Pandemia pokazała, jak ważne są sprawne e-usługi

Od prawie dwóch miesiący żyjemy w innej rzeczywistości. Na pracę zdalną przeszły nie tylko przedsiębiorstwa, ale również w dużym stopniu urzędy i jednostki samorządowe. O nowej dla  samorządów sytuacji rozmawiamy z Jarosławem Jastrzębskim, wiceprezesem Asseco Data Systems.

Materiał przygotowany przez Asseco 

Czy urzędy są przygotowane do zdalnej obsługi obywateli?

Na tak lawinowy wzrost liczby obywateli korzystających z e-usług lub takich, którzy oczekują takich rozwiązań od swoich urzędów na pewno nikt nie był gotowy. Z całą pewnością tym samorządom, które już wcześniej wdrożyły rozbudowane e-usługi dużo łatwiej było się przystosować do nowej rzeczywistości.

Czy pandemia przyspieszyła wdrożenie e-usług tam, gdzie ich wcześniej nie było?

Dynamiczny rozwój nowych form komunikacji to jeden z niewielu pozytywnych skutków aktualnej pandemii COVID-19. To dotyczy również administracji samorządowej, ale nie można oczekiwać, że  samorządy wdrożą od zera całkiem nowe rozwiązania w tak krótkim czasie. Nawet gdyby nie brać pod uwagę Zamówień Publicznych, i tak proces wdrożenia e-Usług i zintegrowania ich z używanymi systemami to zadanie na długie miesiące pracy.  Ważne jest natomiast to, że teraz widać, jak bardzo są one potrzebne i samorządy będą myślały o tym, jakie nowe kanały komunikacji z mieszkańcami powinny rozwijać.

Co się w takim razie zmieniło w naszych kontaktach z urzędami?

Istotnie wzrósł stopień, w jakim korzystamy z rozwiązań już istniejących. Przekonaliśmy się do zdalnej formy kontaktu z urzędami i potwierdzają to dane Ministerstwa Cyfryzacji. Można powiedzieć, że w administracji publicznej właśnie trwa prawdziwa, bo nie zaplanowana cyfrowa rewolucja. Tylko w marcu Polacy złożyli prawie 500 tysięcy wniosków o profil zaufany czyli prawie 200 tysięcy więcej niż w styczniu. Dwa razy więcej spraw urzędowych jest teraz załatwianych w formie online. Są to pisma ogólne, odpisy aktów, meldunki, czy zgłoszenia narodzin dziecka. Chociaż coraz więcej spraw można już załatwić bez wychodzenia z domu, są to – z punktu widzenia techniczno-organizacyjnego – działania rozproszone.

Co jest przeszkodą w cyfryzacji samorządów?

Nadal brakuje jednego cyfrowego punktu kontaktu obywatele z urzędem, który dziś, jak nigdy wcześniej ułatwiłby sprawne funkcjonowanie obu stron. W polskich miastach dane jednego obywatela figurują z reguły w wielu różnych rejestrach i komórkach. Potrafią się powielać nawet w obrębie tego samego rejestru. Bez uporządkowania nie będzie możliwe wystawienie mieszkańcowi jednego wspólnego konta do wszystkich spraw. Nie pomagają tu też niestety, nie zawsze sensowne, regulacje związane z Ochroną Danych Osobowych.

Jak powinno się tworzyć e-usługi dla mieszkańców?

Zacznijmy od tego, aby zadać sobie pytanie po co należy tworzyć takie e-Usługi. Jak już gmina będzie wiedziała po co, łatwiej będzie zdecydować które usługi zaoferować i jak. E-usługi powinny być intuicyjne w obsłudze bez konieczności szukania właściwych linków i stron umożliwiających załatwianie danej sprawy. To bardzo ważne zwłaszcza w przypadku osób starszych, które nie korzystają z rozwiązań cyfrowych na co dzień, a dziś zostali do tego niejako zmuszone.

A co do naszego rozwiązania to ideą Asseco jest jeden wspólny miejski portal – platforma, która znacznie ułatwiłaby korzystanie z e-usług. Nad koncepcją miejskiej platformy cyfrowej Asseco od lat pracuje z polskimi samorządami. Stworzyliśmy modelową Platformę Komunikacji z Mieszkańcem, który nazwaliśmy „Miasto365”. Za jego pośrednictwem można w szybki i prosty sposób zdobyć informacje, a przy okazji załatwić różne miejsko-urzędowe spraw np. wziąć udział w głosowaniu w ramach Budżetu Partycypacyjnego, zapisać dziecko do szkoły, sprawdzić szkolne oceny, opłacić podatek, upewnić się, czy oddaliśmy książki do biblioteki czy skorzystać z wielu innych funkcjonalności z obszaru spraw socjalnych czy komunikacji społecznej.  Co więcej, oprócz funkcji „twardych” coraz większym zainteresowaniem cieszą się usługi „miękkie” z zakresu socjalnego czy samopomocy pomiędzy mieszkańcami (jak robienie zakupów czy wyprowadzanie psa). Z racji na trudny czas, który wszyscy obecnie przeżywamy zgrupowaliśmy je w formie podsystemu o nazwie Koronapomoc.

Czy taki portal miałby zastosowanie również w przypadku gmin wiejskich?

Oczywiście, choć w tym przypadku nieco inne są potrzeby mieszkańców. Portal wiejski powinien z jednej strony gromadzić wszystkie ważne dla mieszkańców informacje, np. o placówkach służby zdrowia, zmianach w przepisach dotyczących rolników czy wydarzeniach kulturalnych, a z drugiej – dawać możliwość załatwienia przez internet wszystkich swoich spraw. Taka platforma może też być miejscem na konsultacje społeczne, a także wymianę informacji pomiędzy mieszkańcami, np. na forum dyskusyjnym. Dostęp do niej można ponadto spersonalizować, co oznacza, że każdy mieszkaniec mógłby, nie wychodząc z domu, sprawdzić np. stan swoich rozliczeń z gminą, uregulować opłaty czy też przesłać zapytanie. To powinno być centrum kontaktu pozwalające na integrowanie lokalnej społeczności przez gminę. Wszystko w myśl zasady, że cyfryzacja ma sens wtedy, jeśli naprawdę służy mieszkańcom i odpowiada na ich potrzeby. Nigdy wcześniej rozwój tych usług i dostosowanie ich do realnych potrzeb mieszkańców nie był tak ważny, jak dziś.

Dziękuję za rozmowę.

Materiał przygotowany przez Asseco 

Mogą Ci się również spodobać

Guliwer był kobietą

Iwona Bielska powróciła na scenę Narodowego Starego Teatru w Krakowie rolą w spektaklu Pawła ...

Jakość życia atutem polskich metropolii

Nasze metropolie mogą i powinny konkurować z tymi z Zachodu. Głównie standardem usług dla ...

2020: Rok Ludwika Antoniego Rydygiera w województwie kujawsko-pomorskim

Ludwik Antoni Rydygier urodził się w Dusocinie (Dossoczyn) koło Grudziądza (w zaborze pruskim), uczęszczał ...

Pytony, warany, węgorze… Jakie jeszcze zwierzęta przemyca się do Polski?

Boa madagaskarski, biczogony, warany kolczystoogonowe, pytony królewskie – to tylko niektóre z chronionych gatunków, ...

Inwestują w papieską Drawę

Ponad 170 km liczy szlak kajakowy im. Karola Wojtyły na rzece Drawie, jeden z ...

Pomorze Zachodnie z hybrydami jako pierwsze w Polsce

Pomorze Zachodnie kupiło hybrydy, jako pierwszy region w Polsce. Region stawia na nowoczesny tabor ...