Unijne wsparcie dla opiekunów opieki społecznej

Na zdjęciu od lewej: dyrektor ROPS Dorota Rybarska-Jarosz, marszałek Olgierd Geblewicz, zastępca Prezydenta Miasta Szczecin Michał Przepiera oraz Dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Resku Renata Breyer.
mat.pras.

Aż 35 Domów Pomocy Społecznej z Pomorza Zachodniego zostało objętych pomocą finansową z projektu „Razem dla DPS”. Unijne granty mają pomóc im przetrwać czas pandemii Covid-19.

Materiał powstał we współpracy z Województwem Zachodniopomorskim

Jako pierwsi umowy na wsparcie DPS-ów podpisali z Urzędem Marszałkowskim w Szczecinie przedstawiciele powiatu koszalińskiego. Z grantu, który wyniósł 1,8 mln zł skorzystają podopieczni i pracownicy Domów Pomocy Społecznej w Parsowie, Cetuniu, Mielnie, Żydowie, Nowych Bielicach i Bobolicach.

Trzy dni później przedstawiciele samorządu Województwa Zachodniopomorskiego podpisali kolejne umowy – tym razem z Miastem Szczecin, powiatami – gryfickim i myśliborskim oraz bezpośrednio z DPS w Resku. W sumie trafi do nich 3,36 mln zł. – W tym trudnym czasie wszyscy staraliśmy się wspierać Domy Pomocy Społecznej. Sytuacja jeszcze nie jest opanowana, ale jesteśmy trochę spokojniejsi –  mówi Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego. – Choć nie jest to nasze zadanie, to staraliśmy się szukać różnych rozwiązań. Kadra DPS-ów  znalazła się w bardzo trudnych okolicznościach. Od maja przekazujemy placówkom środki ochrony osobistej: maseczki, środki do dezynfekcji, kombinezony ochronne. Wiemy jednak, że skala potrzeb jest o wiele większa, dlatego zabiegaliśmy o dodatkowe wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego, będącego w dyspozycji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Uważam, że to był dobry ruch, by wykorzystać pieniądze na wzmocnienie finansowe DPS-ów – podkreśla marszałek.

Niedoceniana grupa zawodowa

Wszystkie granty rozdzielane są w ramach ogłoszonego w lipcu przez Urząd Marszałkowski w Szczecinie konkursu „Razem dla DPS” finansowanego przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego: Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020. Pieniądze mają iść przede wszystkim na wypłaty dodatków do wynagrodzeń dla personelu DPS-ów.

– Dodatek do wynagrodzeń nie jest standardową formą wsparcia w DPS-ach, bo też placówki te nie mają na co dzień środków na ten cel. To wsparcie ma charakter wyjątkowy i czasowy – dotyczy okresu pandemii – wyjaśnia Dorota Rybarska – Jarosz, dyrektorka Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Szczecinie. –  Kadra zatrudniona w tych placówkach od wielu lat jest niedoceniana i niedostrzegana, jako grupa wykonująca bardzo odpowiedzialne społecznie zadanie – troski, pielęgnacji i opieki nad osobami o szczególnych potrzebach. Nierzadko zatrudniana z najniższym krajowym wynagrodzeniem, stąd duża w tej grupie rotacja. Jeśli jeszcze dołożymy problem naturalnych zwolnień, urlopów, ale też w tym okresie – kwarantanny, to mamy obraz problemu, z którym mierzą się dyrektorzy DPS.

Granty udzielane są organom prowadzącym zachodniopomorskie DPS-y. Na zdjęciu Członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego Anna Bańkowska, Starosta Koszaliński Marian Hermanowicz, Wicestarosta Koszaliński Tomasz Tesmer oraz dyrektor ROPS Urzędu Marszałkowskiego Dorota Rybarska-Jarosz / mat.pras.

Jak podkreśla Dorota Rybarska – Jarosz w okresie pandemii odpowiedzialność pracowników w DPS-ach placówkach bardzo wzrosła. Wzrosły też oczekiwania organów prowadzących, jak też służb kontrolnych i sanitarnych. Pojawił się też syndrom stygmatyzacji społecznej, tj. „pracujesz w DPS – jesteś potencjalnym zagrożeniem”.

– Bardzo łatwo w takiej sytuacji o wypalenie zawodowe, a w efekcie – rezygnację z pracy czy też „ucieczkę” – na zwolnienie, a które będzie się należało – choćby z racji przeciążenia psychicznego – tłumaczy szefowa ROPS w Szczecinie. – Ważne, że grupa pracowników DPS została zauważona w ogólnej puli spraw, trudności i wyzwań w tym okresie. Być może więcej osób w społeczeństwie zrozumie i doceni tę grupę zawodową. Gdyby opiekunowie, terapeuci i inne zawody w DPS były otoczone szacunkiem, tak jak w Niemczech, Holandii czy innych krajach – nie mielibyśmy problemu z zachowaniem stałej kadry. Mam nadzieję, że kiedyś i w Polsce zawody pomocowe w DPS osiągną taki właśnie pułap prestiżu i wynagrodzeń, że absolwenci kierunków – „opiekun osoby starszej” czy „opiekun osoby z niepełnosprawnością” – nie będą już wyjeżdżać do pracy za granicę.

Pieniądze z grantów mają też być przeznaczone na noclegi poza miejscem zamieszkania, a także na pomóc w utworzeniu miejsc do przeprowadzenia kwarantanny zarówno dla mieszkańców DPS, jak i personelu.

– Dodatkowe miejsce zamieszkania dla kadry jest bardzo wskazane, gdyż zmniejsza ryzyko przeniesienia wirusa pomiędzy miejscem pracy a rodziną i otoczeniem prywatnym. Podobne miejsca są oferowane kadrze medycznej. To konieczność chwili. Obecnie, zmniejszyło się zapotrzebowanie na takie miejsca pracy, gdyż zmniejszyło się napięcie i lęk przed zarażeniem, co nie znaczy, że nie ma zagrożenia. Projekt daje możliwość sfinansowania takich miejsc i pobytów personelu DPS – wyjaśnia Dorota Rybarska–Jarosz.

Wszystkie wnioski ocenione pozytywne

Na wysokość grantu ma wpływ liczba mieszkańców oraz pracowników DPS. W Zachodniopomorskiem najwięcej pensjonariuszy mieszka w DPS-ach prowadzonych przez powiat koszaliński (607 os.), Miasto Szczecin (555 os.), powiat gryficki (458 os.), Stowarzyszenie Przytulisko w Białogardzie (180 os.), Instytut Jana Pawła II w Szczecinie (175 os.) oraz powiat myśliborski (169 os). Łącznie szacuje się, że w województwie jest około 3408 podopiecznych. Obsługuje ich 35 DPS-ów, które mają 25 organów prowadzących.

Do konkursu wpłynęło 35 wniosków grantowych i wszystkie zostały ocenione pozytywnie. Do podziału jest pula 21,7 mln zł. Oprócz wyżej wymienionych umów Urząd Marszałkowski podpisał już kolejne – z Miastem Koszalin oraz powiatem kołobrzeskim. Koszalin dostanie 291 tys. zł, które trafią do DPS „Zielony Taras”, a powiat kołobrzeski 160 tys. zł na DPS w Gościnie i 256 tys. zł na placówkę we Włościbórzu.

Kolejne umowy podpisane będą z powiatem świdwińskim na wsparcie w wysokości 492 202 zł oraz z powiatem wałeckim na kwotę 283 987 zł. – Od momentu wybuchu pandemii pracownicy Domów Pomocy Społecznej wykonali ogromną pracę. Cały czas byłam w kontakcie z dyrektorami placówek w całym regionie. Stwierdziliśmy, że tych pracowników należy wesprzeć finansowo. Praktycznie wszyscy byli całą dobę dyspozycyjni, w alercie – podkreśla Anna Bańkowska, członek zarządu województwa zachodniopomorskiego.

Materiał powstał we współpracy z Pomorzem Zachodnim – partnerem serwisu regiony.rp.pl

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Prezydent Chełma: Trudne decyzje dopiero przede mną

Gdy rozmawialiśmy rok temu, jednym z ważnych tematów była deglomeracja – rozpraszanie urzędów po kraju. ...

Faktury na rzecz ośrodka pomocy społecznej kosztowały mandat

Wykorzystanie mienia komunalnego gminy obejmuje wszystkie przypadki korzystania z tego mienia bez względu na ...

Bierzcie śmigła w swoje ręce

Zarówno strategiczne dokumenty rządu, jak i szczegółowe ustawy utrudniają jst zaangażowanie w OZE.

A zapłacą znów samorządy

Łatwo rozdawać pieniądze, gdy sięga się po nie do cudzego budżetu. Odczuwają to samorządy, ...

Trzaskowski: chcemy zwrócić miasto mieszkańcom

Stolica wreszcie zagospodaruje swoje centrum – zapowiedział prezydent Rafał Trzaskowski. 80 proc. prac ma ...

Tadeusz Truskolaski: Premier podaje dane, które mu pasują

Budżet na 2020 rok oceniam jako bardzo trudny, ale już za dwa lata będziemy ...