Jak można obchodzić odzyskanie wolności?

Kolejnym pomnikiem, akademią ku czci, konferencją naukową czy raczej potańcówką, rajdem rowerowym, happeningiem czy flash mobem? Społecznicy, którzy powołali do życia Inicjatywę 30. Rok Wolności wolą radosne świętowanie.

Uznali, że radość może połączyć ludzi niezależnie od wyznawanych na co dzień poglądów i tego jak postrzegamy świat. Dużo w tym roku się udało i nie zamierzają na tym poprzestać, bo to sukces nas wszystkich.

Taniec za wolność

W naszej najnowszej historii to wyjątkowy czas. W 2018 roku Polska świętowała odzyskanie niepodległości. 4 czerwca tego roku minęło 30 lat od pierwszych częściowo wolnych wyborów, a w przyszłym roku 30-lecie będzie obchodził samorząd terytorialny, 40-lecie natomiast – NSZZ „Solidarność”, bez której nie byłoby dzisiejszej wolnej Polski czy upadku muru berlińskiego. Obok oficjalnych obchodów, które czasem bardziej dzielą, niż łączą, wyrósł nowy nurt obchodów społecznych, którym ton nadają organizacje pozarządowe, władze samorządowe i ludzie, którym zależy, by aktywizować lokalne społeczności. Zaczęło się dziesięć lat temu od inicjatywy Razem’89, która zaistniała w 2009 roku, by uczcić 20-lecie rozpoczęcia transformacji ustrojowej w Polsce Ci sami ludzie spotkali się kilka lat później i powołali do życia Inicjatywę Nasza Niepodległa. 16 organizacji pozarządowych stworzyło platformę wymiany wiedzy, pomysłów i doświadczeń tak, by w całej Polsce ludzie mogli znaleźć własny sposób na świętowanie stulecia odzyskania niepodległości przez nasz kraj.

Podjęły one wyzwanie w postaci kilkudziesięciu wydarzeń i projektów angażujących we wspólne świętowanie rzesze Polaków. Postanowili też pokazywać, promować i łączyć lokalne inicjatywy, które z racji tego jubileuszu powstawały oddolnie. I tak udało się szerszej społeczności zaprezentować odbywające się w kilkuset miejscach w Polsce koncerty lokalnych artystów i wystawy lokalnych twórców, biegi, rajdy, inscenizacje historyczne, konkursy i performance. Zachęceni sukcesem Inicjatywy jej twórcy postanowili wykorzystać zapał setek ludzi w całej Polsce i powrócić do idei Razem’89 – tylko już w trzydzieści lat od wydarzeń, które na zawsze zmieniły oblicze Ojczyzny.  W działania w ramach Inicjatywy 30. Rok Wolności zaangażowało się 36 organizacji pozarządowych – w tym między innymi Fundacja Schumana, Centrum Myśli Jana Pawła II, Stowarzyszenie ROTA, Fundacja Batorego, Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów czy Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży.

– Dzisiaj jest trudno o wspólne duże obchody każdej z rocznic, bo każda z nich jest sporna na poziomie wartości, faktów historycznych czy roli poszczególnych osób – przyznaje Tomasz Kiersnowski, jeden ze współtwórców Inicjatywy 30 Rok Wolności. Wcześniej współpracował m.in. w Razem ’89, czy działał w Inicjatywie Nasza Niepodległa. Kiersnowski zauważa, że rocznice, mimo że historyczne, są dzisiaj zwłaszcza ideologiczne. Spory te przenoszą się także na trzeci sektor, dlatego w jego ocenie tak ważne jest, że wiele tych organizacji potrafi się jednak porozumieć ponad podziałami i podejmować wspólne działania tak, by lokalne społeczności mogły w rozmaity sposób uczestniczyć w świętowaniu tego, bez czego nie byłoby wolnej Polski. 30 Rok Wolności to platforma, na której doświadczone NGO-sy mogły dzielić się z małymi organizacjami swoim know-how, a społeczności lokalne i niewielkie organizacje pochwalić się na całą Polskę tym, co dzieje się u nich. –  Zależy nam by aktywni uczestniczy życia społecznego widzieli siebie na wzajem i by swoimi działaniami aktywizowali pozostałych obywateli – podkreśla Tomasz Kiersnowski.

Jak ktoś jest wolny, to się cieszy

Tak na pytanie „Co to jest wolność?” odpowiedziała ośmioletnia Klaudia, mieszkanka Wieruszowa w ankiecie, przeprowadzonej przez urząd gminy. To zdanie mogłoby być mottem, przyświecającym działaniom w ramach Inicjatywy. Zgromadzone pod jej auspicjami projekty były rozwojowo-edukacyjne, kolorowo-artystyczne, wesoło-taneczne, zabawne, ale też „na poważnie”. W Pile na Dzień Dziecka organizatorzy akcji rozdali 1989 lodów Bambino, które starszym niechybnie kojarzyły się z ich własnym Dniem Dziecka sprzed 30 lat. W Turku uczniowie zasadzili 30 dębów wzdłuż miejscowej Alei Wolności. W Białowieży stanął okrągły stół, który stał się miejscem spotkań młodzieży. W Pęgowie na Dolnym Śląsku odbyła się gra miejska, a młodzi ludzie zaangażowani w projekt po raz pierwszy w życiu pojechali na długą wycieczkę pociągiem – do Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. W lokalach gastronomicznych w Chodzieży można było wypić Kawę Wolności. Młodzież z Orli zorganizowała flash mob podczas lokalnego festynu, śpiewając utwór Dżemu „Wehikuł czasu”. Takich i innych wydarzeń w całej Polsce udało się pokazać blisko 200.  Młodzież kręciła filmy, seniorzy wynajdywali w domowych archiwach pamiątki sprzed trzydziestu lat i pokazywali je na wystawach.

Były też spotkania w zupełnie odmiennym duchu – dla tych, którzy lubią wspomnienia i dyskusje. W Warszawie spotkali się byli senatorowie i pracownicy Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego i kancelarii odrodzonego Senatu. Innym razem uczestnicy Okrągłego Stołu opowiadali o kuchni tego wydarzenia – między innymi o tym, jak byli usadzeni przedstawiciele obu stron, jak opozycjoniści występowali w rządowej TV, czy o czym rozmawiano w kuluarach. W Święto Wolności, 4 czerwca w dawnej kawiarni Niespodzianka, młodzi liderzy środowisk ideowych spierali się, co z postulatów „Solidarności” zostało po 30 latach wolności i jak będzie wyglądać Polska AD 2049 – czyli za kolejne 30 lat. Działacze Inicjatywy włączyli się również aktywnie w działania profrekwencyjne przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego i październikowymi do Sejmu i Senatu.

W ramach Inicjatywy powstało również opracowanie, które dotyczy wszystkich rządów okresu 1989-2019, zatytułowane (WSPÓŁ)PRACA 1989-2019. – Chcieliśmy pokazać, że swój wkład w ostatnie 30-lecie mają wszystkie kolejne rządy po 89 roku. Zbyt często o tym zapominamy – podkreśla współtwórca Inicjatywy, Rafał Bojanowski – Nawiązując do 21 postulatów z Sierpnia 80 wybraliśmy 21 wydarzeń, które uznaliśmy za kamienie milowe minionego trzydziestolecia. Obok tak oczywistych faktów, jak wejście Polski do Unii Europejskiej czy NATO, przypomnieliśmy między innymi likwidację cenzury i powstanie wolnych mediów, powstanie Giełdy Papierów Wartościowych, reformę samorządową rządu Jerzego Buzka, czy uchwalenie nowej polskiej konstytucji – wylicza Bojanowski. Dodaje, że opracowanie to trafiało do uczestników spotkań i młodzieży szkolnej, która najczęściej na lekcjach historii nie zdąży „przerobić” najnowszych dziejów Polski.

Zatańczymy?

Potańcówki Wolności to sztandarowy projekt Inicjatywy 30 Rok Wolności. Wymyśliły je studentki Ada Bieniek i jej koleżanka Marta Zawiślińska – współpracowniczka sekretariatu Inicjatywy, które w grudniu zeszłego roku brały udział w młodzieżowych warsztatach na temat tego jak dziś rozumiemy „wolność”. Doszły do wniosku, że taniec może połączyć nie tylko pokolenia, ale także ludzi, stojących na co dzień po dwóch stronach politycznego sporu. – Tańczyć lubią przecież wszyscy, bez względu na poglądy – mówi Marta Zawiślińska, współinicjatorka akcji. Wraz z Adą Bieniek, która dziś jest wolontariuszką Inicjatywy zaangażowała w przygotowanie tego projektu wiele osób z całej Polski – managerów kawiarń, pubów, restauracji, klubów, którzy udostępnili swoje lokale. Łącznie potańcówki odbyły się w osiemnastu miejscach w Polsce. W Warszawie do tego projektu włączyły się m.in. tak znane kluby jak „Cuda na kiju”, „Hala Koszyki”, czy „BarKa”. Potańczyć z okazji Święta Wolności można było także w Bielsku-Białej, Gdańsku, Białymstoku, Krakowie czy Łodzi. Inicjatorki akcji zapowiadają, że będą ją kontynuować, bo chcą, żeby Potańcówki Wolności na stałe wpisały się w uroczystości z okazji 4 czerwca. – Chcemy, by każdy czekał na ten dzień, jak na swoje urodziny – mówią Marta i Ada.

Nie ma wolności bez solidarności i samorządności

Inicjatywa 30 Rok Wolności nie zakończy działań wraz z ostatnim dniem roku. W nadchodzącym roku 2020 będziemy bowiem obchodzić 40 rocznicę powołania NSZZ Solidarność i podpisania Porozumień Sierpniowych w 1980 roku oraz 30 lat od reaktywowania samorządu lokalnego na poziomie rad gmin, do których wybory odbyły się 27 maja 1990 roku. – Nie mamy złudzeń, że ten następny rok rocznic również upłynie nam pod znakiem ideologicznego sporu – mówi Tomasz Kiersnowski. – Dlatego chcemy dotrzeć do tych, którym jest do takiego sporu jak najdalej, czyli do młodych ludzi. Chcemy rozmawiać z licealistami i studentami, we wszystkich regionach Polski o takich wartościach jak wolność, samorządność czy solidarność. To uniwersalne wartości, a obchodzone w przyszłym roku rocznice są tylko pretekstem, by zacząć o nich rozmawiać. To fundamenty społeczeństwa obywatelskiego – podkreśla Tomasz Kiersnowski.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Miasta nie mają litości dla kierowców

Samorządy podnoszą opłaty za parkowanie i rozbudowują płatne strefy. Kierowców nie przekonują argumenty włodarzy.

Duże miasta skutecznie walczą o inwestorów

Metropolie stają się strategicznymi miejscami dla rozwoju nowoczesnego biznesu. I coraz lepiej spełniają tę ...

Jednym rząd daje, innym zabiera

Obniżka PIT z tzw. piątki Kaczyńskiego będzie dla miasta oznaczać spadek wpływów o około ...

Podwójny rocznik, czyli wrzesień z przytupem

Przepełnione klasy, zmiany i modyfikacja życiowych planów – to czeka tegorocznych absolwentów szkół podstawowych ...

Autobusy obciążają lokalne budżety

Rośnie dziura między wpływami z biletów a kosztami funkcjonowania komunikacji miejskiej. Jest łatana poprzez ...

Gliwicka aplikacja na płynną jazdę

Gliwicki ITS, czyli inteligentny system sterowania ruchem, to jeden z najnowocześniejszych tego typu systemów ...