Dla społeczników i aktywistów

mat.pras.

Siłownie na świeżym powietrzu, place zabaw, wiaty, altany i ścieżki, miejsca integracji – blisko 180 takich projektów na Pomorzu Zachodnim dostanie dofinansowanie w ramach tzw. grantów sołeckich.

Materiał powstał we współpracy z Województwem Zachodniopomorskim

– To ważne wsparcie dla mieszkańców zachodniopomorskich sołectw – mówi Olgierd Kustosz, Wicemarszałek Województwa Zachodniopomorskiego. – Pozwoli ono na realizację przedsięwzięć, które niewielkim kosztem przyniosą sporo korzyści lokalnym społecznościom. Miejsca aktywności, integracji czy zabaw, które powstaną często będą pierwszą tego typu inwestycją w danej miejscowości.

Celem konkursu było dofinansowanie sołectw, które podejmują wartościowe inicjatywy na rzecz lokalnej społeczności. Chodzi o podnoszenie jakości życia mieszkańców, wzmacnianie w podejmowaniu decyzji lokalnych, wspieranie przedsięwzięć kulturalnych, edukacyjnych, turystycznych i sportowych. Samorząd Pomorza Zachodniego na ten cel przeznaczył aż 1,8 mln zł. Maksymalną Wysokość dofinansowania dla jednego projektu ustalono na kwotę 10 tys. zł. Wnioski wpływały na przełomie lutego i marca tego roku – w sumie wpłynęło ich aż 503. W czerwcu ogłoszono laureatów – dofinansowanie dostanie 180 projektów. Wśród projektów dominują siłownie na świeżym powietrzu, altany, wiaty, place zabaw, chodniki, miejsca spotkań lokalnej społeczności. Kilka projektów dotyczy remontu świetlicy. We wsi Ładzin dzięki grantowi powstanie scena teatralna, w Czarnowie – boisko, w Dalszem – trybuny na boisku, w Ustroniu Morskich  czytelnia pod chmurką, Rzystnowie – amfiteatr pod sosnami, a Świątkach – sprzęt do kuchni marzeń.

Tegoroczna edycja była już czwartą z kolei. W 2019 do konkursu zgłosiły się 542 sołectwa, spośród których wyłoniono 180 laureatów.

„Społecznik na Ratunek”

Równolegle samorząd województwa ogłosił specjalny nabór programu „Społecznik na Ratunek”.  Dzięki niemu wszyscy społecznicy z regionu mogą się ubiegać o mikrodotacje, które pomogą im w walce z Covid-19.

–  Uruchomiliśmy program „Społecznik na Ratunek”, by pomóc przetrwać ten trudny czas naszym wolontariuszom, społecznikom i organizacjom pozarządowym – mówi Olgierd Geblewicz, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

Społecznicy mogą się ubiegać o mikrodotacje w wysokości od 1 do 4 tys. zł. Łączny budżet jaki przygotowano na ten cel to 268 tys. zł. Kwota ta zostanie rozdysponowana w równych częściach z podziałem na 5 subregionów. O mikrodotacje mogą starać się, tak jak do tej pory, zachodniopomorskie organizacje pozarządowe i grupy nieformalne. Dany podmiot może otrzymać maksymalnie dofinansowanie dwóch wniosków, przy założeniu, że jeden z nich realizowany będzie razem z grupą nieformalną.

Operatorem konkursu jest Koszalińska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. Realizacja przebiega bardzo szybko. Tylko w pierwszym tygodniu ogłoszenia konkursu wpłynęły 64 oferty, z czego 22 dostały dofinansowanie. Wśród nich jest m.in. Stowarzyszenie Czas w Węgorzynie, które dostarczy żywność osobom potrzebującym. Stowarzyszenie Miłośników Psów Husosky uzyska wsparcie na wewnętrzne szkolenie woluntariuszy. Wśród beneficjentów są też jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych oraz koła gospodyń wiejskich.

Co ważne – „Społecznik na Ratunek” to działanie doraźne – mające chwilowo zastąpić zawieszony projekt „Społecznik”, który Województwo Zachodniopomorskie prowadzi od trzech lat. Program pomaga mieszkańcom Pomorza Zachodniego realizować najmniejsze inicjatywy dotyczące najbliższego otoczenia. To akcje sąsiedzkie, charytatywne, wydarzenia kulturalne, sportowe, czy też kampanie społeczne realizowane przez stowarzyszenia, fundacje. Podczas pierwszej edycji konkursu – w 2017 roku – zgłoszono 1152 projekty, z czego dofinansowanie dostało 515. Rok później łączna pula wyniosła aż 3 mln zł, zgłosiło się 1381 podmiotów, a pieniądze dostało 663. W 2019 ze „Społecznika” skorzystało 506 projektów.

Na wkłady własne

Województwo Zachodniopomorskie postanowiło też pomóc organizacjom pozarządowym w dodatkowy sposób. Chodzi o pozyskiwanie dotacji spoza regionu. Dofinansowanie projektów nie pokrywa ich całych budżetów, a warunkiem ich uzyskania jest konieczność posiadania środków własnych. Tych często organizacje pozarządowe nie mają. Dlatego samorząd ogłosił konkurs na tzw. wkłady własne.

– Jedną z głównych przeszkód w pozyskiwaniu dofinansowania przez organizacje pozarządowe są trudności w zabezpieczeniu pieniędzy na wkład własny. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zachodniopomorskich stowarzyszeń i fundacji, ogłaszamy otwarte konkursy ofert na wkłady własne. Bez zapewnienia środków na ten cel, mimo ciekawego projektu, NGO nie otrzyma dotacji, a przedstawiona oferta zostanie odrzucona z przyczyn formalnych – wyjaśnia Olgierd Geblewicz, Marszałek Zachodniopomorski.

Budżet na ten cel wynosi 100 tys. zł. Termin zgłaszania projektów mija 21 czerwca 2020 roku.

 

Materiał powstał we współpracy z Pomorzem Zachodnim – partnerem serwisu regiony.rp.pl

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Samorządy nie powinny zastępować NFZ

Władze lokalne z niecierpliwością czekają na realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który zdejmie z nich ...

Głos seniorów ma być lepiej słyszalny

Jeśli gmina liczy 20 tys. mieszkańców i co najmniej 100 osób w wieku po ...

Agresywny owad w mieście. Walczą z nim opryskami albo jerzykami

Podkarpackie miasta opryskami walczą z kleszczami czy komarami. Jednak większe aglomeracje odchodzą od takich ...

Marszałek dopłaci do biletów ulgowych

Rząd przyjął nowelę ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Nowe przepisy umożliwią zawieranie do końca ...

Agencje ratingowe doceniają polskie samorządy

W ostatnich miesiącach trwa dobra passa miast i regionów, jeśli chodzi o oceny agencji ...

Miasta podsuwają pomysły, jak odpracować dług za wynajmowany lokal

Najemcy miejskich lokali użytkowych w przypadku problemów z czynszem najczęściej mogą liczyć na rozłożenie ...