Rehabilitacja przez aplikację

Pixabay

Przyłbica ochronna z Politechniki Koszalińskiej, aplikacja do rehabilitacji chorób płuc z Akademii Sztuki w Szczecinie, czy też Mobilna Stacja Sterylizacyjna z Uniwersytetu Szczecińskiego – to pierwsze projekty naukowe jakie są realizowane dzięki finansowaniu w ramach zachodniopomorskiego konkursu Odpowiedzialny społecznie Proto-Lab.

Materiał powstał we współpracy z Województwem Zachodniopomorskim

– Unijne fundusze uruchomione specjalnie dla uczelni mają ułatwić im przygotowanie rozwiązań, które będzie można skutecznie zastosować w dalszej walce z koronawirusem, np. w regionalnych szpitalach – mówi Olgierd Geblewicz, marszałek Województwa Zachodniopomorskiego. – W czasie pandemii to m.in. zachodniopomorscy naukowcy wystąpili z chęcią niesienia bezinteresownej pomocy lekarzom i kadrze medycznej. Dlatego ich pomysły i wysiłki postanowiliśmy wesprzeć.

Zapobiec dalszej epidemii

Celem projektu pn. Odpowiedzialny społecznie „Proto_Lab” jest wsparcie projektów naukowych, których celem jest tworzenie i testowanie technologii oraz rozwiązań, których szybkie wdrożenie ułatwi walkę ze skutkami Covid 19 i zapobiegnie rozprzestrzenianiu się epidemii. Co ważne projekty mogą uzyskać 100 % dofinansowania kosztów kwalifikowanych, a maksymalna kwota jaką można dostać w pierwszym konkursie to 150 tys. zł. Jak podaje organizator konkursu – Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego – pieniądze można wydać na nabycie materiałów i surowców, koszty aparatury, analizy badawcze, ekspertyzy, wynagrodzenia, walidacje i ochronę patentów, koszty licencji, a także koszty ogólne jak księgowość, czy powierzchnia biurowa. Realizacja projektu objętego grantem może trwać maksymalnie 3 miesiące. Konkurs został ogłoszony 29 kwietnia i jak do tej pory pieniądze przyznano już trzem projektom – Politechnice Koszalińskiej na prace nad prototypem przyłbicy ochronnej wielokrotnego użytku, Akademii Sztuki w Szczecinie na aplikację, która umożliwia zdalną rehabilitację pacjentów z chorobami płuc i Uniwersytetowi Szczecińskiemu na Mobliną Stację Sterylizacyjną.

Tania i powszechna sterylizacja

Największy projekt, który uzyskał dofinansowanie blisko 150 tys. zł realizuje zespół naukowców na Uniwersytecie Szczecińskim. To Mobilna Stacja Sterylizacyjna.

– Pomysł skonstruowania urządzenia do sterylizacji pojawił się jako odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne. Nadrzędnym celem, który nam przyświecał było stworzenie prostej technologii produkcji takiego urządzenia, aby tak obecnie potrzebna sterylizacja materiałów była stosunkowo tania i powszechnie dostępna – mówi dr Dorota Kostrzewa–Nowak, szefowa zespołu naukowców na Uniwersytecie Szczecińskim, który tworzy projekt mający przeciwdziałać skutkom epidemii Covid 19.

Pixabay

Projekt powstawał podczas wielogodzinnych spotkań on line zespołu naukowców z US: dr Doroty Kostrzewy-Nowak, dr Anny Wierzbickiej–Woś, dr Danuty Cembrowskeij–Lech oraz dr inż. Pawła Wityka z Politechniki Gdańskiej i niezależnego konstruktora mgr inż. Marcina Lecha. Zespół postawił na sterylizację nadtlenkiem wodoru.

– Skuteczne niszczenie zakaźnych czynników biologicznych, do których zaliczane są mikroorganizmy i wirusy, odbywa się na drodze sterylizacji. Obecnie dysponujemy wieloma metodami pozbywania się patogenów z pomieszczeń, urządzeń, narzędzi czy odzieży ochronnej. Jednak wybór czynnika sterylizującego uzależniony jest głównie od rodzaju materiału poddawanego wyjałowieniu, który nie może ulec zniszczeniu czy zmienić swoich właściwości. W przypadku wszelkiego rodzaju materiałów, które miały kontakt z SARS-CoV-2, najbardziej wskazana wydaje się sucha sterylizacja gazowym nadtlenkiem wodoru (H2O2). Proces ten, w przeciwieństwie do innych technik unieszkodliwiania patogenów, jak autoklawowanie, sterylizacja z użyciem tlenku etylenu, promieniowania X lub gamma, jest bezpieczniejszy, szybszy, tańszy oraz nie powoduje uszkodzenia jałowionych materiałów – wyjaśnia dr Kostrzewa–Nowak.

Społeczna odpowiedzialność naukowców

Projektowane urządzenie ma umożliwić w krótkim czasie dokładne wyjałowienie wielu środków ochronnych jednocześnie. Może być stosowane zarówno w szpitalach, jak i w instytucjach narażonych na wzmożone zapotrzebowanie, jak np. policja, straż pożarna, straż miejska itd. lub komunikacja publiczna.

–  W zaistniałej sytuacji epidemiologicznej wykorzystanie urządzenia w istotny sposób może przyczynić się do znacznego ograniczenia zasięgu występowania i przenoszenia tego wirusa, a tym samym do szybszego powrotu społeczeństwa do normalnego funkcjonowania – ocenia dr Kostrzewa–Nowak.

Obecnie naukowcy pracują nad jego konstrukcją i optymalizacją procesu wytwarzania skutecznego i wydajnego czynnika sterylizującego. Następnie przyjdzie czas na laboratoryjną weryfikację z wykorzystaniem niskotemperaturowej sterylizacji nadtlenkiem wodoru (H2O2).

– Pandemia, wywołana obecnością wirusa SARS-CoV-2, pokazała nam wszystkim, jak ważny jest rozwój rodzimych technologii. To nasza odpowiedzialność społeczna jako naukowców, aby mając przywilej pracy badawczej za publiczne pieniądze, spłacać dług zaufania, każdej sytuacji niosąc pomoc społeczeństwu – mówi dr Dorota Kostrzewa–Nowak.

Zmniejszyć dystans pomiędzy lekarzem, a pacjentem

107 tys. zł trafi do Akademii Sztuki, gdzie powstaje aplikacja do rehabilitacji pacjentów z przewlekłą chorobą układu oddechowego. Do jej użycia wystarczy zwykły smartfon, opcjonalnie komputer osobisty oraz zestaw zaprojektowanych specjalnie urządzeń pomiarowych dla każdego pacjenta. Służą one do pomiaru parametrów życiowych oraz wybranych wskaźników rehabilitacji, np. faktu rozpoczęcia ćwiczeń, liczby powtórzeń, szybkości i intensywności ćwiczeń, względnej pojemności płuc, temperatury wydychanego powietrza, zakresu ruchu kończyn itp. Aplikacja informuje lekarza o parametrach i postępach pacjenta w ćwiczeniach domowych, jest także narzędziem opisującym dokładnie pacjentowi, w jaki sposób powinny wyglądać ćwiczenia.

– Zestaw dedykowany jest zarówno dla lekarzy, którzy mogą śledzić postępy pacjentów w rehabilitacji i kontrolować sposób ćwiczenia, a także dla pacjentów – wyjaśnia Maciej Mizgalski, rzecznik prasowy Akademii Sztuki w Szczecinie. – W założeniu zestaw ma zmniejszyć dystans pomiędzy lekarzem i pacjentem oraz umożliwić prowadzenie i, co najważniejsze, kontynuację rehabilitacji w przypadku braku możliwości kontaktu bezpośredniego, np. podczas trwania pandemii.

Twórcy zestawu chcą, by sprzęt był tani i dostępny dla każdego pacjenta. Cały zestaw czujników ze smartfonem nie powinien kosztować więcej niż jeden dobry smartfon, i co ważne, zestaw ma być obsługiwany także przez starsze modele smartfonów, by nie tworzyć barier sprzętowych i komunikacyjnych.

– W tej chwili zestaw jest na poziomie TRL2 (Technology readiness level) co znaczy, że jest sformułowana koncepcja technologiczna, działają już poszczególne komponenty. Na koniec projektu, czyli pod koniec sierpnia 2020 zestaw będzie na etapie TRL 7 – technologia będzie mogła być przetestowana w środowisku naturalnym. Produkt będzie gotowy, ale aby mógł był udostępniony do użytku pacjentom, będzie musiał zostać jeszcze pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Bioetyczną – mówi rzecznik AS w Szczecinie.

5 mln zł do wzięcia

Cały budżet Proto-Lab to 5 mln zł, środki pochodzą z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego . Projekt składa się z kilku etapów. Nabór wniosków odbywa się rundami. Wspomniane trzy projekty zostały złożone w pierwszej rundzie i dostały w sumie 392 tys. zł. W drugiej rundzie uczelnie złożyły 5 kolejnych wniosków, a w trzeciej aż 11.

Obecnie trwa nabór w czwartej rundzie. Termin składania wniosków to 30 czerwca. W kolejnych etapach realizacji Proto-Lab możliwe będzie także pozyskanie środków na testowanie najlepszych prototypów w warunkach rzeczywistych.

 

Materiał powstał we współpracy z Pomorzem Zachodnim – partnerem serwisu regiony.rp.pl

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Ruszyło odmrażanie samorządów. Urzędnicy bardziej dostępni

Magistraty wracają do normalności. Coraz więcej urzędów zaczyna pracować tak, jak przed pandemią. Ale ...

Związki metropolitarne: razem możemy zdziałać zdecydowanie więcej

Gdańsk i Łódź oraz otaczające je gminy i powiaty zabiegają o powołanie do życia ...

Narkotesty dla kierowców komunikacji miejskiej. Na razie dobrowolne

Po tragicznym wypadku autobusu miejskiego w Warszawie przewoźnicy chcą badać kierowców narkotestami. Ale bez ...

Użytkownik zapłaci za porzuconą hulajnogę

Firma Lime, której jednoślady można wypożyczyć w kilku polskich miastach, wprowadza „mandaty” za źle zaparkowane ...

Sceny zamieniają się w polityczne folwarki

Zasłużeni dyrektorzy tracą dyrekcje po objęciu sejmików przez PiS. Konkursy budzą kontrowersje. Sceny są ...

Nie jest bezpiecznie na przejściach dla pieszych

Na najszybszych drogach aż 90 proc. kierowców przekracza prędkość w okolicach przejść dla pieszych. ...