Fot. Pixabay

Budżet regionu na przyszły rok w oczywisty sposób kładzie szczególny nacisk na ochronę zdrowia i mimo trudnej sytuacji będzie rekordowy. Jednak plany rządzących dotyczące podziału regionu sprawiają, że 2021 rok to dla Mazowsza wielka niewiadoma.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego

Pandemia postawiła przed wszystkimi, także przed samorządami, niespodziewane wyzwania. Mazowsze reaguje na nie na bieżąco. Władze samorządu województwa, przygotowując budżet na 2021 rok, zaplanowały już także przyszłoroczne działania i zabezpieczyły ich finansowanie. Najkrócej mówiąc: ponad 1,2 mld zł na inwestycje i ponad 131 mln zł na programy wsparcia – tak przedstawia się budżet województwa na 2021 r.

Jego głównym założeniem jest wsparcie dla samorządów lokalnych i walka z Covid-19. Mazowsze właśnie uruchomiło kolejną pulę środków unijnych na doposażanie placówek medycznych w najpotrzebniejszy sprzęt i środki ochrony osobistej.

Programy wsparcia

W 2021 r. samorząd Mazowsza będzie kontynuował dotychczasowe programy wsparcia. Pojawi się także nowy, który ma wesprzeć samorządy w walce z koronawirusem poprzez m.in. doposażanie zakładów opieki medycznej. Jak mówi marszałek Adam Struzik, ta decyzja podyktowana jest ogromnymi potrzebami samorządów lokalnych w zakresie bezzwrotnego wsparcia finansowego.

– O te środki będą mogły ubiegać się wszystkie samorządy, bez względu na przynależność partyjną. Naszym celem jest bowiem zrównoważony rozwój regionu, bez względu na barwy polityczne, tak jak ma to miejsce w przypadku wsparcia rządowego, które przydzielane jest według klucza partyjnego, czego byliśmy świadkami w ostatnim czasie – podkreśla Adam Struzik.

Planowane dochody Mazowsza w przyszłym roku sięgną 3,6 mld zł, z czego ponad 2,6 mld zł to prognoza wpływów z podatków CIT i PIT. Z kolei wydatki mają przekroczyć 3,8 mld zł. Wpłata do budżetu państwa, czyli tzw. janosikowe, w 2021 r. wyniesie 639 mln zł. Pozytywną opinię o planie budżetowym województwa na 2021 r. wydała Regionalna Izba Obrachunkowa.

Zdrowie kluczowe

W przyszłym roku na realizację inwestycji władze Mazowsza zaplanowały ponad 1,2 mld zł. W związku z pandemią na pierwsze miejsce wysunęły się wydatki w ochronie zdrowia. Trafi na nie 405 mln zł. Na drugą pozycję spadły inwestycje drogowe, na które władze Mazowsza przeznaczą 384 mln zł. Z kolei ponad 72 mln zł pochłoną projekty w obszarze kultury i dziedzictwa narodowego, a ponad 42 mln zł zadania w oświacie.

– W 2021 r. na doposażenie i modernizację naszych placówek medycznych przeznaczymy aż 405 mln zł. Niewątpliwie wpływ na taką zmianę priorytetów ma sytuacja epidemiologiczna. Covid-19 cały czas zbiera ogromne żniwo, nie tylko jeśli chodzi o dzienny wskaźnik zakażeń, ale przede wszystkim umieralność – mówi Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa mazowieckiego.

– Chcemy, aby mieszkańcy Mazowsza czuli się bezpiecznie i otrzymali jak najlepszą pomoc. A to wymaga dużych nakładów finansowych. Największa pula środków, bo aż 91,5 mln zł pozyskanych z UE, przeznaczona zostanie właśnie na przygotowanie mazowieckich szpitali na kolejną falę wirusa – dodaje.

Nowe drogi

Inwestycje drogowe są drugą pozycją w przyszłorocznym budżecie. – Mazowieckie drogi zmieniają się cały czas. Nie zwalniamy tempa i przeznaczamy środki na rozbudowy, modernizacje i budowy nowych odcinków. To nie tylko inwestycja w infrastrukturę, ale przede wszystkim w bezpieczeństwo kierowców, pieszych czy rowerzystów – zauważa wicemarszałek Rafał Rajkowski.

Wśród największych inwestycji w tej grupie znalazły się m.in. budowa zachodniej obwodnicy Grodziska Mazowieckiego (117 mln zł, w tym 98,6 mln zł stanowią środki unijne) czy rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 541 (46,7 mln zł).

Z kolei największą pozycją wśród projektów w obszarze kultury będą inwestycje w muzea, na które trafi 47,5 mln zł. – To bardzo trudny czas dla placówek kulturalnych. Muzea i teatry po raz drugi w 2020 roku zostały zamknięte dla publiczności i zwiedzających. I tak naprawdę nie wiadomo, kiedy znów się otworzą. Staramy się jednak doposażać je i dostosowywać do nowej rzeczywistości – zaznacza wicemarszałek Wiesław Raboszuk.

Natomiast wśród inwestycji w placówkach oświatowych najwięcej, bo aż 13,6 mln zł, pochłonie budowa nowej siedziby dla Zespołu Szkół Drzewnych i Leśnych im. Jana Kochanowskiego w Garbatce-Letnisku.

Wsparcie gmin i powiatów

Mimo pandemii samorząd województwa po raz kolejny przeznaczy środki na wsparcie gmin i powiatów. Poza dotychczasowymi programami pojawił się nowy instrument, w ramach którego samorządy będą mogły ubiegać się o wsparcie na doposażenie placówek medycznych.

– Nie wyobrażam sobie, abyśmy zostawili samorządy lokalne bez wsparcia. To nie są może duże środki, ale bardzo potrzebne. Pandemia, zmiany w finansach na szczeblu rządowym – to wszystko niekorzystnie wpływa na budżety gmin. Dlatego po raz kolejny zapraszamy samorządy lokalne do ubiegania się o środki – podkreśla Janina Ewa Orzełowska, członek zarządu województwa.

Na wsparcie mazowieckich gmin, powiatów władze regionu przeznaczą w 2021 r. ponad 131 mln zł. Te pieniądze trafią m.in. na doposażenie ośrodków medycznych, rozbudowę infrastruktury sportowej, działania związane z ochroną powietrza, aktywizacją sołectw i działkowców czy doposażenie mazowieckich OSP.

Groźne pomysły podziału

Na tych wszystkich bieżących działaniach samorządu regionu cieniem kładą się pomysły rządu. Najważniejszy to zapowiedzi podziału Mazowsza na dwa województwa. Inny dotyczy rozdziału środków unijnych i wyłączenia Warszawy i 70 okolicznych gmin ze wsparcia unijnego z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego (RPO WM) na lata 2021–2027. Jest wreszcie trzecia kwestia – upolitycznionego przydzielania środków z Funduszu Inwestycji Lokalnych.

PiS nie ustaje w dążeniach do podziału Mazowsza na Warszawę z okolicznymi powiatami oraz pozostałą część, której stolicą miałby zostać Radom. Pomysł budzi coraz większy sprzeciw naukowców, ludzi kultury, mieszkańców i samorządów lokalnych. Jednym z argumentów, na które powołują się rządzący, szukając poparcia dla swojego pomysłu, ma być rzekomy wzrost środków unijnych dla Mazowsza regionalnego w ramach nowej perspektywy finansowej. Niestety, nie jest to prawda.

– Od 1 stycznia 2018 r. UE, dzieląc pieniądze, nie widzi jednego bogatego województwa, tylko dwa osobne obszary: Mazowsze regionalne, które klasyfikuje jako słabiej rozwinięte, oraz lepiej rozwinięty obszar stołeczny. Dzięki temu Mazowsze regionalne dostaje takie samo wsparcie jak wszystkie inne słabiej rozwinięte – zauważa Marcin Wajda, dyrektor Departamentu Rozwoju Regionalnego i Funduszy Europejskich w urzędzie marszałkowskim. Tak samo uważa Paweł Swianiewicz z Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak podkreśla wicemarszałek Wiesław Raboszuk, cel podziału jest jeden, czysto polityczny: PiS chce przejąć władzę w największym województwie. – Nie udało mu się tego zrobić w demokratycznych wyborach, więc chce zastosować drogę na skróty. To bardzo niebezpieczne myślenie. Kierując się żądzą władzy, PiS chce skazać jeden z najlepiej rozwijających się regionów w Europie na stagnację i brak jakiejkolwiek perspektywy rozwoju – ostrzega Wiesław Raboszuk.

Zdaniem Anety Gęsiarz-Krasuckiej, zastępcy dyrektora ds. prawnych w Departamencie Organizacji Urzędu Marszałkowskiego, podział województwa naruszy szereg norm konstytucyjnych. – W tym przede wszystkim art. 1 poprzez złamanie nakazu działania na rzecz dobra wspólnego, art. 2 poprzez szereg różnych negatywnych konsekwencji dla obywateli, w tym brak wcześniejszych konsultacji społecznych. Projektowane zmiany naruszą także art. 2 i 7 konstytucji w powiązaniu z kodeksem wyborczym (…). Naruszone zostaną także art. 15 i 16 konstytucji. Podział województwa na dwie jednostki organizacyjne przerwie bowiem istniejące więzi społeczne, gospodarcze i kulturowe – wylicza mec. Gęsiarz-Krasucka.

Do tej ostatniej kwestii nawiązuje Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Obawiam się o integrację nowego województwa. Możliwe są bardzo duże napięcia lokalne dotyczące podziału między nowe województwa w obszarach granicznych części powiatów – mówi.

Według szacunków urzędu marszałkowskiego wyłączenie metropolii warszawskiej uderzy pod względem finansowym w tzw. część regionalną. To stolica i okoliczne powiaty generują największe wpływy do budżetu. W 2019 r. dochody z Warszawy i okolicznych powiatów sięgnęły aż 2 mld zł, a z Mazowsza regionalnego zaledwie 338 mln zł. Tymczasem wydatki z budżetu województwa na zadania realizowane poza częścią metropolitarną sięgają 1,65 mld zł. Oznacza to, że aby utrzymać inwestycje i działalność instytucji kultury, szpitali, szkół i stan dróg na obecnym poziomie, w budżecie nowego województwa mazowieckiego zabrakłoby prawie 1,3 mld zł!

– Znajdziemy się w województwie o dramatycznie niskich dochodach: obecnie na tym obszarze są na poziomie 13 proc. ogółu dochodów wytwarzanych na Mazowszu. Będziemy funkcjonować w obszarze pogłębiającej się biedy, dysproporcji ekonomicznych i społecznych – komentuje Joanna Potocka-Rak, starosta powiatu ciechanowskiego.

Warszawa bez wsparcia?

Choć strona rządowa wyraziła w końcu zgodę na uwzględnienie Mazowsza regionalnego w programie „Polska Wschodnia”, o co samorząd województwa zabiegał od 11 lat, to jednocześnie Ministerstwo Finansów, Funduszy i Polityki Regionalnej podało, że stolica i okoliczne powiaty (to 70 gmin) zostają wyłączone z regionalnego wsparcia w ramach RPO WM.

– Zgodę można skomentować krótko: lepiej późno niż wcale – mówi marszałek Adam Struzik. Dodaje, że gdyby na tym kończyło się pismo, można by je uznać za przejaw troski strony rządowej o region. – Tak jednak nie jest. Drugą ręką strona rządowa zamierza ukarać Warszawę i okoliczne powiaty i odciąć je od bardzo potrzebnego wsparcia w ramach RPO WM. Odnoszę wrażenie, że to cynicznie zaplanowane działanie, którego celem jest przygotowanie gruntu pod podział województwa i antagonizowanie dwóch obszarów regionu – dodaje.

Co oznacza pismo ministerstwa, wyjaśnia Marcin Wajda. – Minister nie napisał wprost: Warszawa i okoliczne powiaty nie mają już dostępu do środków unijnych na poziomie regionalnym, ale dokładnie to właśnie ta decyzja oznacza. Jeśli – jak podkreślono – cała alokacja ma być dostępna w ramach programów centralnych (czyli tych, o których decyduje rząd, a nie samorząd), to podwarszawskie gminy tracą właśnie szansę na dofinansowanie inwestycji, takich jak np. budowa ścieżek rowerowych i pieszych, budowa dróg lokalnych, budowa kanalizacji, boisk czy placów zabaw. Nie będzie też możliwe finansowanie przedszkoli, szkół i ich uczniów szczebla podstawowego i ponadpodstawowego, osób starszych, z niepełnosprawnością i innych potrzebujących wsparcia, a także osób bezrobotnych, pracodawców i ich pracowników – podkreśla Marcin Wajda.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Mazowieckiego

oprac. Jeremi Jędrzejkowski

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

#BezpiecznieJakWDomu: Rowerem przez Pomorze Zachodnie

Pomorze Zachodnie to nie tylko morze i ciekawe miasta ale również piękne dzikie tereny, ...

Znany aktor przejmie kierowanie łódzkim Teatrem im. Stefana Jaracza?

Marcin Hycnar ma zostać dyrektorem Teatru im. Jaracza w Łodzi, dowiadujemy się z dobrze ...

Mniej Polaków wyemigrowało. Główny kierunek to nie Wyspy

Nawet co piąty Polak, który przenosi się zagranicę na stałe, to mieszkaniec Śląska. Co ...

Miasta ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej

W świecie globalizacji to miasta chcą rozdawać polityczne karty. Łączą się w sieci i ...

Kraków walczy ze smogiem i skutkami zmian klimatu

Kraków jako pierwsze miasto w Polsce podjął zdecydowane działania na rzecz obniżenia poziomu stężeń ...

Konkurs rozstrzygnięty. Rządowa pomoc znowu omija metropolie

Wyniki kolejnego konkursu na dotacje z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych nie okazują się zaskoczeniem. ...