Pożyczki płynnościowe na ratunek budżetów firm

Mat. prasowe

Już ponad 110 mln zł przekazało Województwo Zachodniopomorskie na bezpośrednią pomoc dla przedsiębiorców zagrożonych skutkami COVID-19. Środki zasiliły zarówno rządową tarczę, jak i zachodniopomorskie instytucje udzielające pożyczek.

Materiał powstał we współpracy z Województwem Zachodniopomorskim

– Jako jedni z pierwszych w Polsce uruchomiliśmy pożyczki na działalność obrotową dla naszych firm. Potrzeby są bardzo duże, co potwierdzają chociażby wnioski, które spływają do Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego – mówi Olgierd Geblewicz, Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego.

– Chcieliśmy, by te środki były jak najszybciej dostępne nie tylko w stolicy województwa, ale w całym regionie. Współpraca z pośrednikami finansowymi otwiera drogę do szybszego i skuteczniejszego dotarcia do mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, to kluczowe by przetrwać ten trudny czas.

Ambitny pakiet na 250 mln zł

Prace nad wsparciem lokalnego biznesu samorząd województwa rozpoczął już w marcu b.r. Początkowo łączna wysokość wsparcia miała sięgać nawet 250 mln zł. Taka kwota znalazła się w Zachodniopomorskim Pakiecie Antykryzysowym jaki samorząd ogłosił na początku kwietnia. Pieniądze miały być dystrybuowane w ramach dwóch filarów. Pierwszy – na ratowanie miejsc pracy w firmach miał mieć wysokość 170 mln zł. Cała kwota miała pochodzić z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.

– Przeznaczymy dwa tysiące złotych miesięcznie na jedno miejsce pracy. Działania osłonowe mają potrwać trzy miesiące, co pozwoli osiągnąć efekt ochrony 28 tysięcy miejsc pracy – opisywał szczegóły projektu Olgierd Geblewicz, Marszałek Zachodniopomorski.

Drugi filar miały stanowić pożyczki obrotowe dla firm. 50 mln zł miało być pozyskane z funduszu Jeremie, a od 20 do 30 mln zł z Zachodniopomorskiego Funduszu Rozwoju.

Wsparcie tylko rządowe

Pierwotne założenia pakietu jakie przygotował zachodniopomorski samorząd nie weszły jednak w życie wobec braku zgody rządu na przesunięcia środków w RPO.

Mat. pras. Goleniowski Park Przemysłowy

– Dostaliśmy pismo od pani Małgorzaty Jarosińskiej – Jedynak, Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, która przyznała, że i owszem możliwe jest podjęcie takich działań, ale tylko w oparciu o przepisy krajowe. Jednocześnie stwierdziła, że zmian w przepisach umożliwiających takie działanie nie będzie, a tym samym nie będzie innych działań niż te w planowanym rządowym programie. To oznacza, że nasze plany zostały przekreślone – wyjaśnia Olgierd Geblewicz.

Ministerstwo zachęciło jednocześnie, by wspomniane fundusze skierować do Funduszu Pracy, który jest wykorzystywany w rządowej tarczy antykryzysowej. Samorząd miał i dalej ma zastrzeżenia do tego rozwiązania.

– Dla mnie ważne jest by pieniądze trafiły do zachodniopomorskich przedsiębiorców, dlatego nie będę toczył sporów z rządem. Moje zastrzeżenie odnosi się jednak do kwestii ZUS. Nie może być tak, że państwo nie zwolni beneficjentów wsparcia ze składek ZUS, bo w innym przypadku te z trudem zebrane pieniądze wrzucimy po to, by ratować właśnie ZUS, a nie pracowników – oceniał Marszałek Zachodniopomorski.

Sześć tysięcy wniosków

Decyzja rządu oznaczała anulowanie ambitnego pierwszego filaru i związanej z nim kwoty 170 mln. W tej sytuacji samorząd województwa w ramach RPO przekazał do rządowej tarczy 72 mln zł, a 100 mln zł zostawił do swojej dyspozycji na przyszłe działania. Pieniądze trafiły do urzędów pracy.

– Z informacji jakie uzyskaliśmy od Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie wynika, że wszystkie Powiatowe Urzędy Pracy przeprowadziły nabory wniosków. W ramach obu programów operacyjnych złożono 6 tysięcy wniosków od przedsiębiorców na dofinansowanie wynagrodzeń pracowników – mówi Marek Mucha z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie. – PUP- y już w chwili obecnej deklarują wykorzystanie kwoty 64 mln złotych w ramach RPO. Ponadto 9 Powiatowych Urzędów Pracy zadeklarowało zamiar wystąpienia do Ministerstwa Pracy z wnioskami o uruchomienie rezerwy Funduszu Pracy na kolejne 13,5 mln złotych.

Dodatkowo w ramach Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, do Wojewódzkiego Urzędu Pracy zgłoszono 2,1 tys. wniosków o dofinansowania wynagrodzeń pracowników kierowanych na przestojowe bądź objętych obniżeniem wymiaru czasu pracy. Pozytywnie rozpatrzono i zatwierdzono do wypłaty 392 wnioski z tytułu przestoju ekonomicznego, dotyczące 4959 pracowników, na ogólną kwotę 19,9 mln złotych i 572 wnioski z tytułu obniżonego wymiaru czasu pracy, dotyczące 14 931 pracowników, na ogólną kwotę 74 mln złotych.

Jak wyjaśnia urząd – wnioski zatwierdzane są na bieżąco, w chwil obecnej na rozpatrzenie oczekuje 35 przedsiębiorców.

Pożyczki płynnościowe w całym regionie

Samodzielnie samorząd województwa realizuje za to drugi z planowanych filarów Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego. To udzielanie pożyczek płynnościowych dla mikro, małych i średnich firm. Dzięki nim mogą opłacić bieżące potrzeby. Na razie na ten cel wyasygnowano 38 mln zł, ale samorząd nie wyklucza, że ostatecznie będzie to planowane 50 mln zł. Każda firma może się ubiegać o wsparcie w wysokości do 250 tys. zł, a do 30% pożyczki może być wykorzystane na cele inwestycyjne związane z przeciwdziałaniem COVID -19 . Okres spłaty wynosi 5 lat.

Obsługą pożyczek zajęła się Zachodniopomorska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A., która 21 kwietnia uruchomiła nabór wniosków. Zainteresowanie było tak duże, że już 11 maja został wstrzymany. Okazało się, że wpłynęło 149 wniosków na łączną kwotę 23,5 mln zł.

– Do tej pory zawarto dwie umowy pożyczkowe z przedsiębiorcami na łączną kwotę 350 tys. zł. Pozostałe wnioski są analizowane i sukcesywnie uzupełniane przez przedsiębiorców. W złożonej dokumentacji było dużo braków – wyjaśnia Marek Mucha.

Choć sama agencja wstrzymała nabór to wnioski o tą samą pożyczkę płynnościową można składać u jej powiatowych pośredników finansowych, czyli w Stargardzkiej Agencji Rozwoju Lokalnego Sp. z .o.o., która dostała 3 mln zł na ten cel, w Koszalińskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. (3 mln zł) i Stowarzyszeniu Inicjatyw Społeczno – Gospodarczych w Białogardzie (3 mln zł) i Banku Spółdzielczym w Goleniowie (2 mln zł). Trwają rozmowy z kolejnym pośrednikiem, który również ma otrzymać 3 mln zł.

Równolegle ZARR dysponuje budżetem 7,5 mln zł na tzw. pożyczki płynnościowe własne. Skierowane są one do podmiotów w których udziały ma Województwo Zachodniopomorskie. Wnioski – na łączną kwotę 5 mln zł – złożyło już Uzdrowisko Świnoujście S.A. oraz Port Lotniczy Szczecin – Goleniów S.A.

Materiał powstał we współpracy z Pomorzem Zachodnim – partnerem serwisu regiony.rp.pl

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Samorząd Dolnego Śląska walczy o dofinansowanie inwestycji

Region zgłosił pięć projektów do programu Kolej+. Zebrał także pomysły do Krajowego Planu Odbudowy, ...

Dwór nie może być pusty

Warunkiem przyznania pomocy na usunięcie szkód spowodowanych klęską żywiołową jest zamieszkiwanie w chwili zdarzenia ...

„Kaczkomaty” uczą, jak dokarmiać ptaki

W kolejnych miastach pojawiają się automaty z karmą dla  dzikiego ptactwa. W ten sposób ...

Dobry klimat dla rewitalizacji

Przy ul. Grodzieńskiej w Warszawie, w miejscu słynnej fabryki mydła i świec „Adamczewski i ...

Pieniądze potrzebne nie tylko na drogi

Samorządy chcą pieniędzy nie tylko na nowe drogi, ale i obwodnice. To sposób na ...

Dochody samorządów w górę o 43 mld zł

Rząd w projekcie budżetu na 2020 r. widzi lokalne finanse w dosyć różowych barwach. ...