Dolny Śląsk konsekwentnie rozwija transport kolejowy

Kolejowa mapa Dolnego Śląska docelowo zostanie rozszerzona o ponad 20 regionalnych tras o łącznej długości około 400 km
fot. Koleje Dolnośląskie

Rok 2020 przyniósł kluczowe zmiany na mapie kolejowej regionu. Samorząd województwa przejmuje i uruchamia nowe linie oraz unowocześnia tabor.

Materiał powstał we współpracy z Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego

Samorząd województwa dolnośląskiego realizuje strategię rozwoju kolei regionalnej. Region systematycznie przejmuje od Polskich Kolei Państwowych nieużywane od lat trasy, a także inwestuje w nowoczesne pociągi.

Działania te wynikają z kilku powodów. Po pierwsze, kolej ułatwia podróżowanie mieszkańcom. A dzięki rewitalizacji nieużywanych tras rośnie dostępność kolei i zmniejsza się wykluczenie komunikacyjne w regionie.

Po drugie, wygodny dojazd koleją do wielu miejscowości podnosi atrakcyjność turystyczną Dolnego Śląska. Po trzecie wreszcie, transport kolejowy jest przyjazny dla środowiska.

– Nasze działania w zakresie rozwoju transportu kolejowego to ogromny, wręcz cywilizacyjny projekt. Dzięki niemu nie tylko zmniejszymy wykluczenie komunikacyjne mieszkańców Dolnego Śląska, ale także położymy solidne podstawy pod dalszy rozwój gospodarczy regionu. Inwestycje, rozwój gospodarczy, turystyka, ale przede wszystkim codzienne życie Dolnoślązaków – to wszystko zaczyna się od sprawnej komunikacji – podkreśla marszałek Cezary Przybylski z Bezpartyjnych Samorządowców.

Tory wracają do życia

Rok 2020 przyniósł kolejne umowy z PKP dotyczące przejmowania przez region nieużywanych od lat tras kolejowych. To linie Jelenia Góra–Mysłakowice–Kowary, Mysłakowice–Karpacz, Gryfów Śląski–Świeradów-Zdrój (nieużywana od lat 90.) i Ścinawka Średnia–Radków (nieczynna od 2003 r.). Rewitalizacja linii trwa ok. dwóch lat.

Koleje Dolnośląskie już uruchomiły połączenia na zrewitalizowanej trasie z Dzierżoniowa do Bielawy. Także w połowie grudnia 2019 r. Koleje Dolnośląskie uruchomiły nowe połączenie z Wrocławia do Głogowa przez Legnicę, Lubin i Rudną. Tym samym dodatkowo mogą działać także połączenia kolejowe w innych kierunkach ze stacji w Legnicy i w Głogowie. Dzięki temu ruch kolejowy – po 15 latach przerwy – powrócił na teren całego Zagłębia Miedziowego.

 

Koniec 2020 roku i rok 2021 płyną przede wszystkim na kontynuowaniu przejmowania nieruchomości związanych z nieczynnymi liniami kolejowymi. Ale będą także prowadzone prace rewitalizacyjne. W 2021 roku planowane jest rozpoczęcie rewitalizacji linii 316 na ok. 6-km odcinku między Chojnowem a Rokitkami. Trwają prace przygotowawcze do realizacji tego projektu.

Systematyczne przejmowanie nieużywanych linii kolejowych to element umowy koalicyjnej między Bezpartyjnymi Samorządowcami a Prawem i Sprawiedliwością. Projekt rozpoczął się w 2018 r.

– Projekty kolejowe to jeden z najlepszych przykładów wartości koalicji współrządzącej dziś Dolnym Śląskiem. Współpraca na tym i wielu innych obszarach przynosi wymierne efekty i służy mieszkańcom regionu – mówi Jacek Baczyński, przewodniczący sejmikowej Komisji Budżetu i Finansów. – Zbliżamy się dopiero do półmetka obecnej kadencji i zapewniam, że do czasu jej zakończenia efektów tej współpracy będzie znacznie więcej – dodaje.

Kolejowa mapa Dolnego Śląska docelowo zostanie rozszerzona o ponad 20 regionalnych tras o łącznej długości około 400 km.

Nowy rozkład jazdy

Jak podkreślają samorządowcy, przejmowanie i uruchamianie kolejnych tras będzie miało ogromne znaczenie dla rozwoju turystyki w regionie. Dzięki otwarciu tak wielu linii, połączenia kolejowe zyskają m.in. cztery dolnośląskie uzdrowiska (Świeradów-Zdrój, Lądek-Zdrój, Szczawno-Zdrój oraz Przerzeczyn-Zdrój), a także Karkonoski Park Narodowy oraz Park Narodowy Gór Stołowych.

Łatwiejszy będzie również dojazd do niezwykłych zabytków, jakimi są pałace wpisane na listę pomników historii – czyli do dziewięciu obiektów z Doliny Pałaców i Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej. Takie zmiany jeszcze bardziej zachęcą turystów do przyjazdu na Dolny Śląsk.

W najbliższą niedzielę, 13 grudnia, wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Znajdą się w nim także nowości regionalne na Dolnym Śląsku. I tak m.in.:

– codzienny pociąg Kolei Dolnośląskich uruchamiany dotychczas w relacji Wrocław Główny–Oleśnica zostanie wydłużony do Krotoszyna,

– trasa Wrocław–Oleśnica zostanie uzupełniona o nowy pociąg kursujący w dni robocze, obsługiwany przez Polregio,

– linia Wrocław–Jelcz Laskowice wzbogaci się w dni robocze o parę pociągów, w efekcie półgodzinny rytm połączeń zostanie rozszerzony do godziny 18.

Projekty na piątkę

Region zgłosił także pięć projektów do programu Kolej+, który zakłada m.in. modernizację istniejących lub budowę nowych linii kolejowych. Program dopełnia samorządowe plany rozwoju kolei i walki z wykluczeniem komunikacyjnym.

Dolnośląskie projekty dotyczą poprawy jakości połączeń z Legnicy do Wrocławia na odcinku Środa Śląska–Wrocław oraz Dzierżoniowa i powiatu dzierżoniowskiego z Wrocławiem, a także rewitalizację tras Legnica–Złotoryja–Jerzmanice-Zdrój, Oleśnica–Syców–Kępno (skomunikowanie Sycowa, Kępna, Wielunia ze stolicą regionu) i Zgorzelec–Bogatynia (skomunikowanie Bogatyni z Wrocławiem).

Spółka PKP PLK właśnie ogłosiła wyniki pierwszego etapu kwalifikacji. Okazało się, że do następnego etapu przeszło wszystkich pięć projektów zgłoszonych przez Dolny Śląsk. Region ma teraz rok na przygotowanie studium planistyczno-prognostycznego. Do współpracy przy projektach Kolei+ zamierza zapraszać również gminy i powiaty, na których obszarze te inwestycje miałyby być realizowane.

Nowe pociągi

Samorząd województwa nie tylko przejmuje od PKP kolejne trasy, ale też inwestuje w komfort podróżnych, kupując nowoczesne składy. Koleje Dolnośląskie niedawno podpisały dwie umowy w tej sprawie.

– Odpowiadamy na potrzeby pasażerów, co pokazują dwa duże zamówienia na nowe pojazdy. Nasze działania zmierzają do zmniejszania wykluczenia komunikacyjnego w regionie, a naszym celem jest ułatwienie Dolnoślązakom dotarcia do miejsc pracy, nauki oraz ośrodków kulturalnych i rekreacyjnych – mówi Tymoteusz Myrda, członek zarządu Województwa Dolnośląskiego.

Pierwszy ze wspomnianych kontraktów, podpisany w październiku, obejmuje dostawę przez nowosądecki NEWAG sześciu elektryczno-spalinowych Impulsów II. Ich wartość sięga 170 mln zł. Składy pojawią się na dolnośląskich torach za około półtora roku. Nowe pociągi sprawdzą się na trasach, które nie są w zelektryfikowane.

– Zakup sześciu hybrydowych Impulsów II to w tej chwili największy kontrakt na tego typu pojazdy w Polsce. Stopniowe przejmowanie linii kolejowych oraz powiększanie floty o nowoczesne i ekologiczne pociągi to ważne elementy naszej strategii rozwoju kolejowego transportu pasażerskiego – dodaje Tymoteusz Myrda.

Hybrydowe Impulsy II dla Kolei Dolnośląskich to trzyczłonowe, wygodne pociągi przystosowane do obsługi osób z ograniczoną możliwością poruszania się. Każdym z nich będzie mogło wygodnie podróżować około 315 pasażerów. Składy zostaną wyposażone w klimatyzację i ogólnodostępny bezprzewodowy internet. Przy wykorzystaniu napędu elektrycznego rozpędzają się aż do 160 km/h, a spalinowego – do 120 km/h.

Natomiast pod koniec września Koleje Dolnośląskie zamówiły w bydgoskiej Pesie pięć pięcioczłonowych elektrycznych składów Elf2 (Elf w tym przypadku to skrót od ElectricLowFloor, co można przetłumaczyć jako niskopodłogowy skład elektryczny). Wartość tego kontraktu wynosi 145 mln zł.

Nowa filozofia

– Nasza koncepcja rozwoju transportu na Dolnym Śląsku sięga dużo dalej niż przejmowanie linii kolejowych i zakup nowego taboru, choć to oczywiście przedsięwzięcia niezwykle potrzebne w walce z wykluczeniem komunikacyjnym – wskazuje Patryk Wild, przewodniczący sejmikowej Komisji Polityki Rozwoju Regionalnego i Gospodarki.

– Chcemy przekształcić kilkaset kilometrów korytarzy po zlikwidowanych i rozebranych liniach kolejowych – gdzie z przyczyn ekonomicznych nie opłaca się przywracać ruchu kolejowego – w trasy dla pojazdów autonomicznych oraz dla ruchu rowerowego. Dzięki temu regionalny transport publiczny dotrze do każdego miasta i ponad 95 proc. gmin wiejskich w regionie – zapowiada Patryk Wild.

—oprac. Jeremi Jędrzejkowski

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Szombierki czekają na gospodarza

Zabytkowa Elektrociepłownia Szombierki nie ma szczęścia. Prywatny właściciel stuletnich budynków nie spełnił obietnicy rewitalizacji. ...

Jeden z miejskich placów, który powstanie na terenie dawnych Browarów Warszawskich

Przywracanie zabytkowych przestrzeni

W Warszawie deweloperzy działają na terenie historycznych fabryk. Na cennych działkach powstają mieszkania i ...

Tomasz Konieczny zaśpiewa w Warszawie

Polski bas i baryton światowej sławy będzie gwiazdą stołecznego festiwalu „Chopin i jego Europa”. 30 sierpnia, ...

Doprowadzić do korzystnych zmian w prawie

Władze Krakowa spotkały się z posłami i senatorami z regionu Małopolski. Celem spotkania było ...

Rewitalizacja polickiej Łarpii. Kraina wędkarzy i kajakarzy

Ponad 6 mln zł będzie kosztować rewitalizacja terenów dorzecza Odry w podszczecińskich Policach. W ...

W Dolinie Dolnej Odry: „Wyspy Życia” z pomocą przyrodzie

W Dolinie Dolnej Odry znajduje się rezerwat przyrody unikalny na skalę całej Europy! Zobaczcie, ...