Szeroka i zróżnicowana oferta turystyczna Dolnego Śląska jest doskonale znana w całej Polsce i daleko poza granicami naszego kraju. Bogactwo zamków, pałaców, obiektów sakralnych, zabytków techniki, tajemnicze podziemia czy malownicze krajobrazy od lat przyciągają tutaj zarówno osoby, które poszukują wypoczynku, jak i amatorów aktywnego spędzania czasu.

Jak smakuje Dolnośląskie

Teraz Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego pod hasłem #SzlakMaSmak zachęca gości także do przyjazdu i poznawania regionalnych specjałów kulinarnych. A jest ich bardzo wiele. To produkty m.in. mleczne (kamieniogórski ser pleśniowy, ser kozi łomnicki, ser zgorzelecki, twaróg sudecki) i mięsne (szynka pieczona z Karkonoszy, salceson polski z Karkonoszy, kabanosy z cielęciną z Karkonoszy czy kiełbasa galicjanka z Niemczy), miody (sudecki miód gryczany, wielokwiatowy miód z Doliny Baryczy, miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich), a także warzywa i owoce, produkty rybołówstwa, wyroby piekarnicze i cukiernicze czy oleje i tłuszcze.

Ale region oferuje także poznawanie miejsc związanych z produkcją różnego rodzaju napojów. Ułatwia to m.in. Dolnośląski Szlak Piwa i Wina, który pomaga gościom z całej Polski i z zagranicy odwiedzanie zlokalizowanych tu browarów i winnic. Szlak łączy w sobie ciekawą ofertę agroturystyki i gastronomii. Jego atutami są zarówno degustowanie regionalnych wyrobów, jak i poznawanie pasjonatów, którzy tworzą te ciekawe miejsca.

– Dolnośląski Szlak Piwa i Wina pokazuje nasz region z nieznanej dotąd perspektywy. Wciąż jeszcze niewielu turystów wie, że obfituje on w małe, lokalne obiekty rzemieślnicze, które mają bardzo wiele do zaoferowania. Niebanalne produkty, tworzone w naturalny sposób przez właścicieli tych miejsc, to doskonały powód, żeby zwiedzić Dolny Śląsk – podkreśla marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski z Bezpartyjnych i Samorządowców.

– Kampania #SzlakMaSmak, promująca Dolnośląski Szlak Piwa i Wina, ma ułatwić turystom zwiedzanie Dolnego Śląska i poznawanie zlokalizowanych tutaj browarów i winnic. Zrzeszenie obejmuje już 31 podmiotów i cały czas się powiększa. Jest to idealna propozycja dla tych, którzy zamiłowanie do kulinariów łączą z turystyką oraz historią – dodaje wicemarszałek Grzegorz Macko z Prawa i Sprawiedliwości.

Poznaj ludzi z pasją

Dolnośląski Szlak Piwa i Wina istnieje od 2018 roku i ciągle się rozwija. Dołączyły do niego trzy kolejne winnice: Winnica Silesian, położona w Wojnarowicach u stóp góry Ślęży, Winnica L'Opera, zlokalizowana na Wzgórzach Trzebnickich, oraz Winnica Christopher, znajdująca się w Jordanowie Śląskim. Szlak połączył ludzi pasji – browarników i winiarzy. Aby pokazać turystom atrakcje eno- i biroturystyczne, ale także kulturę całego regionu, swoje siły połączyło 20 winnic i 11 browarów.

– To szlak, który powinien odkryć każdy zainteresowany rzemieślniczymi wyrobami i chcący poznawać Dolny Śląsk poprzez kulinaria. Idealne miejsce dla osób lubiących aktywny wypoczynek na łonie natury i bezpośredni kontakt z producentami – mówi Nestor Kościański, właściciel Winnicy Moderna.

– Dolny Śląsk to jeden z najcieplejszych regionów w Polsce. To tutaj okres wegetacji jest najdłuższy. Historia uprawy winorośli w naszym regionie trwa już od średniowiecza. Pierwsza wzmianka na ten temat pojawiła się w 1206 roku i dotyczyła winnicy w Trzebnicy. To, co nas wyróżnia, to pasjonaci, którzy profesjonalnie podchodzą do uprawy winorośli, produkcji wina, promocji kultury picia wina, odnowienia tradycji winiarskiej na Dolnym Śląsku – wyjaśnia Nestor Kościański.

– Enoturystyka opowiada trochę o samej uprawie winorośli i o winie, więc bardzo łatwo łączy ludzi. To właśnie pasja, ciekawe historie i niesamowite widoki najczęściej przyciągają turystów – dodaje Marcin Kucharski z Winnicy Agat.

Nowy przewodnik

Region wyszedł także naprzeciw oczekiwaniom turystów, przygotowując kompendium wiedzy o winach. Najnowszy przewodnik „Polskie wina" zawiera informacje dotyczące mało znanych dziejów winiarstwa na Dolnym Śląsku i w całej Polsce, obszerny i aktualny przegląd winnic z opisem ich działalności oraz komentarzem eksperckim i oceną dostępnych roczników win, a także przedstawia atrakcje. Przewodnik jest dostępny w obiektach znajdujących się na szlaku, a także w trakcie imprez w ramach Formuły Winiarze i Przyjaciele.

Premiera przewodnika to jeden z elementów wspierających kampanię #SzlakMaSmak. Ponadto działania promocyjne obejmują serię filmów i informacji prezentujących zarówno szlak, jak i atrakcje turystyczne, dla których bazą wypadową może być zwiedzanie winnic i browarów.

Okiem praktyków

W ramach kampanii jej organizator, Urząd Marszałkowski, zaprosił na Dolny Śląsk wielu blogerów i influencerów, którzy pokażą uroki i atrakcje regionu, a także przetestują lokalne produkty.

Dolny Śląsk odwiedzają więc znani i lubiani blogerzy zajmujący się zwiedzaniem, kulinariami, turystyką z perspektywy dwóch kółek, a nawet szeroko pojętą nauką: Kołem Się Toczy, Beata Śniechowska, Wrocławskie Podróże Kulinarne, Crazy Nauka, Minta Eats, Bartek w Podróży, Zbieraj się, Silver Mint, Matka w Mieście, Atrakcyjne wakacje z dzieckiem, Wolnym Krokiem, Dziewczyna z butelką wina, Karoli Zdaniem, Dolny Śląsk dla Uli, Michał Brezdeń – nie tylko o podróżach, MaNa w podróży, Podróże i Fotografia – Łukasz Kędzierski, Wszędobylscy, Mamba on bike.

– To, że Dolnośląskie wyróżnia się na tle całego kraju zamkami i pięknymi widokami, wie każdy. Ale o bogatej tradycji piwowarskiej i winiarskiej już niekoniecznie. A to wielka szkoda! Bo jeździmy po całej Europie oglądać winnice czy próbować różnych trunków, kiedy to w naszym własnym kraju mamy również takie perełki! Zachęcam, sam za chwilę wybieram się tam na rower! – mówił Karol Werner, autor bloga Kołem Się Toczy, jeden z najbardziej rozpoznawalnych podróżników rowerowych młodego pokolenia.

Dolnośląski Szlak Piwa i Wina jest dobrze oznakowany i łączy się ze ścieżkami edukacyjnymi i archeologicznymi. Jest przyjazny piechurom, rowerzystom czy amatorom motocykli. Jak podkreślają jego twórcy, można na niego wejść w jakimkolwiek miejscu i podążać w dowolnym kierunku, odwiedzając tworzące go browary i winnice. Jest on także świetnym punktem startu, zachęcającym do poznawania malowniczych okolic poszczególnych punktów na trasie. Jednocześnie twórcy szlaku zastrzegają, że tych miejsc jest tak wiele, iż zapewne trudno byłoby odwiedzić je wszystkie podczas jednej wizyty. To z kolei otwiera drogę do kolejnych odwiedzin regionu...

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z URZĘDEM MARSZAŁKOWSKIM WOJEWÓDZTWA DOLNOŚLĄSKIEGO

materiały prasowe