artykuł przygotowany przez Województwo Zachodniopomorskie

Nowy budynek na potrzeby oddziałów zakaźnych w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym powstaje właściwie w samym centrum Szczecina. Pacjenci będą tu przyjmowani w dwóch niezależnych punktach oddziałów ratunkowych: pediatrycznym dla najmłodszych i osobnym dla osób dorosłych. Oba będą dostępne na parterze nowego budynku, gdzie znajdą się również poradnie specjalistyczne.

Pierwsze piętro zostanie zaadaptowane na Oddział Dziecięcy Obserwacyjno-Zakaźny. Na drugim i trzecim poziomie budynku powstaną oddziały zakaźne dla dorosłych. Kolejne piętra – czwarte i piąte – zostaną przeznaczone na zaplecza socjalne, administracyjne oraz sale szkoleniowe dla studentów. Dzięki zastosowaniu specjalnych rozwiązań komunikacyjnych, w tym śluz, izolatek czy pomieszczenia do dekontaminacji, możliwe będzie bezpieczne przyjmowanie pacjentów z chorobami zakaźnymi oraz ich hospitalizacja.

Inwestycja za 70 mln zł

Szpital w trakcie pandemii znalazł się na pierwszym froncie niesienia pomocy mieszkańcom Pomorza Zachodniego, tu trafiali i niestety ciągle trafiają w pierwszej kolejności zakażeni.

– Pierwszy oddział zakaźny zaczął swoją działalność w tym miejscu 76 lat temu. Dziś patrzymy na zakaźnictwo przez pryzmat pandemii, jesteśmy o pandemię mądrzejsi, ale nie możemy zawężać naszego spojrzenia tylko do ostatniego roku. Zmieniamy nasze pierwotne podejście do organizacji przestrzeni, aby ten budynek służył regionowi i ludziom, którzy potrzebują pomocy – mówi Małgorzata Usielska dyrektor SPWSZ, która prowadzi inwestycję.

Koszt inwestycji, to prawie 70 milionów złotych. Ponad 59 mln zł z tej kwoty to unijne wsparcie z Programu Regionalnego. Wybudowanie nowego oddziału zakaźnego planowano od lat, a jego powstanie przyspieszyła pandemia Covid-19. Już na etapie przygotowania przez Samorząd Województwa Zachodniopomorskiego Pakietu Antykryzysowego marszałek Olgierd Geblewicz zdecydował, że obok pomocy w środki bezpieczeństwa dla mieszkańców i ratowanie regionalnych przedsiębiorców i gospodarki, niezbędne będzie przeprowadzenie inwestycji, która pomoże w przyszłości podnieść bezpieczeństwo zdrowotne dla mieszkańców regionu.

– Historia tej inwestycji jest taka, że gdyby nie pandemia, nie moglibyśmy rozpocząć budowy. Przed rokiem Covid pozamykał nas w domach, a decydentom uświadomił, jak bardzo nie jesteśmy przygotowani do wyzwań pandemicznych. Wtedy zmieniło się podejście Komisji Europejskiej, która pozwalała na przesuwanie unijnych środków na cele związane z walką z koronawirusem właściwie na podstawie decyzji zarządu województwa. Nadal jednak nie było zgody na przeznaczenie środków na infrastrukturę. Wówczas spotkałem się z dyrektorem generalnym DG Regio, tłumacząc, że pandemia zostanie już z nami na dalsze miesiące i lata, i warto w tej sytuacji zaplanować działania nie tylko na tu i teraz, ale także na przyszłość. Otrzymaliśmy zielone światło i w tym momencie można było wrócić do gotowej już dokumentacji projektowej. Pani dyrektor wraz z załogą bardzo sprawnie przeprowadziła procedury przetargowe, choć był to czas drugiej i trzeciej fali pandemii. Dzięki temu dzisiaj stoimy na rozpoczętym placu budowy, mamy sprawdzonego wykonawcę i ze spokojem możemy czekać na powstanie nowoczesnego, tak potrzebnego regionowi, oddziału zakaźnego – podkreśla marszałek województwa Olgierd Geblewicz. Właśnie z budżetu województwa inwestycję wsparło kolejne 3 mln zł, 6,9 mln zł dołożył budżet państwa, a około 900 tys. zł to środki własne szpitala.

Budowa będzie kosztować łącznie niemal 70 milionów złotych

Budowa będzie kosztować łącznie niemal 70 milionów złotych

materiały prasowe

Szczepienia kontra wirusy

Projekt pozwoli również na stworzenie na dachu lądowiska dla śmigłowców ratunkowych oraz wybudowanie łącznika z Centrum Diagnostyki Obrazowej. Dzięki temu zintegrowane zostaną oddziały zakaźnych dla dzieci i dorosłych, a także uda się skupić pacjentów w jednym miejscu. Obiekt będzie więc mógł być izolowany w trakcie pandemii.

Wykonawcą obiektu jest Warbud SA. Zakończono już prace przygotowawcze, które pozwoliły na przebudowę infrastruktury podziemnej, odwierty geologiczne i prace geodezyjne. Wykonano także wykop pod budynek oraz częściową podbudowę pod fundamenty. Wmurowanie kamienia węgielnego poprzedza rozpoczęcie budowy konstrukcji budynku, fundamentów, ścian i stropów piwnic. Zakończenie prac, wyposażenie i oddanie nowego oddziału zakaźnego do użytkowania zaplanowano na listopad 2023 roku.

Obecnie na Pomorzu Zachodnim liczącym ponad 1,7 mln mieszkańców zaszczepionych podwójną dawką jest 804 tys. osób, niespełna połowa populacji. Znaczące przyspieszenie szczepień nastąpiło na przełomie lipca i sierpnia br. wraz z ogłoszeniem przez marszałka konkursu Zachodniopomorski Lider Szczepień. W trakcie akcji zaszczepiło się 70 tys. mieszkańców Pomorza Zachodniego. Znaczący wzrost odnotowano w gminach Choszczno, Pełczyce, Świdwin i Ustronie Morskie. Tylko w tej ostatniej gminie poziom wyszczepienia odniósł się o blisko 10 proc., z 54,60 proc. do ponad 64 proc. Gminy z największym wzrostem otrzymały w nagrodę po 100 tys. zł z budżetu województwa. Tego typu działania bardzo pozytywnie ocenia prof. Miłosz Parczewski, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

– Każde szczepienie jest na wagę złota. Proszę zobaczyć, że mamy gminy, które zbliżają się do progu teoretycznej odporności populacyjnej i to jest bardzo dobrze. Bardzo gratuluję wszystkim Państwu, którzy się zaangażowali w akcję. To jest sukces mieszkańców i danych gmin. Inicjatywa jest bardzo cenna i mam nadzieję, że będzie kontynuowana, np. w celu osiągnięcia 75–80 proc. osób zaszczepionych. Taka oddolna aktywność jest w tej chwili najcenniejsza. Najlepszy efekt może dać przekonywanie przez ludzi, którzy umieją opowiedzieć o bezpieczeństwie i skuteczności szczepienia – wyjaśnia prof. Parczewski.

Na dachu szpitala znajdzie się lądowisko dla helikopterów

Na dachu szpitala znajdzie się lądowisko dla helikopterów

materiały prasowe

Listy z zachętą

Tym tropem poszedł marszałek województwa, który rozesłał do wszystkich sołtysów w regionie łącznie 1709 listów z zachętą do przekonania mieszkańców do szczepień.

– Ogólnopolskie kampanie nie przynoszą spodziewanych efektów, wciąż wiele osób jest sceptycznie nastawionych do kwestii szczepień. W mojej ocenie najlepsze efekty może przynieść wsparcie sołtysów, którzy cieszą się największym zaufaniem mieszkańców. Szczepienie jest jedną z najwłaściwszych metod, aby nie zachorować, aby uniknąć kolejnych lockdownów, nie doprowadzić do destabilizacji rynku pracy czy zamknięcia szkół – argumentuje marszałek Olgierd Geblewicz w liście do sołtysów.

Liczba w pełni zaszczepionych Polaków nie przekroczyła jeszcze 20 milionów. Akcja szczepień wyraźnie wyhamowała. Z powodu nikłego zainteresowania obywateli zamykane są kolejne punkty szczepień. To bardzo niepokojące wiadomości, szczególnie w kontekście rosnącej z dnia na dzień liczby zakażeń. Tzw. czwarta fala pandemii koronawirusa narasta. W niektórych zachodniopomorskich gminach poziom wyszczepienia nie przekroczył nawet 40 proc.