„Nie” dla podziału Mazowsza

We wrześniu władze Mazowsza podkreślały, że wyłączenie Warszawy i okolicznych powiatów pozbawi pozostałą część regionu środków na rozwój
fot. Michał Słaby

Po raz kolejny wraca pomysł wyodrębnienia z Mazowsza aglomeracji warszawskiej i utworzenia dwóch województw. To absurdalny i szkodliwy pomysł, który może zniszczyć najszybciej rozwijający się region dla ambicji politycznych jednej partii – argumentują władze województwa.

Jak wynika z informacji podawanych przez polityków partii rządzącej, w Sejmie ma powstać zespół do spraw podziału województwa mazowieckiego na dwie odrębne jednostki administracyjne. Trwa zbieranie podpisów.

– Jak bumerang wraca pomysł podziału województwa. Taka zmiana byłaby nieuzasadniona. Dzieliliśmy województwo statystycznie po to, by dzisiaj w Unii Europejskiej w dyskusji o przyszłym okresie programowania rozmawiać o dwóch obszarach o różnym poziomie rozwoju, czyli o regionie lepiej rozwiniętym – Warszawie, i regionie pozametropolitalnym. Nie widzę racjonalnego powodu, żeby mnożyć administrację. W wyniku podziału administracyjnego, to nowe województwo mazowieckie będzie słabe ekonomicznie. My mamy już w Sejmie funkcjonujący zespół ds. obrony samorządności i poprzez ten zespół będziemy bronili integracji województwa – tłumaczy marszałek Adam Struzik.

Wydzielenie metropolii warszawskiej z Mazowsza nie dość, że nie przyniesie żadnej zmiany, jeśli chodzi o fundusze europejskie, to jeszcze przyniesie negatywne konsekwencje dla pozostałej części Mazowsza – radykalnie ograniczy wpływy okrojonego regionu z podatku CIT. To w stolicy znajduje się większość firm – krajowych i zagranicznych – działających na Mazowszu. Nie można mówić o tym, że Warszawa i najbliższe jej okolice zawyżają statystyki, bo przede wszystkim wytwarzają dochody, dzięki którym możliwe jest utrzymanie wielu szpitali, instytucji kultury, dróg, połączeń kolejowych oraz innych ważnych dziedzin życia na całym Mazowszu.

Trudno również mówić o zrównoważonym rozwoju regionu, gdy w efekcie podziału powstałoby jedno województwo bardzo bogate, a drugie właściwie bez środków na inwestycje. Wyłączenie administracyjne tego terenu sprawi, że nowe województwo mazowieckie będzie miało niewiele mniejszą powierzchnię (ok. 85 proc. dotychczasowej) i ok. połowy mieszkańców. Najważniejszy dochód województwa, czyli CIT, wyniesie zaledwie 13 proc. obecnych wpływów z tego tytułu. – Politycy partii rządzącej nie mówią o konsekwencjach, lecz obiecują górę pieniędzy nie wiadomo skąd. Czy na pewno chodzi o dobro regionu? – pyta retorycznie marszałek Adam Struzik.

Pomysłodawcy podziału województwa przekonują, że Warszawa ma marginalny wpływ na rozwój pozostałej części Mazowsza. Jednak w przeprowadzonych przez Instytut Rozwoju analizach (pod kierownictwem prof. Jacka Szlachty) widać wyraźnie, że to błędna teza: dane dla lat 2004–2015 pokazują, że realny przyrost PKB na mieszkańca był na Mazowszu większy niż przeciętnie w kraju.

Dzięki Warszawie także NUTS mazowiecki regionalny (czyli dla obszaru poza aglomeracją warszawską) rozwijał się dwukrotnie szybciej niż wschodnie województwa Polski. Mazowiecki regionalny poprawił swoją pozycję względem średniej UE28 z około 40 proc. do około 60 proc. PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej. W tym samym czasie pięć województw Polski wschodniej zarejestrowało wzrost z ok. 40 proc. średniej UE28 do około 50 proc. średniej UE28.

Z sondażu Kantara dla „Gazety Wyborczej” i TOK FM wynika, że 61 proc. ankietowanych uważa, iż podział województwa mazowieckiego i wydzielenie z niego Warszawy to zły pomysł.

Podobnie o pomyśle wykrojenia Warszawy z Mazowsza i stworzenia nowego województwa wypowiadali się Polacy w 2016 r. Sondaż SW Research przeprowadzony dla „Newsweeka” pokazał, że już kilka lat temu większość badanych nie chciała tego podziału. Przeciwni oddzieleniu Warszawy od reszty województwa byli też respondenci zamieszkujący tereny Mazowsza (57,5 proc. wszystkich badanych).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Unia Europejska idzie na wojnę z dezinformacją

Rozwój social mediów doprowadził do kryzysu w dziennikarstwie tradycyjnym, które jest bardziej odpowiedzialne. Media ...

Fundusz czeka na chętnych

Gmina, która liczy na wsparcie przedsięwzięcia drogowego, musi wniosek o pieniądze na ten cel ...

Mandat za brak deklaracji śmieciowej

Straż miejska może karać mandatem za niezłożenie deklaracji śmieciowej, za podanie w niej nieprawdziwych ...

Zostaw samochód, ruszaj w miasto

Na początku września otwarto nowoczesne centrum przesiadkowe w Żorach, nieco wcześniej w Zielonej Górze ...

W czasie epidemii samorządy nie zapominają o cudzoziemcach

Samorządowcy przygotowują informatory o koronawirusie skierowane do imigrantów. Zdecydowały się już na to m.in. ...

Dużo więcej Polaków będzie głosować w innym miejscu niż dotąd

Jeszcze tylko dziś można w swojej gminie pobrać zaświadczenie o prawie do głosowania, które ...