla 700 uczniów. To wynika z faktu, że mamy wciąż nowych mieszkańców i coraz więcej dzieci. To też daje efekt, że wszystko w mieście się kręci. Kręcą się biznesy, działają sklepy, wzrasta liczba restauracji. Grodzisk staje się coraz bardziej atrakcyjny.

Dużo uchodźców z Ukrainy po 24 lutego osiedliło się w Grodzisku? Chcą tu zostać na dłużej?

Oceniamy, że w sumie ok. 1,4 tys. osób. Niedawno mieliśmy z nimi spotkanie świąteczne. Przyszło na nie ponad 200 osób. Cześć z nich wyraziła chęć pozostania w Grodzisku.

Spora grupa Ukraińców kupuje bądź wynajmuje w mieście mieszkania. Wielu już pracuje. Cieszymy się, że osiedlają się u nas, ponieważ są nam potrzebni, gdyż dużo firm ma wolne etaty i chętnie ich zatrudni.

Główne obchody miejskich urodzin zaplanowano na jesień, a nie w lipcu. Dlaczego?

Mieszkańcy Grodziska to ludzie dość zamożni lubiący podróżować. W lipcu zaczyna się sezon urlopowy, dlatego z wieloma atrakcjami poczekamy, aż mieszkańcy wrócą z wakacji. Jedynie 22 lipca organizujemy uroczystą sesję Rady Miejskiej. Jesienią będziemy otwierali halę widowiskowo-sportową, co da szansę, że wszyscy będą mogli uczestniczyć w wydarzeniu.

Jakie atrakcje będą czekać jesienią na mieszkańców z okazji urodzin miasta?

Zaplanowaliśmy mnóstwo imprez. 10 września otwieramy halę. Będą koncerty np. odwiedzi nas Margaret, odbędzie także koncert galowy – zespołu Mazowsze, zaplanowaliśmy także koncert zespołu folklorystycznego z Ameryki Południowej.

Zabiegamy o to, by odbył się ciekawy mecz koszykarski. Szczegółów nie zdradzę, ale to będzie mecz na najwyższym poziomie. Przygotowujemy również galę sztuk walki. Zaprosiliśmy Mariusza Pudzianowskiego, który kiedyś był pierwszym ratownikiem na naszym basenie, by otwierał naszą halę. A na koniec – otwarcie obwodnicy, wtedy będzie impreza specjalna z wielką ilością atrakcji.

Grodziskiem rządzi pan od 1994 roku. Obecna kadencja będzie ostatnią?

Uważam, że każdy ma swój czas. Zawsze powtarzam, że „nie lubię starych dziadów trzymających się władzy”.

Chyba nie mówi pan o sobie? Energii może panu pozazdrościć niejedna młodsza osoba.

W przyrodzie cudów nie ma. Jest pewien czas i przychodzi moment, kiedy trzeba odejść. Ale będę jeszcze chciał pozostać w polityce, np. w sejmiku Mazowsza. Wierzę, że oddanie hali widowiskowo-sportowej, oddanie obwodnicy będzie pięknym zwieńczeniem mojej długiej kariery burmistrza. Nie ukrywam, że jestem wdzięczny mieszkańcom Grodziska Mazowieckiego za danie mi takiej szansy.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Miejskim w Grodzisku Mazowieckim