Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowski Województwa Śląskiego

Od 12 czerwca pasażerowie na Dolnym Śląsku zyskali 11. kierunek połączeń kolejowych ze stolicy województwa dolnośląskiego. Po 22 latach pociągi wróciły na trasę do Świdnicy przez Sobótkę. Na torach pojawiły się pojazdy hybrydowe Kolei Dolnośląskich (KD).

– Połączenie kolejowe z Wrocławia do Świdnicy jest oczekiwane zarówno przez mieszkańców Wrocławia, w tym południowej jego części, jak również Bielan Wrocławskich, Kobierzyc, Sobótki i Świdnicy, którzy zyskają bezpośrednie połączenia do stacji Wrocław Główny. Z połączenia skorzystają także turyści wyjeżdżający w rejon Ślęży – wyjaśnia marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski z Bezpartyjnych Samorządowców.

– Wykonana przez spółkę PKP PLK modernizacja 60 km linii Wrocław–Świdnica została dofinansowana ze środków unijnych przez samorząd województwa dolnośląskiego kwotą ponad 170 mln zł. Stawiamy na kolej, z sukcesami realizując ambitny i niespotykany w skali kraju projekt rewitalizacji linii kolejowych w regionie. Rozwijamy KD, umożliwiając Dolnoślązakom komfortowe korzystanie z kolei w codziennej komunikacji. Rozwój kolei regionalnej, w tym aglomeracyjnej, to priorytet dla samorządu województwa – podkreśla Cezary Przybylski.

W godzinę do stolicy regionu

Wcześniejsze rewitalizacje linii z Wrocławia do Jelcza Laskowic czy z Poznania do Wągrowca stawiane są jako przykład potencjału kolei aglomeracyjnych w Polsce. Linie te skróciły niemal dwukrotnie w porównaniu do podróży autem czas przejazdu z miejscowości aglomeracji do centrum stolic województw. Wracające po 22 latach pociągi na trasie z Wrocławia Głównego do Sobótki i Świdnicy mają szansę powtórzyć ten sukces.

Szybkie połączenie z centrum zyskają nie tylko mieszkańcy podwrocławskich miejscowości, ale i sami wrocławianie. Podróż z przystanku Wrocław Partynice, zlokalizowanego przy ul. Zwycięskiej na Dworzec Główny, zajmuje zaledwie 11 minut. W mniej niż 30 minut dojedziemy do Dworca Głównego z miejscowości położonych w gminie Kobierzyce, a w 45 minut – z Sobótki. Przejechanie całej trasy zajmuje około godziny.

Specjalnie do obsługi tej trasy Koleje Dolnośląskie kupiły pociągi hybrydowe typu Impuls 2. Są to komfortowe, przestronne składy z wygodnymi fotelami i czytelnym systemem informacji pasażerskiej.

Na trasę wyjedzie osiem par pociągów – wśród nich znajdą się również pociągi przyspieszone, które zatrzymują się tylko na niektórych przystankach. Te składy pokonają całą trasę nawet w 56 minut. Za bilet normalny na pociąg osobowy relacji Wrocław–Świdnica podróżni płacą 17,80 zł. Podróż na trasie do Wrocław–Sobótka kosztuje 13 zł. Bilety można nabywać w aplikacji Koleo lub u drużyny konduktorskiej w pociągach KD.

Rowerem pod masyw Ślęży

W sezonie letnim – od początku lipca – dodatkowym udogodnieniem na linii nr 285 będą weekendowe pociągi dla rowerzystów, chcących się wybrać na wycieczkę na przykład w okolice masywu Ślęży.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

– Odcinek Wrocław–Świdnica przez Sobótkę to pierwsza trasa, po której będą jeździć rowerowe wagony Kolei Dolnośląskich – podkreśla Damian Stawikowski, prezes regionalnego przewoźnika. – Uruchamiamy pilotażowy program na trasach popularnych wśród amatorów dwóch kółek. Aby umożliwić przewóz dużej liczby rowerów, do dwuczłonowego spalinowego zespołu trakcyjnego dodamy dodatkowy wagon wyposażony w uchwyty na rowery – zapowiada.

W załadunku rowerów na wyznaczonych stacjach mają pomagać wzmocnione drużyny konduktorskie. Będzie się on odbywać wyłącznie na stacjach Wrocław Główny, Sobótka Zachodnia i Świdnica Przedmieście.

– Bardzo się cieszę, że potencjał turystyczny województwa zwiększa się poprzez połączenia kolejowe pod Masyw Ślęży, tak popularny wśród wrocławian, ale pociąg jedzie dalej i odkrywa nam region wokół Świdnicy i Zagórza, bardzo atrakcyjny dla turystyki rodzinnej – mówi członek zarządu województwa dolnośląskiego Krzysztof Maj z Bezpartyjnych Samorządowców . – Cieszę się, że w pociągu podczas przejazdu promocyjnego znalazło się miejsce dla mojego roweru i z niecierpliwością czekam na specjalne wagony rowerowe, które szykują Koleje Dolnośląskie – dodaje.

Rozbudowa połączeń

Połączenie Wrocław–Świdnica przez Sobótkę to również druga linia, która wpisuje się w sieć Dolnośląskiej Kolei Aglomeracyjnej w ramach metropolii wrocławskiej. Połączenie ma uzupełniać siatkę połączeń realizowanych w ramach przejazdów do i ze stolicy regionu.

– Decyzja o finansowaniu linii kolejowej przez województwo na poziomie ponad 170 mln zł już podczas przejazdu promocyjnego pokazała, jak wielkie jest zainteresowanie mieszkańców – zaznacza członek zarządu województwa dolnośląskiego, odpowiedzialny za transport kolejowy w regionie Tymoteusz Myrda z Bezpartyjnych Samorządowców. – Liczymy, że podniesie to potencjał linii nie tylko na dojeździe do Wrocławia i Świdnicy, ale także zwiększy ruch turystyczny w Masywie Ślęży.

Czasy przejazdu oferowane przez pociągi Kolei Dolnośląskich są w godzinach szczytu praktycznie nieosiągalne dla samochodów – z Sobótki do centrum Wrocławia koleją można dotrzeć o 15 minut szybciej niż autem. Z kolei z Kobierzyc czas przejazdu wyniesie ok. 20 minut, a więc nierzadko dwa razy krócej niż w godzinach szczytu własnym samochodem.

Wartość inwestycji związanej z rewitalizacją linii nr 285 sięgnęła 217 mln zł. Projekt był współfinansowany ze środków unijnych EFRR w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego.

Prace w toku

Trwają także prace związane z rewitalizacją kolejnych tras na Dolnym Śląsku, przejętych przez samorząd województwa od spółki PKP.

I tak ponad 20 mln zł będzie kosztować rewitalizacja ok. 10 km linii kolejowej nr 308 między Jelenią Górą i Mysłakowicami. To pierwszy etap na drodze do uruchomienia połączeń w Kotlinie Jeleniogórskiej, docelowo umożliwiających dojazd koleją do Karpacza, Kowar i Ogorzelca. Plac budowy został już przekazany wykonawcy, który przeprowadzi jego rewitalizację. Prace mają się zakończyć w ciągu 15 miesięcy. – Wkrótce ogłosimy również przetarg na dalszą część tej niezwykle ważnej trasy – z Mysłakowic do Karpacza – zapowiada marszałek Przybylski.

Wspomniany kolejny odcinek przewidziany jest do finansowania z funduszy europejskich dla regionu w perspektywie 2021–2027. W tym roku prowadzone będą prace przygotowawcze, które obejmą m.in. demontaż starego torowiska i opracowanie dokumentacji projektowej.

Linia kolejowa nr 308 Jelenia Góra–Kowary została wybudowana w 1882 r. Znajdujący się na trasie tunel o długości 1025 m wybudowano na początku XX wieku. W 1986 r. podjęto decyzję o zawieszeniu ruchu pasażerskiego, a całkowite zamknięcie linii nastąpiło w 2007 r.

– Dążymy do skomunikowania jak największej liczby miejscowości w województwie, tak by każdy mieszkaniec Dolnego Śląska mógł swobodnie poruszać się po regionie koleją. W przypadku linii nr 308, ma ona bardzo duże znaczenie dla rozwoju turystyki na Dolnym Śląsku, jednakże jej zadaniem jest także ułatwienie mieszkańcom dojazdu do pracy, szkoły, kultury czy obiektów sportowych – dodaje Tymoteusz Myrda.

Innym odcinkiem, który w ostatnim czasie został przekazany wykonawcy, jest fragment linii 317 między Gryfowem Śląskim i Mirskiem. – Zrewitalizujemy całą trasę kolejową z Gryfowa Śląskiego przez Mirsk do Świeradowa-Zdroju. Przywrócenie Kolei Izerskiej będzie miało duży i pozytywny wpływ na rozwój turystyki w tej części Dolnego Śląska. Do Gryfowa Śląskiego, Mirska oraz uzdrowiskowego Świeradowa-Zdroju w niedalekiej przyszłości wrócą pociągi – zaznacza Cezary Przybylski.

Wspomniany odcinek liczy ok. 10 km, a jego rewitalizacja będzie kosztowała ponad 21 mln zł. Inwestycji finansowana jest w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014–2020, przy znaczącym udziale samorządów (Świeradów-Zdrój 5 mln zł, Mirsk 1 mln zł, Gryfów Śl. 1 mln zł). Prace mają się zakończyć w ciągu dziewięciu miesięcy od podpisania umowy.

– To bardzo ważna trasa zarówno dla mieszkańców tego obszaru, jak i dla turystów korzystających z uzdrowisk w Świeradowie-Zdroju. Przywrócenie pasażerskich połączeń kolejowych na tej trasie przyczyni się do zwiększenia aktywności gospodarczej i społecznej regionu – podsumowuje Tymoteusz Myrda.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowski Województwa Śląskiego